Do góry

Dlaczego w Polsce ciężko być matką, pyta Newsweek

Dziennikarka polskiego Newsweeka w wywiadzie z Sylwią Chutnik - pisarką, publicystką oraz matką - dowiaduje się, dlaczego macierzyństwo w Polsce nie należy do lekkich. Jak mówi Chutnik, znana także jako Radykalna Gospodyni Domowa - dużo w tym winy polskiego “dzieciocentryzmu”.

Czy mamom w Polsce jest trudno, czy trudno być Polką i matką? Fot. © underdogstudios - Fotolia.com

Rozmowa Renaty Kim i Sylwii Chutnik ukazała się parę dni temu w polskiej edycji Nesweeka. Dwie kobiety poruszają temat nieobcy chyba żadnej Polce - dlaczego w naszej ojczyźnie tak trudno być mamą?

Jak mówi Chutnik - bo w Polsce matce ciągle towarzyszy poczucie winy. Jeśli nie poświęca wszystkiego dla dobra dziecka, jeśli nie stoi ono na pierwszym miejscu, na piedestale to kobieta winna być… winna. A matka jest łatwym celem ataków w takim stylu.

Ciekawa rozmowa dla każdej mamy - obecnej i przyszłej. Polecamy także ojcom - może łatwiej im będzie zrozumieć swoje partnerki, a nawet własne matki.

Czytaj więcej na: stronie Newsweeka.

Źródło: Renata Kim, Polski dzieciocentryzm. Dlaczego w Polsce ciężko jest być matką?, polska.newsweek.pl

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 8

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#126.06.2014, 10:27

Nie ma bata we wsi. Jesli ma poczucie winy musi cos miec za uszami. Pewno dlatego, ze juz nie chce miec piatego dziecka wiec mezowi odmawia, bo zabezpieczenia to grzech okropny (gorszy od kradziezy i zabojstwa) porownywalny w swojej powadze do kopniecia ksiedza w dupe kiedy ten niesie oplatki przy oltarzu.

raftom41
80
#227.06.2014, 09:40

haha-fajny poczatek dyskusji....bo to KK i ksieza wszystkiemu winni :)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#327.06.2014, 10:22

Niom. Przecież katolik rodzi się już z poczuciem winy: gdy tylko nauczy się rozróżniać pierwsze słowa, zaczyna mu się wmawiać jakieś bajki o grzechu pierworodnym.
:P

anija
792 2
anija 792 2
#427.06.2014, 21:03

Bycie ,zostanie matka to teoretycznie najpiękniejsza rzecz jaka może się kobiecie zdarzyć, nawet gdyby miała je wychowywać sama ,bo taka jest jest wola .

Natomiast poczucie winy to syndrom Matki Polki .
Nic nie bierze się z niczego ,więc powodem ich "cierpień" są albo nabyte zaburzenia psychiczne zwane dalej wmówione ( bo samobiczowanie jest zbawienne ) ,albo genetyczne ,albo społeczne .

Buntujcie się owieczki i rozwijajcie ,może pastuchy zmadrzeją (?)

Każdy człowiek ma wyłączność na własne sumienie i świadomość nikt inny !

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#527.06.2014, 21:07

Ja mam sumienie na sprzedaż. Mało używane.

anija
792 2
anija 792 2
#627.06.2014, 21:19

5

Znaczy nie zryty i zużyty beret , czy jak ?
Gratuluje siłaczu ,jednak nie daj się sprzedać ,nawet jak nikt tego sumiennego cudu nie kupi .

Sumienie to taka względna filozoficzna "postac ."....:))

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#727.06.2014, 22:12

Nie wiem o czym do mnie rozmawiasz ponieważ... wszystko mam nieużywane. :/

Możliwe też, że jest dokładnie na odwrót i usiłuję w tej chwili wcisnąć komuś zdezelowany, mocno przechodzony i poobijany towar, nie bardzo nadajacy się do regeneracji... :(

A z tym "dzieciocentryzmem" w Polsce to bym polemizował. To raczej niewłaściwie pojmowane dobro dziecka, które -przy okazji- nakazuje wyzbycia się wszelkich zainteresowań i pasji. Poza tym Matka-Polka wciąż jeszcze za dnia usługuje dziecku, wieczorem zaś zaczyna usługiwać mężowi. Weekendy included. Jeżeli tego nie robi, to otoczenie natychmiast zaczyna wmawiać jej, że jest z nią coś nie tak.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#830.06.2014, 08:43

Nie mam nic przeciwko ksiedzom. Zdarzaja sie wsrod nich porzadni ludzie: