Bob Dudley, szef olejowego giganta BP, obawia się konsekwencji, jakie ewentualna niepodległość Szkocji może mieć dla jego firmy. Martwi go, jaka waluta stałaby się obowiązującą w Szkocji w wypadku, gdyby we wrześniowym głosowaniu jej mieszkańcy zdecydowali się na niepodległościowe “tak.” Jego obawy cytuje BBC.
BP to podmiot dokonujący najpotężniejszych obecnie w Szkocji inwestycji. Plan obejmujący lata 2011-2016 przewiduje wydatki rzędu 10 mld funtów na Morzu Północnym i stawia BP w pierwszej lidze inwestorów w regionie.
Jej szef obawia się jednak konsekwencji, jakie dla jego firmy może mieć ewentualna niepodległość Szkocji. Boba Dudleya martwi waluta, jaka stałaby się obowiązującą w kraju w wypadku, gdyby we wrześniowym głosowaniu mieszkańcy zdecydowali się na niepodległościowe “tak”. Jak mówił szef BP, “Wielka Brytania jest wspaniała i powinna trzymać się razem”. Podkreślał jednak, że jego firma nadal będzie inwestować w Szkocji.
Więcej, w tym komentarz Alistaira Darling, który stoi na czele kampanii “Better Together”, czytaj w: BP boss warns of ‘uncertainties’ due to Scottish vote.
Źródło: BP boss warns of ‘uncertainties’ due to Scottish vote, bbc.co.uk


Komentarze 21
sranie w banie. to nie Szkocja bedzie decydowala, ze jej funt bedzie bezposrednio powiazany z funtem brytyjskim. nikt Wam tyle nie da, co Wam obieca Alex Salomond.
w " niepodległej Szkocji " nie będzie możliwości używać brytyjskiego funta , bo kurs nie będzie 1:1 ,i niby z jakiej racji
te bajki premier może opowiadać w piaskownicy w przedszkolu
za chwile, zwolennicy niepodleglej Szkocji powiedza,ze za funtaszkockiego bedzie sie placic 1.8 funta brytyjskiego i ze kazdy mieszkaniec Szkocji, bedzie mial swoj szyb naftowy, a moze i nawet dwa, lol
tajemnica poliszynela jest to ze Szkocja importuje tyle samo ropy co eksportuje gdyz szkocka ropa jest innej jakosci. Jakos o tym Alex glosno nie mowi...