Do góry

Najważniejsze Wydarzenie Dnia - zapodaj link

Zaloguj się by dodać komentarz
Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
22.05.2016, 18:41

Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#327106.10.2017, 00:03

Nie trzeba wybijac do nogi calych plemion aby dac cos z cywilizacji. Nie trzeba innowiercom mieczem i ogniem narzucac 'dobra i zbawienia'. Jw masz tylko pogarde dla slapszych. Nic nowego, im wiecej frazesow na ustach o wierze, bogu tym wieksza pokraczna postac chrzescijanina :/

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#327206.10.2017, 00:11

Cale narody, nie tylko plemiona byly "wybijane" na dlugo przed Chrystusem, wiec to nie jego manka, zrozumcie to do chorery, ze to teraz pisanie do siebie na forach to efekt chrzescijanstwa, moze Was oswieci, indianie, murzyni, czy nawet Chinczycy do tego nie doszli....

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#327306.10.2017, 00:21

Zrozum do cholery ze to nazywa sie postep. Chrzescijanstwo nie ma z tym nic wspolego. Byl on ( potep ) i przed Jezusem. Postepem bylo wyjscie z wody, zejscie z drzewa, wymyslenie narzedzi, kola, odkrycie ognia, ziew, zbior, budowanie, komputer to tez postep. Czego ty nie rozumiesz?

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#327406.10.2017, 00:24

Postepem jest to ze masz korkociag do swojego codziennego wina i nie musisz juz odbijac lokciem. Gdzie sie zacielas? Gdzi stanelas w rozwoju?

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#327506.10.2017, 00:30

W III w. p.n.e. wyprodukowano w Chinach pług, a powszechnie zaczęto go używać za panowania dynastii Han (206 p.n.e.-220 n.e.); był on wykonany z żelaza. W Europie zaś pierwsze prymitywne pługi zaczęły powstawać dopiero w X w. n.e.

Podobnie jak pług także siewnik był znany już od czasów dynastii Han (206 r. p.n.e.-220 r. n.e.). Umożliwiał równe rozmieszczanie ziaren oraz sianie ich na różnej głębokości, spowodował też zwiększenie wydajności plonów.

Podstawy matematyki, aby twoj komp i net mogl smigac

Historycy odkryli, że już w epoce Shang (XVI – XI w. p.n.e.), Chińczycy sporządzali zapiski w systemie dziesiętnym.

Wielkim osiągnięciem matematyki chińskiej jest wyznaczenie wartości liczby pi

z bardzo dużą, jak na owe czasy, dokładnością. Liu Hui, żyjący w III w. n.e., podał wartość pi, jako 3,14159.

Gdzie by poplyneli twoi towarzysze od podboju jakby nie to

Chińczycy wynaleźli kompas i jako pierwsi poznali właściwości igły magnetycznej. Używano jej pod postacią namagnesowanej łyżki już od I wieku n.e. Pod koniec III w. owa łyżka zaczęła przybierać postać magnetycznej igły.

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#327606.10.2017, 00:31

Ja wszystko(zdaje mi sie kojarze), I wlasnie o tym mowie, 2 tys lat naszej cywilizacji(zachodniej) to kilkadziesiat indianskiej, afrykanskiej, aborygenskiej itp. no postep, wlasnie, tylko na naszym terenie postepowal, inne cywilizacje sie gubily, stopowaly albo popadaly w degredolade, wiec wniosek jest taki, ze jak cos dziala to to jest dobre, chociaz sa koszty....

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#327706.10.2017, 00:33

Wiec do postepu nie mieszj chrzescijanstw, bo jak widac Chinczycy dawali sobie swietnie rade bez niego.

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#327806.10.2017, 00:34

#3275 No I co z tego, Egipcjanie tez budowali piramidy..... budowali tak kilka tysiecy lat....

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#327906.10.2017, 00:35

Oporna na wiedze :/

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#328006.10.2017, 00:36

wiec jesli w samym plugu jest setki lat roznicy, to co ty mi o kopie, necie i chrzescijanstwie pleciesz?

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#328106.10.2017, 00:37

Chyba Ty, Chinczycy przyjezdzaja do USA do UK sie uczyc a nie odwrotnie...

