Według naocznych świadków pożar w Glasgow School of Art wybuchł tuż przed godziną 12:30 po tym, jak w piwnicy budynku Charles Rennie Mackintosh eksplodował projektor.

Wszyscy, którzy przebywali w szkole, zostali bezpiecznie ewakuowani.
Niestety, ogień, z którym do tej pory walczą strażacy, cały czas się rozprzestrzeniał i dotarł do piątego piętra. Najbardziej ucierpiała zachodnia część budynku.
“Cały wysiłek, prace wszystkich studentów, które znajdowały się w tej części budynku zostały doszczętnie zniszczone. Nawet, jeżeli nie spłonęły, to są mocno uszkodzone” - mówił jeden ze studentów.
Muriel Gray, była studentka i obecna prezes szkoły, powiedziała BBC, że serce jej się kraje, kiedy patrzy na to, jak “najbardziej niesamowity budynek w Glasgow” stoi w płomieniach. Dodała także, że dzisiejszy “czarny dzień” jest niezwykle smutny dla wszystkich osób związanych z uczelnią. Podziękowała także strażakom za trud, jaki wkładają w ratowanie budynku.
Glasgow School of Art wyksztaciła większość najznamienitszych szkockich artystów. Podejrzewa się że w pożarze mogła omcno ucierpieć biblioteka i archiwa, w których przechowywane są dzieła znanych twórców.


Komentarze 1
Zgłoś do moderacji