mioze byc calkiem milo.... ostatnio bylem na koncercie hemp gru w bongo i bylo tragicznie.....co prawda to calkiem inny typ muzyki ale.... ale mam sentyment ze wzgledu na dawne lata. Nie pojde juz na hiphop w tym miescie...typy wskakiwaly na scene, obejmowaly raperow i robili sobie z nimi zdjecia...zenada
jak w temacie.. wszyscy moi znajomi w pracy a ja nie lubie sam na koncerty chodzic....