Ja Ciebie nie potrzebuję na jeden dzień. Nawet nie na cztery noce.
Nie brakuje mi sztucznych związków, z karmelowym Kocham Cie. Nie potrzebuje nikogo, kto wypełni mój czas wolny całusami, przytualniem i lukrowym pocieszeniem. Ani też nikogo, kto wypełniać będzie moje noce potrójnymi orgazmami. Dziś już wiem , że potrzebuje kogoś kto rozświetli moje dni.
Potrzebuję przyjaciela, nie kochanka. Kogoś kto przytuli tą głęboko schowaną część mnie, której nikt nie widział. Kogoś kto będzie się mną opiekować. Kogoś, kto nie da mi powodu do zazdrości, tylko sprawi , że inni będą zazdrośni o nas. Kogoś kto mówi prawdę. Kogoś kto nie wie i nie chce wiedzieć czym jest w związku kłamstwo.
Ja potrzebuje przyjaciela i miłości. Zrozumienia i szacunku.
Bo czułe słówka mówi każdy i każdy też ma członka.
A przecież ja nie chce każdego.