Zdaniem sędziego Paula Coleridge’a, pary myślące o potomstwie powinny najpierw zalegalizować swój związek, oczywiście pod warunkiem, że jest on przemyślany i stabilny. Ma to - jego zdaniem - zagwarantować dobre warunki do dorastania pociechom.

Sędzia w wywiadzie dla “Daily Telegraph” stwierdził, że małżeństwo pozwala na wzmocnienie związku i poczucie stabilizacji. Pozwala chronić rodzinę i relacje między małżonkami przed rozpadem. Sędzia Coleridge, który na co dzień zajmuje się sprawami rodzinnymi uważa także, że na przywilej posiadania potomstwa powinni sobie pozwolić tylko ci, którzy pozostają ze sobą w dobrej i silnej relacji. Osoby tworzące niestabilne związki powinny odrzucić na bok myśl o powiększeniu rodziny.
Argumenty sędziego Coleridga nawiązują do wyników ostatniego spisu powszechnego z 2011 roku, który pokazuje, że liczba osób, znajdujących się w związkach małżeńskich, drastycznie spadła do zaledwie 45%.



Komentarze
Zgłoś do moderacji