Wojciech Diduszko
1 godz. ·
Oświadczam, że nie udawałem w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 podczas demonstracji pod Sejmem ani zmarłego ani rannego. Manipulacja rozpowszechniona przez TVP.INFO i inne prawicowe media służy tylko jednemu: odwróceniu uwagi publicznej od sedna sprawy to znaczy od faktu, że Prawo i Sprawiedliwość postanowiło podczas ostatniego tegorocznego posiedzenia Sejmu dokonać i przypieczętować kolejne zmiany w prawie, które niszczą polską demokrację. Te zmiany to: ograniczenie obecności mediów w Sejmie oraz ograniczenie prawa do zgromadzeń. Jest też trzeci powód trwających protestów – to forsowana wbrew woli nauczycieli, rodziców i ekspertów zajmujących się oświatą tzw. reforma edukacji. Sejmowa opozycja oraz dziesiątki tysięcy ludzi w całej Polsce protestują przeciwko tym działaniom. Media prawicowe próbują za wszelką cenę przeinaczyć sens tych protestów: protestujących uparcie nazywają „Ubekami oderwanymi od koryta”, a pokojową demonstrację, która jest podstawowym prawem obywatelskim, „haniebnym i skandalicznym wydarzeniem” (to słowa z orędzia premier Szydło). Główny program informacyjny TVP1 „Wiadomości” przekroczył wczoraj po raz kolejny granice przyzwoitości i po raz kolejny dał wyraz mistrzostwu, jakie osiągnął jako tuba propagandowa PiS-u informując widzów o „wściekłym proteście opozycji przeciwko ustawie deubekizacyjnej” (???!!!).
Wracając do przebiegu wydarzeń podczas nocnej demonstracji pod Sejmem (16/17.12.2016):
w piątek wieczorem dowiedzieliśmy się z żoną z mediów społecznościowych o zaostrzeniu sytuacji w Sejmie. Jak wiele innych osób uznałem, że naszym obowiązkiem obywatelskim jest wsparcie sejmowej opozycji, dlatego około 22 przyszliśmy pod Sejm. Część protestujących uznała, że warto zablokować boczne wyjścia z Sejmu, żeby spróbować skłonić posłów do pozostania na miejscu i do przekonania PiS-u do odstąpienia od ograniczania obecności dziennikarzy w Sejmie. Znaleźliśmy się w sporej grupie osób, która stanęła przy wyjeździe z Sejmu od ulicy Górnośląskiej. Tam spędziliśmy następne kilka godzin – rozmawialiśmy z posłami, którzy próbowali tamtędy opuszczać Sejm, przekonywaliśmy ich do pozostania i niektórzy tak zrobili (inni wyszli).
Około trzeciej nad ranem poszedłem zobaczyć jak wygląda protest przy głównym wejściu de Sejmu. Samochody z posłami PiS wyjeżdżały właśnie z Sejmu głównym wyjściem, a policja spychała ludzi na boki, żeby im oczyścić drogę. Wraz z innymi osobami próbowałem zablokować wyjazd samochodów, uznaliśmy, że posłowie PiS nie powinni opuszczać Sejmu przed osiągnięciem rozwiązania konfliktu. Policji udało się skutecznie utorować drogę dla posła Kaczyńskiego i innych, którzy odjechali. Wtedy ponownie wyszedłem na drogę i położyłem się na trasie przejazdu samochodów, żeby zablokować ewentualne kolejne auta. Ponieważ następne auta nie wyjechały, po chwili wstałem. Gdy leżałem na ziemi, podbiegło do mnie kilka osób, pytając się, czy trzeba mi udzielić pomocy na co zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że absolutnie nic mi nie jest.
Siadanie lub kładzenie się na ulicy to klasyczne narzędzia pokojowego protestu. Takie działanie pozwala po prostu zablokować działania strony przeciwnej bez agresji i użycia przemocy.
Cała historia z „udawaniem rannego” to cyniczna manipulacja prawicy, która tak jak nazywanie tysięcy protestujących „Ubekami” i informowanie opinii publicznej wbrew faktom, że opozycja protestuje przeciwko ustawie deubekizacyjnej – to wszystko ma skompromitować społeczeństwo obywatelskie, które nie zgadza się na niszczenie demokracji w Polsce przez PiS.
Anita Gargas wychwala pluralizm w TVP. Wtedy włącza się prowadzący: "A w naszym studiu..."
Telefonicznym gościem TVP Info w sobotę przed godz. 16.00 była prawicowa dziennikarka, Anita Gargas, związana z "Gazetą Polską" i znana m.in. z filmów o katastrofie smoleńskiej.
- Telewizja publiczna wzięła na siebie ciężar debaty publicznej. Wcześniej tej debaty w telewizji nie było, bo nie było drugiej strony. Była rozmowa we własnym sosie
- mówiła Gargas.
Prowadzący zaznaczył, że TVP Info ma problem z przekazywaniem informacji o demonstracji przed Sejmem, bo jej reporterzy są zagłuszani. Po czym dodał:
Kontynuujemy w takim razie debatę na naszej antenie. Samuel Pereira, publicysta TVP Info w naszym studiu. W Krakowie natomiast Tomasz Sakiewicz redaktor naczelny "Gazety Polskiej"
hehe
- zapowiedział.
Dzisiaj slyszalam, ze ponoc jakies blizej nieznane sily rebelianckie (ponoc zblizone do Tuska) zaklocily sygnal transmisji wystapienia pani Premier.We wiekszej czesci Polski nie bylo TVP. Prawda to czy klamstwo?
Ano dobra...Gowno mnie jakies wystapienie obchodzi.Mogliby zaczac zaklocac audycje radia maryja i telewizje trwam bo wszedzie jest.Nawet bez anteny odbiera
"Do problemów z sygnałem telewizyjnym odniosła się właśnie firma Emitel, która wydała w tej sprawie komunikat. Czytamy w nim, że "w dniach 17 i 18 grudnia 2016 roku na 11 spośród 137 obiektów nadających sygnał MUX3, nastąpiły krótkie kilkuminutowe zakłócenia w prawidłowych emisjach spowodowane błędami synchronizacji. Zakłócenia wystąpiły jedynie na granicach stref SFN i dotyczyły niewielkiego procenta populacji". Awaria została usunięta i wszystkie systemy nadawcze pracują normalnie.
Według prezesa TVP Jacka Kurskiego sprawa jest "dziwna i niezrozumiała". - Poinformowaliśmy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, będę chciał poinformować Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - stwierdził w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl Jacek Kurski.
W związku z tym, że część widzów nie obejrzała sobotniego orędzia premier Beaty Szydło, TVP zdecydowała o jego powtórnej emisji w niedzielę tuż po głównym wydaniu "Wiadomości". "
E tam plotka.Tak na powaznie to to wymyslone jest po prostu.Podobnie jak z czlowiekiem z opozycji co ponoc specjalnie sie polozyl zeby pokazac jak to policja sie zneca.No i jak wol pisiory pokazaly nagranie od poczatku do konca jak se gosciu pacza w komorke a potem kladzie,a potem tak jak to tvn pokazal.No wiec jak dla mnie to se pisiory go wyslaly
o to nie ten film, przepraszam
tu pod linkiem
http://m.niezalezna.pl/90894-nie-bylo-rannych-trzeba-bylo-ich-stworzyc-p...
Ziobro aby uspokoic sytuacje, zaraz po glosowaniu w sali kolumnowej nad budzetem gdzie PiS ponoc mial kworum, podpisuje liste po tych glosowaniach. No ale gdzie mu tam do KODu co chce opony palic w Sejmie ;) male szachrajstwa PiS, lamanie konstytucji, klamanie itd nijak maja sie do planowanego samachu i obalania wladzy prze KOD, PO, PSL. Pewnie emitowe bolszewiki wezma Ziobre w obrone ;)
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.