elastycznyjozef
#387 | Dziś - 10:03
No to teraz tylko krok od show jak w filmach science fiction z lat 80-tych, np. Running Man.
Chleba i igrzysk!
___________________________________
Tylko jaką rolę wybrać dla siebie? Ostatniego sprawiedliwego (Bena Richardsa) czy świecącego człowieka-żarówki (Dynamo).

"Mylisz się całkowicie, drogi Watsonie - powiedział mój przyjaciel odkładając poranną gazetę - londyńska tłuszcza nawołuje do linczu Maggie Stone nie dlatego, że dziecko wyśliznęło jej się w kąpieli i utonęło. Takich przypadków jest w tym mieście kilkadziesiąt każdego roku. Również nie dlatego, że nie wezwano do nieszczęsnego chłopca medyka. Nie dlatego nawet, że panna Stone przez dwa tygodnie wodziła za nos całą londyńską policję, prasę i byłego agenta Pinkertona. Żądają dla niej szubienicy, bo każdy, kto był świadkiem tego spektaklu, miał nadzieję na sensacyjne zakończenie, jakie spotkać można w ociekających krwią broszurach sprzedawanych po 6 pensów. Publiczność poczuła się oszukana, bo był to zwykły wypadek, który zdarzyć się mógł każdej niańce. A takiego rozczarowania żadna publiczność nie wybacza".
Conan Doyle
Do Ośrodka Pomocy Społecznej w Gorzycach trafiła anonimowa informacja o kobiecie, która urodziła dziecko, ale nie ma po nim śladu. 35-latka matka została zatrzymana przez policję i przesłuchana. Kobieta przyznała się, że spaliła ciało dziecka, które umarło po porodzie - donosi "Dziennik Zachodni".
Wczoraj do Ośrodka Pomocy Społecznej w Gorzycach trafił anonim dotyczący jednej z mieszkanek tej gminy. Autor napisał, że 35-letnia mieszkanka gminy była w ciąży, miała urodzić dziewczynkę, jednak po dziecku nie ma śladu. Do domu kobiety natychmiast zostali skierowani pracownicy ośrodka.
Policja zatrzymała matkę i rozpoczęła poszukiwania dziecka. Jak donosi "Dziennik Zachodni", kobieta podczas przesłuchania przyznała się, że spaliła ciało dziecka w piecu centralnego ogrzewania. Według zeznań matki dziecko miało jednak umrzeć tuż po porodzie.
Witold Janiec, szef prokuratury rejonowej w Wodzisławiu, nie chce ujawniać żadnych szczegółów sprawy. Jutro kobieta ma zostać przesłuchana w obecności biegłego. Jak powiedział prokurator 35-latka może znajdować się w szoku poporodowym.
Kobieta ma już troje dzieci, czwarte miała urodzić 29 stycznia w domu. Jak czytamy na stronach nowiny.pl kobieta podczas przesłuchania twierdziła, że nie było przy porodzie innych osób, a o ciąży nikt nie wiedział, nawet teściowie mieszkający na parterze tego samego domu. Mąż 35-latki przebywa w Holandii, tam pracuje, a w domu bywa rzadko.
kolejny przyklad ze najwieksza kara dla matki jest strata dziecka!
Sluchajcie - nie jestem pewien co do tego cytatu, czy nie jest to zreczna podrobka. Sam znalazlem go przed chwila w sieci. Mam co prawda najnowsze i pelne wydanie Conan Doyla, ale trudno byloby teraz przewertowac je w poszukiwaniu, szczegolnie ze jestem w pracy. Poniewaz uznalem go rowniez za niezle podsumowanie pozostanmy pod jego wrazeniem. I na pohybel tluszczy.
na ten temat NIGDY nie bedzie smacznych dowcipow, mnie ciekawi co innego dlaczego nikt jeszcze nie podwazyl tego "wyslizgniecia" glowa w dol, niemowleta maja taka budowe koscca ze upadek z 1,5 m nie powinien wyrzadzic wiekszej szkody, dzieci wypadaja z wozkow, z lozeczek, nie ma fizycznej mozliwosci by spadajace z tej wysokosci niemowle wykonalo obrot o 180 stopni
http://wiadomosci.onet.pl/regionaln...