Większość Brytyjczyków opowiada się za zakazem noszenia islamskiego stroju w miejscach publicznych – wynika z badań opublikowanych przez "Financial Times".
Przeciwnikami burki w Wielkiej Brytanii jest 57% badanych. Badania przeprowadzone na zlecenie dziennika przez firmę Harris pokazują, że w niechęci do islamskiego stroju mieszkańców Wysp wyprzedzają tylko Franzuzi (70%), Hiszpanie (65%) i Włosi (63%).
Co ciekawe, gdyby zakaz miał obejmować również krzyżyki i jarmułki, w Wielkiej Brytanii poparłoby go tylko 9% ankietowanych.
Podczas sondażu zbadano również stopień oporu przeciwko stosowaniu skanerów ciała na lotniskach. Za skanerami opowiada się najwięcej mieszkańców USA i Wielkiej Brytanii – po 60%.


Komentarze 11
Zakrywanie twarzy nie jest przyjętym zwyczajem w europejskim kręgu kulturowym...budzi w ludziach poczucie obcości i myślenie, że ktoś ma coś do ukrycia...THE BOTTOM LINE IS :
WHEN YOU COME TO ROME YOU DO AS ROMANS DO
( or you go back home )
P.S. We Francji jest zakaz noszenia chust i burek, a w Brytwie jedna nauczycielka przegrała sprawę w sądzie odnośnie noszenia burki w trakcie prowadzenia zajęc z dziećmi a sąd uzasadnił swoje orzeczenia między innymi faktem, iż w naszej kulturze kontak wzrokowy uważany jest za jeden z istotniejszych elementów komunikacji!!!
europejki w krajach muzlumanskich maja nakaz zakrywania ciala i dostosowania swojego wygladu do tamtejszych norm, tak wiec nie rozumiem dlaczego muzlumanki nie mialy by przestrzegac naszych a jesli sie nie podoba to droga do domu otwarta:)
za noszenie krzyżyka i posiadanie biblii w wielu krajach arabskich grozi więzienie lub śmierć...
Nie ma tolerancji dla nietolerancyjnych
a już myślałem,że to artykul o psach "rasy" mieszanej-myślałem, ze Brytyjczycy niechętni burkom.na szczęście Brytyjczycy lubią burki