Na lotnisku im. Johna Lennona w Liverpoolu policja zatrzymała dwie kobiety, które na pokład samolotu lecącego w sobotę do Berlina próbowały przedostać ciało zmarłego krewnego – donosi BBC.
Personel lotniska zorientował się, że 91-letni pasażer jest martwy podczas kontroli. Mężczyzna siedział na wózku inwalidzkim i miał założone okulary przeciwsłoneczne. Towarzyszyły mu dwie kobiety w wieku 41 i 66 lat. Na lotnisko dostali się prawdopodobnie taksówką z Oldham.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna nie żył od około 24 godzin.
Niemki – żona zmarłego oraz jego przyrodnia córka utrzymują, że były przekonane, iż mężczyzna śpi. ''Jak można przypuszczać, że przez 24 godziny przetrzymywałyśmy martwą osobę? To niedorzeczne. On się ruszał, oddychał. Widziało go 8 osób'' – tłumaczy młodsza.
Kobiety zostały aresztowane pod zarzutem niezgłoszenia zgonu. Obie warunkowo zwolniono do 1 czerwca.
Sekcja zwłok wkrótce wykaże co było przyczyną śmierci Niemca i kiedy nastąpił zgon.


Komentarze 25
...
dobre niemki
;;;
no ja sie nie dziwie, przewoz zwlok kosztuje fortune..
ale, to już trzeba być kobietą, żeby wpaść na taki pomysł