Samotna matka z trójką dzieci? Tak na oko 2k funtów miesięcznie, w tym jest czynsz i council tax. Do tego szkocki rząd daje co roku na ciuchy na każde dziecko 100 funtów i darmowy lunch w szkole, w czasie wakacji 15f na każde dziecko na konto za lunch na tydzień. 100 funtów na każde dziecko na wakacje i Bożenarodzenie, Wielkanoc. Możliwość wzięcia nie oprocentowanego advanced loan lub budgeting loan tak koło 1k funtów na rok. Do 5 roku dziecka samotny rodzic nie musi szukać pracy. Później musi coś się wykazywać. Do 12 roku życia dziecka z urzędu ma opłacone składki emerytalne. Jak jest osoba niepełnosprawna w rodzinie to jeszcze jakieś dodatki.
Condo postu nr. 1.
Tak, masz racje. Jak pracowac to za sobra kase a beneficiarzze zawsze beda mieli raj. Chociaz spojrz na to z drugiej strony, twoje dzieci moga miec lepszy stosunek do kasy ale z drugiej strony jak mieszkacie w tym samym miejscu to raczej szanse ze wasze dzieci wychowaja sie w tych samych realiach so identyczne.
Niestety tak to wygląda w socjaliźmie, nagradza się nieróbstwo a karze pracowitość. Po paru latach nic-nie-robienia pojawia się tzw. niepełnosprawność nabyta, tzn. taka osoba nie jest zdolna do pracy.
Dopóki państwo ma pieniądze to jakoś się to kręci, a jak się skończą, no cóż, lepiej żeby nie skończyły.
Kiedyś był income support do 5 roku życia dziecka. Teraz jest to w UC i gdy dziecko idzie do szkoły trzeba pisać w job centre że się szuka pracy, przeważnie blisko gdzieś i na parę godzin. Praca do 16h per week nie zmniejsza żadnych benow. Powyżej odejmuja 65p za każdego zarobionego funta ale z podstawy UC, nie z benow na dzieci.
Nie ma zadnej motywacji. Kasa? Spelnianie sie?
Osobiscie bylem w pracy w ktorej "spelnialem sie" po parunastu latach wypalilem sie i bylem blisko depresji chyba.
Czasem warto zarabiac mniej ale miec czas dla siebie i rodziny a najlepiej pogodzic prace z zainteresowaniem, szacunku do siebie nic nie zrekompensuje.
Trzwba znalezc balans, zawsze mowie, ze praca przy tasmie nie ma sensu, dziadowac mozna w PL ale rozwijax tez sie trzeba, z drugiej strony znam ludzi co "rozwijanie sie" obrali jako cel no 1 i ich zycie to ciagla pogon za marchewka na kiju a lata leca, dzieci coraz starsze.
Zapytam jako i mnie ukulo co znajoma robi:
Pracuje w Polsce od stycznia i jednoczesnie pobiera zasilki tutaj, aplikujac na stanowiska ktorych nigdy nie dostanie i odbierajac szkocka komurke w PL jak z zasilkowni dzwonia raz na miesiac spytac sie jak jej szukanie pracy idzie..
Zlapia ja czy nie? I co jak sie zorientuja?
Wszyscy okradają podatników, tu jest dopiero przewał
https://stooq.pl/n/?f=1425049&c=1&p=4+22
W 2020 r. Booking.com otrzymał od holenderskiego rządu 100 mln euro wsparcia. Teraz trzyosobowy zarząd popularnej strony rezerwacyjnej ma otrzymać 28 mln euro premii. Politycy domagają się zwrotu pieniędzy.
Dziennik NRC przypomina, że jedna z największych platform rezerwacji noclegów na świecie, mająca siedzibę w Niderlandach spółka Booking.com, otrzymała w ubiegłym roku wsparcie finansowe z budżetu Holandii.
100 mln euro miało zostać przeznaczonych na utrzymanie zagrożonych kryzysem COVID-19 miejsc pracy. Okazuje się jednak, że teraz firma zamierza wypłacić zarządowi gigantyczną premie. Trzyosobowy zarząd ma otrzymać 28 mln euro w formie pakietów akcji.
