Jeśli Szkocja uzyska niepodległość, to Alex Salmond obiecuje, że emigranci którzy tu mieszkają zostaną naturalizowani. Więc w powyższej sytuacji otrzymasz obywatelstwo i paszport, więc będziesz w lepszej sytuacji gdyż posiadając dwa obywatelstwa wciąż będziesz obywatelem Unii ze strony Polski.
Poza tym wystarczy wejść na Daily Mail i można poczuć jak nas Anglicy nienawidzą. Cameron aby się utrzymać na powierzchni, zrobi wszystko w tym poświęci emigrantów z Unii i wyjdzie z Unii. Już się ściga z UKIP aby bardziej dowalić emigrantom. W 2015 na 100% większość Anglików zagłosuje za wyjściem z EU i wywaleniem Polaków, bo to co ich najbardziej 'gryzie' to, że Polacy są bardziej obrotni niż oni. Zwykła zawiść. I nie ważne jak dobrze będziesz charować to i tak nie dogodzisz im.
Poza tym Szkoci niech sami wybiorą. Ja 1/3 życia spędziłem w
Szkocji, ale głosować nie będę, bo uważam że prawo głosowania powinni mieć tylko ci, którzy mieszkają w Szkocji od przynajmniej trzech pokoleń.
Szkoci mają twardy orzech do zgryzienia. Jeśli zagłosują za pozostaniem w Unii, to tak jakby pokazali światu że są zbyt
głupi aby samostanowić o sobie i że nie potrafią i boją się sami o siebie zadbać i sami rządzić i że jak dzieci trzymają się nogi królowej angielskiej.
Jeśli natomiast wybiorą niepodległość to będą musieli dorosnąć i wyfrunąć z domu, stanąć na nogi i samemu zadbać o siebie w tym trudnym świecie geopolityki i globalnej gospodarki.
Zobaczymy co będzie, ale dla Polaków w Szkocji lepsza będzie moim zdaniem niepodległość. A anglia i tak wyjdzie z Unii Europejskiej, po 2015. UKIP wywali wszystkich Polaków z Anglii a Polakom w Szkocji przy dobrych wiatrach może się upiec.
#1192:
Ile jeszcze tych nicków założysz? Nie umiesz z jednego?
Wywalą Polaków? Mówisz, że odbiorą im spłacane na kredyt chałupy, a tym, którzy nie oddadzą, będą strzelać w tył głowy? Kur*a, większego pierdolenia nie czytałem od czasów żartka i maciaaasa. :D Z tym wyjściem z UE- wróżka jakaś? Masz szklaną kulę czy pijesz "fusiastą"? Gdybyś nie wiedział: możesz sam zadecydować o wyborze odpowiednich ludzi do parlamentu europejskiego:
-oczywiście masz to w dupie, bo nie widzisz związku pomiędzy swoją biernością a antyemigracyjną retoryką.
Alex Solmond nie będzie żył wiecznie. A politycy zawsze obiecują. Na ogół właśnie za to - za obiecywanie, nie za dotrzymywanie słowa- biorą pieniądze. Potem nadchodzi czas rozliczeń w postaci wyborów- stąd właśnie bierze się rotacja polityków u żłobu. W dupie mam to, co mówi populista Solmond, który poza tym, że mówi, większości swoich tez nie potrafi podeprzeć żadnym uzasadnionym ekonomicznie lub politycznie argumentem.
"Daily Mail"? Gratuluję lektur. To ta sama gazetka, która na pierwszej stronie serwuje dziś zajawkę "Harry Styles leaves One Direction". :D
@Esha_ #1193
Co będzie to będzie i nikt z nas i tak wielkiego wpływu na to nie ma. Toleruję czyjś inny punkt widzenia i mam swoje osobiste prawo do własnej subiektywnej opinii, którą wyraziłem a jak komuś tam się nie podoba mój punkt widzenia, to i tak mam na to wy*ebane, bo rzeczywistość i tak rozsądzi się sama niezależnie od czyichś pobożnych życzeń.
@oO0Oo
Merytorycznie znaczy poparte argumentami, ale rozumiem twoja obawe i podatnosc na demagogie.
Zauwarzam, ze to cecha narodowa Polakow w koncu te poparcie dla PiS sie skads bierze. Dzisiejszy swiat polityki ma dwie twarze - jedna to ta dla zyskania glosu, bardzo populistyczna i roztrzasajaca egzystencjalne problemy. Ta druga to troche bardziej rozsadna ktora duzo bardziej oparta jest na koneksjach ze swiatem gospodarki, bardziej podatna na lobbing i czesto na rozsadne myslenie. Na szczescie dla cywilizowanego swiata glosno jest o tej populistycznej twarzy, a meritum dzialania czyli tworzenie prawa i zasad rynku idzie tym rozsadnym torem.
Znalazła się niestety wśród Polaków mieszkających w Szkocji grupa nieodpowiedzialnych "aktywistów", którzy tu na emito, jak i na FB, próbują namawiać Polaków do opowiedzenia się w referendum niepodległościowym po którejś ze stron. Jedyne co możemy na tym skorzystać, niezależnie od tego po której stronie się opowiemy, to liczne grono wrogów wśród tubylców; Szkoci sami są w tej sprawie mocno podzieleni.
Przyjechałem tutaj 6 lat temu, żeby spokojnie żyć i pracować, a nie mieszać się do polityki i/lub decydować o przyszłości Szkotów, którzy mieszkają tu od pokoleń. "Aktywiści" dają się rozgrywać lokalnym politykom, którzy będą nas (i innych imigrantów) próbować wykorzystać jako 'mięso wyborcze'. Jestem absolutnie przekonany, że "aktywiści" robią polskiej społeczności w Szkocji tzw. "niedźwiedzią przysługę"... chciałbym wierzyć, że nieświadomie, ale wiele wskazuje na to, że sami chcą coś na tym ugrać.
Moja propozycja: nie bierzmy udziału w referendum, dajmy Szkotom zdecydować w tej bardzo ważnej dla nich sprawie.
P.S. Ja tu zostaję bez względu na to, która opcja zwycięży... chyba, że zajdą jakieś nowe okoliczności.