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#328206.10.2017, 00:39

Jak jeden gosc mowil, nie wazne jak sie zaczyna ale jak sie konczy.....

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#328306.10.2017, 00:42

Jesli patrzec w takich kategoriach, to Polska uniwersytecka to... Egipt, czy jeszcze na drzewie jest?

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#328406.10.2017, 00:45

Ja mykam, bo pozno, bobrej.....:)

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#328506.10.2017, 00:45

Jak jeden gosc mowil, nie wazne jak sie zaczyna ale jak sie konczy.....

A co, to to juz koniec postepu, rozwoju? Ze to juz koniec oglaszasz?

starykon
2 856
starykon 2 856
#328606.10.2017, 11:01

Nauka to wiedza a Wiara to wiara. Ja nie wiem, czemu na siłę próbuje się połączyć dwie rzeczywistości które są zupełnie innej natury?

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#328706.10.2017, 11:20

robia to glownie religianci, probujac zrobic cos tak glupiego jak stawianie znaku rownosci miedzy nauka a bajkami z zamierzchlej przeszlosci, lub probujac tlumaczyc zasady dzialania swiata religia.

astroman
8 078
astroman 8 078
#328806.10.2017, 11:55

pozyczona

#3211Wczoraj - 19:50

To pytanie mam, wlasciwie dlaczego ten wszechswiat sie rozszerza a nie sciasnia, jak jest grawitacja.....?

=======================================

Ekspansję przestrzeni wszechświata (i jej przyspieszenie) powoduje ciemna energia. Czym dokładnie jest, to na razie dokładnie nie wiemy, ale najbardziej popularne teorie wiążą ją z energią próżni.

Wcześniejsze założenia, były dokładnie jak napisałaś, że siły grawitacyjne powodują zwalnianie rozszerzenia się wszechświata i że w końcu grawitacja pokona siłę ekspansji i wszechświat zacznie się kurczyć i skończy się w Big Crunch, który być może spowoduje nowy Big Bang.

Jednym z naukowców, który odkrył że ekspansja wszechświata przyspiesza, a nie zwalnia był Brian Schmidt, który za odkrycie dostał nagrodę Nobla z fizyki w 2011.

jmariusz3
19 014
jmariusz3 19 014
#328906.10.2017, 12:00

...Ekspansję przestrzeni wszechświata (i jej przyspieszenie) powoduje ciemna energia. Czym dokładnie jest, to na razie dokładnie nie wiemy...

Dokladnie nie wiemy? Znaczy palec Bozy ;) Ot tak spobie pomysli a moze nawet napisze pozyczona ;) Takie stwierdzenia tylko umacniaja ja w niewierze w rozwizania naukowe ;)

astroman
8 078
astroman 8 078
#329006.10.2017, 12:06

Czym jest dokładnie grawitacja też nie wiedzieliśmy, aż do czasów Einsteina, choć jej prawa odkrył Newton.

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#329106.10.2017, 13:48

Pewnie, ze napisze....;)

Ciemna material, ciemna energia ktorej nikt nigdy nie widzial ani nie wiadomo co to jest jest dla Was bardziej przekonujaca idea niz Bog....? Niby dlaczego, bo okraszone jest naukowym slangiem z ktorego I tak nic nie wynika...?

Ja wole wierzyc w swojego Boga, ktory daje odpowiedzi na wiekszosc pytan, nawet tych natury egzystencjalnej I nie zaburza ciagu przyczynowo-skutkowego...

Nauka "kopie" coraz glebiej I z czasem coraz wiecej niewiadomych I tak do skonczenia swiata bedzie....

astroman
8 078
astroman 8 078
#329206.10.2017, 14:00

at 3291.

Jeżeli chodzi o formy energii, to niestety żadnej z nich nie widać, więc jeżeli chodzi o dark energy, to nawet jak już będzimy wiedzieć czym jest, to i tak jej nie zobaczymy.

Jeżeli zaś chodzi o dark matter, to jej istnienie zostało obserwacyjnie zweryfikowane.

