Mazio
#192 | 21.08.14, 03:23
"Do domu wróciłem dobrze zawiany, ale szczęśliwy i zaspokojony ........pozdrawiam wszystkich i życzę sobie i innym, aby to miejsce znowu stało się przyjazne."
No tak, uwazasz ze jak ty lubisz byc zawiany zeby byc szczesliwy, to kazdy tak lubi .
Informuje cie ze to forum publiczne i nie kazdy musi sluchac alkoholowych wywodów.
Prosze zachowaj je dla siebie a jezeli juz musisz o tym komus powiedziec lub chcesz porozmawiac to sa na forum tematy w których mozesz sie otworzyc i zyskac wsparcie, trzym kciuki za trzezwosc .
raytoo
#207 | 22.08.14, 20:22
jestes tez glupcem max bo teraz cie bede gnebil na emito
po pierwsze ; zeby to bylo mozliwe mÓsialbym tLaktowac cie przynajmniej tak jak traktÓje moje kapcie..
po drugie ; na emito gnebic... ty juz panienko nie wiesz co piszesz albo jemito stalo siem twoim domem.
po trzecie ; jaki masz numer stanika?
Dziś Straż jest Ranna, jak pantofle. Cichutko wychylam się zza węgła, długa ręka wije się pomiędzy szczeblami balustrady ostrożnie, aby nie strącić butelek po mleku. Pełznie powoli w dół, po schodach, przez jadalnię. Zastyga na chwilę w szoku, od chłodu kuchennej terakoty. Otwiera białe drzwi i... MAGIC FRIDGE!! Hollandia 0.44 - bierze dwie i tym razem w groteskowym pośpiechu, ruchem perfekcyjnym jak cofanie taśmy wideo, umyka do mnie z cennym łupem! Uff, dobrze, że założyłem haczyk na drzwiach - w lodówce nie zalęgła się jeszcze dyskusja o niepodległości. Choć łosoś jakoś się tam dostał...
HOLD YOUR HORSES! My dear, prawdziwy miś ssie sobie sam łapę i polewa ją piwem, a nie jodyną. Jodyna szczypie i pozostawia żółte ślady. Tak? To jodyna? Nie pieni się, nie jest złota, przeźroczysta jak bursztyn, nie szepcze gazem polewana w szklance, nie orzeźwia, nie załatwia za ciebie spraw, nie obiecuje lepszego poranka, nie troszczy się o ciebie i jej nie puszkują żeby okiełznać jej wolność? O takiej jodynie mówimy, prawda? Bo jeśli tak, to nie potrzeba. Mam cztery łapy i w tym trzy zdrowe. :P
Spośród baśniowych postaci Fik Mik Figle są osobnikami najgroźniejszymi, szczególnie w stanie nietrzeźwym. Uwielbiają pijatyki, bijatyki i kradzieże - można śmiało powiedzieć, że ukradną wszystko, co nie jest przybite gwoździami. A jeśli jest przybite, ukradną i gwoździe.
Przeciętny Figiel rodzaju męskiego (kobiety Figle występują dość rzadko) ma jakieś sześć cali wzrostu, rude włosy, skóre gęsto pokrytą niebieskimi tatuażami wykonanymi urzetem barwierskim, a skoro znalazłeś się tak blisko, by to zobaczyć, najprawdopodobniej za chwile oberwiesz. (...)
Z całą pewnością są uzbrojone w miecze, choć te służą głównie na pokaz, ponieważ Figle wolą używać jako narzędzi walki buta lub głowy
z Kapelusza :)
Straż dumnie stoi na straży. Przepuściła co prawda A. Łososia, ale akurat spała. Zdarza jej się przysnąć, bo już nie jest taka najmłodsza, ale ciągle jeszcze stoi. Służba nie drużba. I jak to mawiał Kapitan As: niech ryczy z bólu ranny miś, zwierz zdrów na straży stoi. Ktoś nie śpi aby spać mógł ktoś, niech piwo się nie boi! Nadejdzie jeszcze jego czas, ja wiem - zdejmuję czapkę! I będzie mogło poznać mnie, ukoić biedną łapkę. A jodynie dziękujemy i cofając się nie spuszczamy jej z oczu.
Na kazdym zebraniu jest taka sytuacja, ze ktos musi zaczac pierwszy: