Zajmowanie się kibolami byłoby śmieszne, gdyby kibole nie zajmowali się destrukcją kampanii wyborczej premiera. Gdziekolwiek się nie zatrzyma, oni tam są, znaczy... najważniejszy problem w tym kraju. Zrobili sobie niezły cyrk i nie wierzę, żeby PiS nie maczał w tym palców. Zresztą, maczał: jeden z kandydatów PiS-u jest figurą w jakiejś organizacji kibicowskiej i promuje program ochrony praw kibica. Ma też, m.in. postulat uniewinnienia Starucha - Andrzej Śliżewski komentuje wypowiedź premiera nt. tragedii w Zielonej Górze.
Propaganda rzadowa ze kibole ida na pasku PiS jest zalosna, ci co w to wierza sa jak pelikany lykajace wszystko co tvn i gaz. wyborcza powie. Przeciez to rzad Tuska odgrzal i zrobil glownym problem kraju stary temat kibicow chuliganow szczegolnie po wyjatkowo smiesznej awanturze w Bydgoszczy. To polityka dopieprzyla sie do kibicow (chcac miec jakies zaslugi w oczach tepej czesci narodu) a teraz wladza jest wielce obrazona ze ktos im przeszkadza w oklamywaniu spoleczenstwa i radosnym poklepywaniu sie po plecach.
Napruty kibol latajacy po ulicy ginie pod kolami samochodu. Kuzwa dla kiboli winny jest Tusk i dalej zamieszki. A juz przykrycie zwlok szalikami to siara w ciul.
Dalej z dziadami...
pzdr.
http://www.tvn24.pl/0,1719474,0,1,s...