Czekolada, która pozwalała przetrwać uczniom nudne godziny geografii czy orzeźwiająca podczas przerwy w lekcjach cola przejdą do lamusa, przynajmniej w Anglii. Szkolne sklepiki nie będą już mogły mieć ich w sprzedaży.

Zgodnie z nowym planem rządu uczniowie nie będą już mogli kupić w szkole słodyczy czy gazowanych napojów. Zamiast nich proponuje się, by placówki oferujące szkolne przekąski miały w sprzedaży owoce, mleko czy ryżowe wafle.
Pomysł, by zakazać handlowania w szkole słodkościami podyktowany jest zatrważającymi danymi o stanie zdrowia uczniów brytyjskich szkół: niemal 20 proc. dzieci jest otyłych.
Pierwsza wzmianka o szkolnym sklepiku w Wielkiej Brytanii pochodzi z XIX w.
Źródło: Farewell to the school tuck shop, bbc.co.uk



Komentarze 8
zamknac szkolne sklepiki a otworzyc key store!
to powinni zakazac sprzedazy w sklepach 5mil od szkoly.
tylko dzieci zaczna przynosia z domu a wtedy co?
kontrole plecakow
Chodzi o ograniczanie otyłośći i sprzedazy batonów z automatów chyba takie coś
No to beda zamieszki i gwałty.
Bedzie można legalnie obrabiać przedszkolaków ze słodyczy, gangi już zacierają ręce ;).
dolacze do tych durnych komentarzy
bedzie przemyt i kontrabanda, trzeba bedzie przeszukiwac plecaki i kieszenie maluchow. raj dla pedofili