Jezabel - fakt :)Swoja droga Michal ma racje, plaza w Aberdeen jest wybitnie kiepsko zaopatrzona w głowy, - choć muszelek też nie za wiele. Zapytaj no (uśmiechniętej) żony gdzie ta polska plaża i podziel się wesołą nowiną, też chętnie bym odwiedził kawałek kraju na obczyźnie.
i jak tam niedzielka. Bo ja i moja usmiechnieta polska zonka, wlasnie wrócilismy z polskiej plazy gdzie znalezlismy muszelki a nie glowy