Do góry

Sterylizacja - antykoncepcja na 100 procent?

Tuż przed trzecim porodem w Wielkiej Brytanii zaproponowano mi zabieg sterylizacji, który miał być wykonany podczas planowanego cesarskiego cięcia. Owa propozycja wywołała u mnie zdziwienie. Po pierwsze, wydawało mi się, że to metoda antykoncepcyjna dostępna tylko dla wybranych - dla zamożnych pań, które mogą sobie pozwolić na przejście zabiegu w prywatnej klinice. Po drugie w Polsce jest on nielegalny, a lekarz może być skazany na więzienie do 10 lat.

W Wielkiej Brytanii sterylizacja jest jedną z metod antykoncepcyjnych, uznawanych za skuteczną w 99 proc. Fot. © Gennadiy Poznyakov - Fotolia.com

Sterylizację można przeprowadzić na kilka sposobów. Najczęściej jest to zabieg chirurgiczny, polegający na podwiązaniu jajowodów, w wyniku czego nie może dojść do zapłodnienia. Wykorzystywane są różne sposoby sterylizacji: poprzez małe nacięcie, najczęściej na poziomie bikini, przecięcie i podwiązanie jajowodów, bądź drogą laparoskopową i zablokowaniem jajowodów klipami. Metoda uważana jest za nieodwracalną, bądź praktycznie nieodwracalną, bowiem przypadki zmiany zdania u kobiet i przywrócenia płodności się zdarzają.

Innym, odwracalnym zabiegiem antykoncepcyjnym, podobnym w skuteczności, jest męska wazektomia. Trwa on zazwyczaj kilkanaście minut i można wykonać go w gabinecie przeszkolonego GP, w znieczuleniu miejscowym. Lekarz poprzez małe nacięcie w worku mosznowym wyjmuje nasieniowody, które następnie blokuje. Zabieg nie upośledza funkcji seksualnych, ani wydzielania nasienia, powoduje zaś bezpłodność.

W Wielkiej Brytanii sterylizacja jest jedną z metod antykoncepcyjnych, uznawanych za skuteczną w 99 proc. Nie powoduje skutków ubocznych, przybierania na wadze, bólów głowy, nie ma negatywnego wpływu na popęd seksualny, ani gospodarkę hormonalną. To tyle na temat zalet metody. Jednak - jak w przypadku każdej ingerencji chirurgicznej - jest też wiele wad sterylizacji.

Jedna na 100 kobiet zachodzi w ciążę pomimo podwiązania jajowodów, bo natura chce inaczej i powoduje ich zrastanie, co jednocześnie umożliwia zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej. Wiele kobiet skarży się także na bóle w prawej części brzucha bezpośrednio po zabiegu, lub nawet kilka lat po.

Na brytyjskim forum dotyczącym zabiegu kobiety ostrzegają także przed uciążliwymi długimi krwawieniami i brakiem możliwości odwrócenia zabiegu w przypadku bólu w podbrzuszu. Narzekają także na brak empatii lekarzy, którzy nie wierzą w cierpienie pacjentek. Jedna z kobiet napisała, że postawiła na swoim i przeszła operację odwrócenia sterylizacji, w wyniku której stwierdzono, że klipy, które miały blokować jajowody przesunęły się, a inne odpadły, powodując ból.

W ramach równowagi wiele użytkowniczek forum chwaliło zabieg jako najlepszą decyzję w ich życiu, która skróciła krwawienia menstruacyjne, sprawiła że stały się bardziej pewne siebie i odzyskały normalne samopoczucie w wyniku likwidacji przyczyn uporczywych bóli podczas jajeczkowania i miesiączek. Odzyskały też chęć do życia seksualnego, nie bojąc się się zajścia w ciążę.

Sterylizacja w Polsce i na świecie

Tą metodę antykoncepcji wybiera na świecie około 17 proc. kobiet. W USA i Wielkiej Brytanii zazwyczaj stosowana jest przez kobiety, które mają już trójkę lub więcej dzieci. W Azji, szczególnie w krajach takich jakich Singapur, Indie, Chiny czy Japonia sterylizacja jest promowana od lat 60-tych. Niestety, wciąż na świecie zdarzają się przypadki sterylizacji bez zgody kobiety, częściowo z winy lekarzy, częściowo za sprawą niezrozumienia języka, bądź w wyniku decyzji osób trzecich.

Jedna z kobiet na brytyjskim forum matek narzekała np., że podjęła decyzję pod wpływem impulsu na stole operacyjnym, podczas cesarki i w wyniku nacisków męża. W Chinach, w wyniku polityki jednego dziecka w niektórych regionach sterylizacja jest wymagana bądź promowana.

W Polsce zabieg sterylizacji jest wciąż nielegalny. Nie wynika on jednak z nakazów, czy zakazów ochrony życia poczętego, ale z braku regulacji dotyczącej tej formy antykoncepcji. W związku z tym sterylizacja podlega prawu karnemu, podobnie jak inne trwałe uszkodzenie ciała człowieka. I tak oto kodeks karny, w art. 155 §1 postanawia, że pozbawienie człowieka zdolności płodzenia podlega karze pozbawienia wolności do lat 10.

Tymczasem prawo międzynarodowe mówi o świadomej i dobrowolnej rezygnacji ze swojej płodności, decydowania o posiadaniu potomstwa, jego ilości i o czasie, kiedy ludzie są na potomstwo gotowi. Różne kraje poradziły sobie w różny sposób z zapisami na temat sterylizacji. Część traktuje zabieg jako jedną z metod antykoncepcyjnych, część przyjmuje specjalne ustawy umożliwiające zabieg bez narażania się na pozbawienie wolności.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze