Ewangelia Mateusza 7:15-17:
Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi.
Po ich źródłach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?
Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce.
Biblia nie kłamie Delirka.
#747 mialem rozwinac te mysl, ale dam sobie spokoj.
Temat rzeka jak doswiadczenie ksztaltuje nasz swiatopoglad, czesto na lepsze, ale jak w wiekszosci nasz punkt widzenia, zwlaszcza na problemy tego typu, ma wiecej wspolnego z tym jak nawet nie widzimy siebie samych, ale jak chcielibysmy siebie widziec.
Harrier popraw mi prosze szyk zdania. za dlugie jest.
@Sokole już mi tu nie filozofuj :)
Im więcej chłoniesz wiedzy (teoretycznie i praktycznie) tym lepiej jesteś w stanie objąć dany problem. Szerszy punkt widzenia pozwala Tobie zauważyć niuanse Twojej rzeczywistości. Sokole, jasna cholera - jak nic książki kształcą! :) A osoby, które nie otaczają się dobrymi źródłami, jedyne co robią to prowadzą dialog same ze sobą.
@Sokole #25755:
#54 musisz miec i wiedze akademicka i doswiadczenie, najlepiej lat pracy w takich tematach.
Sokole - serio się pytam - jaka jest różnica między akademickim filozoficznym podejściem do moralności a podejściem „praktycznym”?
Zdrowy rozsadek i intuicja nie zastapi przygotowania merytorycznego.
I drugie pytanie - jaki jest rzeczywisty benefit przeczytania każdej publikacji Petersona oraz każdej innej jemu równoległej?
ja pasuje Karol, jestem wlasnie po sniadaniu i IQ mi spadlo, za powazny temat.
Moralnosci? Sorry, myslalem ze piszecie o uchodzcach, a to temat raczej praktyczny stad chcialbym wiedziec od specjalistow jak to wyglada z ich strony w pracy na codzien, problemy, integracja itp.
Benefit przeczytania wszystkiego?
Dobrze wiesz ze to nie mozliwe. To jedne z pierwszych slow kjakie uslyszalem dawno temu od madrego wykladowcy na UJ
" Zycie jest za krotkie zeby przeczytac wszystkie wazne ksiazki. My tu jestesmy dla was z dwuch powodow. Pierwszy- zebyscie nie mysleli ze jestescie najmadrzejsi, sa lepsi. Drugi- powiemy wam ktore ksiazki czytac,a wy powinniscie nam zaufac"
Zaufalem i nie zawiadlem sie. Pierwsza ksiazke jaka polecil byla Siedem Matek Europy, Seven Mothers of Eve. Zupelnie nie zwiazana ze studiami.
@Sokole #25762:
ja pasuje Karol, jestem wlasnie po sniadaniu i IQ mi spadlo, za powazny temat.
Luz Sokole, pogadamy jak staniesz na nogi :P Tzn nie niczym grożę, mówię tylko, że mam parę pytań :P
I hola hola - śniadanie?!
myslalem ze piszecie o uchodzcach, a to temat raczej praktyczny stad chcialbym wiedziec od specjalistow jak to wyglada z ich strony
Oczywiście, że każdy temat rozbija się aspekty praktyczne. Pamiętasz „wolność vs nakaz noszenia masek” :P
Ślizgasz się teraz Sokole :)
Ja twierdzę, że można się czegoś dowiedzieć słuchając/czytając osoby, które są blisko danego tematu. Z Afganistanem włącznie. Nie mówię tu, że taka bliskość automatycznie zrobi z kogoś specjalistę, ale w kwestii wyrobienia sobie światopoglądu - bo o takiej płaszczyźnie tu rozmawiamy - jest to najlepszym dostępnym nam rozwiązaniem.
Ponad tydzień temu pytałem się nawet o sugestie w kwestii źródeł/materiałów odn sytuacji w Afganistanie - bez odzewu. Co mogę Wam dziś powiedzieć to to, że odrobiłem lekcje z czym nawet częściowo się z Wami podzieliłem.
I mój wniosek jest taki, że nic o czym pisze Delirium nie pokrywa się z opiniami specjalistów, którzy fundamentalnie rozumieją sytuację w Afganistanie i/lub z zakasanymi rękawami nad nią pracują.
Stąd właśnie pytanie o „źródła”, z których korzysta Delirium.
Ja pisze ogolnie, nie o Afganistanie.
Nie mam zdania na temat przyjmowania/nieorzyjmowania, bo nie widze jasnych zasad w tym wszystkim do ktorych moglbym sie odniesc.
Jakie kryteria? Kto pierwszy ten lepszy czy jakies " worthy" i "unworthy".
Zagrozenie? Jest 10 krajow w ktorych bycie gejem karane jest smiercia. Nawet jesli 8% z tej populacji jest homo, to mamy kilkadziesiat milionow ludzi codziennie zagrozonych smiercia.Bierzemy ich wszystkich?
Nie jest to argument za nieprzyjmowaniem.
Zrobilismy Afganczykom niezly burdel, nasza wina. Co z tym zrobimy?
Ja nie mam planu.
"I mój wniosek jest taki, że nic o czym pisze Delirium nie pokrywa się z opiniami specjalistów, którzy fundamentalnie rozumieją sytuację w Afganistanie"
Nie przypominam sobie, żebym zajmował stanowisko odnośnie sytuacji w Afganistanie. To są ci sami specjaliści, którzy zajmują się uchodźcami w Europie?
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.