Z tego "naukowego slangu" wynikają wszystkie wnioski, które są prezentowane na podstawie obserwacji, tylko po prostu tego "naukowego slangu" nie rozumiesz, więc jest to dla ciebie kolejna magia, podobna do tej zawartej w Twojej religii, więc dla mnie nie jest to zbyt dziwne, że zostajesz przy magii, którą wydaje Ci się, że znasz.

Nauka jest otwarta na wszelki koncepcje i modele, tak długo, jak potrafisz udowodnić, że są prawdziwe lub co najmniej bardzo prawdopodobne. Jeżeli uważasz, że jesteś w stanie obalić ubecny model kosmologiczny i zastąpić go "teorią stworzenia" w racjonalny i weryfikowalny sposób, to możesz to zrobić.

To chyba dobrze, że nauka kopie głębiej i odkrywa coraz to nowe rzeczy inaczej ciągle byśmy mieszkali w lepiankach, pasali owieczki i żeli średnio 35 lat.

astroman
8 078
astroman 8 078
#329306.10.2017, 14:01

* żyli

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#329406.10.2017, 14:15

#3292 Znow deprecjonujesz adwersarza insynuujac, ze nic nie rozumie, otoz wydaje mi sie, ze duzo kumam I stad te pytania....

Pewnie, ze dobrze, iz nauka sie rozwija I pomaga nam w codziennym zyciu ale na podstawowe pytania, typu skad sie wzielismy, dalej lepsza odpowiedz przedstawia Biblia juz od tysiecy lat I prawdopodobnie to sie nie zmieni, bo jak wspomnialam I'm dalej w las tym wiecej drzew, czyli niewiadomych....

Mowisz, ze obecny model kosmologiczny wyjasnia ale co tak dokladnie, zycie gwiazd...? No tak ale na podstawowe kwestie nie zna odpowiedzi, Wielki Wybuch jest tak samo magiczny jak magia w ktora ja wierze....

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#329506.10.2017, 14:18

masz racje, wydaje ci sie :)

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#329606.10.2017, 14:23

Co do energii to wiem przeciez, ze jej nie widac, to bylo w cudzyslowie, moze lepsze by bylo zaobserwowac..... I ja obserwuje na codzien efekty istnienia Boga ale tez go nie widzialam....

astroman
8 078
astroman 8 078
#329706.10.2017, 14:24

at 3294

Jeżeli odrzucasz w czambuł wnioski naukowe, próbując przyrównać naukę do religii, to niestety tylko taki wniosek mi się narzuca - że nie rozumiesz tematu i dlaczego to co wiemy jest wiarygodne.

Poza tym co jest złego w tym, że nauka przyznaje, ze nie wie pewnych rzeczy ? To chyba uczciwe i pokorne podejście do tematu i problemu.

Tutaj religia jest raczej dużo bardziej zarozumiała (choć religianci często próbując odwracać kota ogonem), twierdząc, że zna wszystkie odpowiedzi, choć tak naprawdę, większość jej odpowiedzi, co do pochodzenia świata została obalona ... i okazała się "przenośniami". Jednak zanim się stało, to w imię tych "przenośni" spłonęło kilku ludzi.

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#329806.10.2017, 14:29

Nie, ja nie uwazam, ze religia jest na kursie zderzeniowym z nauka, to poglady z XVIII I XIX wieku, mysle, ze nie ma sprzecznosci, zreszta wypowiedzi papiezy to potwierdzaja, ktos jednak mysial "dac przytczka" swiatu by ten sie ruszyl, nauka tego nie wyjasnia....

pozyczona
11 711
pozyczona 11 711
#329906.10.2017, 14:37

Odnosnie tych "splonietych" to juz ograny temat, duzo wiecej ludzi zginelo w czasie nieudanych praktyk panstw bezwyznaniowych.....

astroman
8 078
astroman 8 078
#330006.10.2017, 14:38

at 3298

Nauka zazwyczaj nie zajmuje się problemami religijnymi. Niemniej każdy system religijny ma swoją "teorię stworzenia", którą można by nazwać modelem kosmologicznym. W tym aspekcie obawiam się nauka i religia są "na kursie zderzeniowym" i nauka wileokrotnie obaliła "boski" model kosmologiczny.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis