Do góry

Słabnący funt

Wartość funta w stosunku do dolara ponownie spadła osiągając najniższy poziom od ponad dwóch lat. Za jednego funta otrzymamy 1,8619 dolara. Tak niska wartość brytyjskiej waluty może doprowadzić do recesji – podaje serwis BBC.

Wartość funta gwałtownie spadła w środę wieczorem po tym jak Bank Anglii opublikował swój raport na temat inflacji. Naczelnik banku Mervyn King powiedział, że wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii utrzyma się na tym samym poziomie przez najbliższy rok, a poziom inflacji wzrośnie do 5% po czym spadnie do 2%.

Ekonomiści spodziewali się, że inflacja powstrzyma Bank Anglii od obniżania stóp procentowych. Jednak sugestie banku o spadku poziomu inflacji oznaczają, że tak się nie stanie.

Niskie stopy procentowe oznaczają, że inwestorzy otrzymają niższy zwrot za depozyty złożone w funtach, co czyni brytyjską walutę mniej atrakcyjną.

W ostatnim czasie Wielka Brytania zmaga się z wysoką inflacją oraz chwiejnym wzrostem gospodarczym.

Natomiast amerykańska gospodarka wciąż dochodzi do siebie po kryzysie kredytowym, ale jak twierdzą specjaliści pogarszająca się sytuacja w innych krajach świata napędza wartość dolara.

Zdaniem analityków po silnej przecenie funta należy oczekiwać odbicia.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 7

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#114.08.2008, 15:07

ERRATA

Jak juz na sile musicie tlumaczyc artykuly z BBC zamaist to zrobcie to chociaz rzetelnie.

1. "Wartość funta w stosunku do dolara ponownie spadła' - ponownie?"
A kiedy spadla wczesniej? BBC odnosi sie do wlasnych relacji na ten temat wiec moga uzyc slowa 'further' co tez dokladnie oznacza 'kontynuacje spadku' a nie ponowny spadek.

2. " (...) wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii utrzyma się na tym samym poziomie przez najbliższy rok."

'flat growth' oznacza zerowy wzrost - BBC informuje o tym ze przez najblizszy rok wogule niebedzie zadnego wzrostu gospodarczego - a napewno niebedzie on na 'tym samym poziomie'. Dodatkowo jesli juz nawet piszecie o 'tym samym poziomie' to warto odniesc sie jaki to poziom.

3. "(...) sugestie banku o spadku poziomu inflacji oznaczają, że tak się nie stanie"

Nie ze sie niestanie - tylko ze jest to troche mniej prawdopodobne, z tym ze trzeba pamietac ze dopuki inflacja nie zacznie spadac to nie ma szans na zadne obnizki stop.

Cyrkonia
455
Cyrkonia 455
#214.08.2008, 17:08

przelewanie z pustego w próżne
generalnie funt spada i to niedobrze jest dla nas

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#314.08.2008, 19:30

do PLN to sie akurat lekko wzmacnia

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#414.08.2008, 19:32

zreszta dla kogo niedobrze?
kto sie musi martfic ile kosztuje zlotowka, hmmm?

Karolina
50
#514.08.2008, 20:54

Poli myślę, że sporą część Polaków, którzy wracają do Polski, albo utrzymują rodziny w kraju... Ciebie to pewnie...rybka, ale uwierz mi dla wielu kurs jest istotny. Na Forexie dzisiaj kurs się podniósł, po wczorajszym osłabieniu, ale trend długotrwały jest raczej spadkowy w stosunku do PLN i to boli tysiące Polaków w UK.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#615.08.2008, 09:26

shit hapenz

Esterchazy
87
#716.08.2008, 07:58

UK generalnie sie konczy i albo ktos osiagnol cel albo bedzie mu teraz trudniej. Albo zyc tutaj i tu wydawac pieniadze albo wracac do polski. Wyjazdy na pare miesiecy sa bez sensu. Sukces polskiej ekonomii polegal wylacznie na dotacjach z UE i emigracji zarobkowej (tzw zdrajcy narodu :)) emigracja nie pomoze bo funt slabnie a mocna zlotowka zabija polski eksport i realnie zmniejsza dotacje unijne i to bardzo. Za poltora roku zacznie sie problem z negocjowaniem kontraktow paliwowych z rosja ktora juz nas nie lubi. Dlatego funt umacnia sie w stosunku do zlotowki i bedzie to tendencja ktora nabierze tepa juz wkrotce. Jesli chodzi o uk na razie bedzie gorzej bo wszystko zalezy od dwoch rzeczy mianowicie cen ropy i credit crunch. Ktos te kredyty musi splacic. Mieszkam tu z rodzina i nie moge nazekac ale majac 2 dzeci trudno myslec powaznie o kupnie domu bo nie wiadomo co sie wydarzy w najblizszych latach. Nie oczekuje cudu w gospodarce brytyjskiej. Kraj maly bez surowcow, przejadajacy wlasne oszczednosci, z kiepska edukacja dla przecietnego obywatela, jedyna nadzieja to to ze ruszy produkcja jesli funt bedzie nisko ale... no wlasnie jest za wysoki aby eksportowac i za niski aby dobrze kupowac. Oj bedzie sie dzialo