moim zdaniem takiego biznesu nie da sie rozliczyn na miesiace, musisz podliczyc to po np. roku dzialalnosci. Zawsze sa takie okresy przestoju, temu mysle ze rok jest dobrym okresem rozliczeniowym dla calosci.
Moze dodaj cos w asortymecie , zaczely sie chlodniejsz miesiace, moze szale , chusty , cos takiego . Powodzenia
@prodraw
na poczatek troche sie przyczepie. Sklep to otworzyles a nie otwarles.
a co do zastoju, to mysle, ze czas festiwalu to okres kiedy w miescie jest wiecej turystow niz mieszkancow. Turysci lubia kupowac prezenty dla znajomych lub pamiatki z pobytu. To moglo zwiekszyc czasowo twoja sprzedaz. Poza tym to nie sklep z wazywami, nie przychodzi sie po nowe co drugi dzien;-) Moze okoliczni mieszkancy kupili cos i wroca za jakis czas po nowa ozdobe, czego jak najbardziej zycze.
btw, sprobuj zmienic wystawe, moze jakas mala promocje itp, to dziala
No, no - nie spodziewalem sie, ze beda odpowiedzi :)
Owszem - taki biznes rozlicza sie poszczegolnymi latami, ale warto wiedziec, kiedy i dlaczego mozna sie spodziewac wyjatkowo zlych albo dobrych okresow.
Elementy odziezowe moglyby podniesc sprzedaz, jednak to nie pasuje do charakteru sklepu, ktory jest galeria sztuki. Tego rodzaju zmiany rozwaze, jesli obecny charakter w ogole sie nie sprawdzi.
Sprzedaz spadla gwaltownie - od poczatku miesiaca, wiec mysle, ze nie chodzi o nasycenie lokalnego rynku.
Pozostale teorie uwzam za prawdopodobne.
Jak czesto zmieniacie witryne (jesli macie sklepy)?
Hej!
Prowadze galerie z polskim rzemioslem artystycznym w bogatej dzielnicy w Edynburgu; to nie jest rejon festiwalowy; mozna tu cos wybrac od kilku do kilkuset funtow; glownie w granicach 10 - 30f. Otwarlem pod koniec kwietnia. Od tamtej pory az do konca sierpnia sprzedaz rosla systematycznie. A teraz, we wrzesniu, zwalila sie na pysk. Moglbym tu pustelnie otworzyc. Zastanawiam sie, co moze byc przyczyna.
1. Czy moze to poprostu taki martwy okres po wakacjach - ludzie sa splukani i zajeci rokiem szkolnym? Ewentualnie do kiedy trwa ta martwica?
2. Mozliwy raczej jakis problem z moja firma lub konkurencja?
Macie jakies przemyslenia w temacie?