Branża turystyczna została najmocniej dotknięta pandemią koronawirusa. W związku z tym firma znalazła się w ubiegłym roku w poważnym kryzysie. Gazeta informuje, że rezerwacje za pośrednictwem Booking.com spadły o 60 proc. w 2020 r. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Firma musiała obniżyć koszty i pożyczyć 3 mln euro. Otrzymała także wsparcie z budżetu Niderlandów.
W marcu ub. roku Glenn Fogel, CEO firmy powiedział NRC, że "musimy teraz oszczędzać każdego dolara, tam gdzie tylko możemy". Teraz będzie jedną z trzech osób, która otrzyma wielomilionową premię.
Minister Wouter Koolmees (sprawy społeczne) nie ukrywał swojej irytacji. "To nie jest akceptowalne" - powiedział Koolmees podczas posiedzenia rządu w piątek. Wskazał jednocześnie, że nie ma instrumentów do interwencji.
Szef koalicyjnych konserwatywnych chadeków (CU) Gert-Jan Segers nazwał premie "bezwstydnymi" i dowodem na twierdzenie, że "chciwość pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła".
Liderka opozycyjnej Partii Pracy (PvdA) Lilianne Ploumen napisała na Twitterze, że pieniądze muszą zostać zwrócone "do ostatniego centa".
Postulat szefowej PvdA będzie trudny do spełnienia, bowiem, według ministra Koolmeesa, firma wywiązała się z warunków pomocy. Pieniądze otrzymała na utrzymanie zatrudnienia i nie mogła nikogo zwolnić przez trzy miesiące.
Jaj dają trzeba brać jak się się należy,pozatym jak kobita ma isć do pracy jak jest sama z trójka dzieci.Też sobie zrób trójkę i wiecęj,zostaw chłopa i na benefit lepiej na tym wyjdziesz albo do szkoły i szukaj jakiej bardzo dobrze płatnej pracy.Salomon nawet z pustego nie naleje.A tak nawiasem mówiąc,piękne jest życie na beneficie.
Wszyscy ci migajacy sie od pracy teraz nie osczedzaja sobie na emerytury. Jak im dzieci z domu wyfruna i skoncza sie na nie benefity to wtedy beda czegokolwiek szukac, zeby z czegos zyc. Bez skilsow, bedzie im trudno cos fajnego znalezc. Albo beda bidowac jak nie beda chcieli do pracy wrocic. Moze i sa w tej chwili jakies zapomogi dla osob starszych ktorzy sobie tych emerytur nie wypracowali, ale kto wie co bedzie za 20 lat.
Moze teraz zyja sobie jak paczki w masle, a za te np 20 lat byc moze beda siadac na chodnikach i zebrac o drobne. Ja tam im nie zazdroszcze tego "dobrobytu" i nierobstwa teraz.
#ja nikomu niczego nie zazdroszcze, moze tylko slonca ktorego jest wiecej w innej szerokosci geograficznej. Temat z czystej ciekawosci zalozylam, choc osobiscie uwazam ze takie dawanie wszystkim dzieciatym czesto niewyksztalconym bez perspektyw i ambicji jest chore i ze strata w przyszlosci. Nie liczcie ze te dzieci beneficiarzy kiedys beda ciezko gdziekolwiek tyrac...pozyjemy zobaczymy
Hej wszystkim,
Z ciekawosci i checi poznania realiow szkockich z racji tego ze tu mieszkam w bydynku councilowskim, zastanawialam sie ile taka matka jest w stanie wyciagnac od Panstwa zasilkow. Zyjac z trojka dzieci?
Sasiadka jezdzi taryfa na zakupy. Ja pracujac tutaj 15 lat chyba jestem malo zaradna bo zyje oszczednie i z mojej niewielkiej pensji nie stac mnie na rozbijanie sie taxi.Dodam ze pracuje w korpo, mam kredyt. Powoli dochodze do wniosku ze w tym kraju nie oplaca sie pracowac a jesli juz to za duza kase