akwarela w tej chwili jestem w polsce do glasgow wracam 15 sierpnia.
moi znajomi otworzyli sklep z art.chemicznymi pod glasgow.
mieli 25 tysiecy na start.
lokal wynajeli ,wyremontowali-w tej chwili placa 900L miesiecznie plus oplaty.
jakos nie narzekaja na brak klientow.
zajmuja sie tym sami we dwojke i nie chce wracac do kraju w najblizszej przyszlosci.
musicie przede wszystkim przeanalizowac rynek.
czego brakuje,a co jest na kazdym rogu....
do paulsinga-mozna odlozyc 30tysiecy funtow jesli zarabia sie 2500-2800 miesiecznie bo z 800 L to wiesz.....
kolega który nie ma internetu poprosił mnie aby zwrócic sie na forum z takim pytaniem,kolega chciałby załozyc np. w Glasgow taki mały barek z browcem,ma na to 30 tys.F czy to jest za mało itd.Pozdrawiam Wszystkich i dziekuje za ewentualna odpowiedz