Do góry

...O TYM ŚNISZ SUKO .....?

Temat zamknięty
Caroti
1 320
Caroti 1 320
31.03.2008, 19:27

Rozkładam prześcieradło. Naciągam na łóżko. Będzie płótnem obrazu: kobieta i mężczyzna.


Wyciągasz po mnie ręce. Kładziesz na siebie. Śmiejesz się, że mężczyzna jest najpiękniejszym człowiekiem. Ale masz rację. Spójrz, twoje nogi są silne. Wąskie biodra, brzuch i uda to maszyneria mięśni. Najczystszy rysunek, bez poprawek na nieforemną, baloniastą ciążę. Nie jesteś spiżarnią z sadłem powtykanym w wałki tyłka i piersi. Nie przyssie się do ciebie od środka wygłodniały embrion. Zobacz:


Twój najmniejszy mięsień, ten nadgarstka, łączy się z ramieniem muskułami. Jego ruch podtrzymują ścięgna pleców. Nie ginie gdzieś w krągłościach, nie rozpuszcza w tłuszczu. Dla kobiety dorastanie jest puchnięciem. Dla mężczyzny nabieraniem siły.


Widząc pierwszy raz moje nagie piersi, powiedziałeś: ?Są bezradne jak rozłożone ręce?. Całujesz je i są święte. Różowieje aureola sutek. Nasza Święta Cycanna, patronka o dwóch relikwiach. Trzeba je adorować, lizać. Dręczyć gryząc, ściskając, bo nie ma świętości bez umartwień.


Seks pachnie z ust i ślini się między udami, kiedy mówisz o mnie, delikatniej niż pocałunek. Wkładasz język między wargi. Dzielimy się ostatnim zrozumiałym słowem.


Rozgryzamy: ko-och-am. J opadają ozdoby słów. W języku głos jest nagi. W samym środku krzyku. Pragnienie nieprzekładalne na wyuczone, tresowane słówka.


Zostaje rytm, puls krwi. Powinność rytmu przywołującego rozkosz. Wkradam się pod ciebie. Zlizuję krople potu. Mają przezroczysty smak. Przepływa przez nie ciepło, słona łzawość, lepkość pożądania. Poczekaj ? odpycham cię stopą. Bierzesz ją do ust. Rozdzielasz pieszczotą palce. Mokrą ocierasz o policzek.


Pochylasz się powoli nade mną. Włosy zasłaniają ci twarz. Twoje plecy są splecione z mięśni. Wygięte w pokłonie. Jest w nich uległość i groźba mocy. Wyciosany z kamienia antyczny kapłan, składający nasienie w ofierze: ?Nie będziesz mieć innych mężczyzn przede mną? ? żądałbyś, jak każdy zakochany bóg.


Wtulam się w twoje ramię. Masz pieprzyk. Brązowy, wystający guzik, spinający lśniącą skórę. Całuję zagłębienie szyi. Odchylasz głowę, poddajesz się pieszczotom.


Za dużo, za mocno. Chcesz się znowu we mnie schronić. Siadamy, objęci udami. Ukąszenia pocałunków są zbyt bolesne. Liżemy sobie usta. Pchnięciem przenikasz moją miękkość. Przytrzymujesz za biodra. Unosisz, przyciskasz władczo do siebie. Przyciągasz, odpychasz. Jestem twoim odartym ze skóry, wyprężonym członkiem. Wyciskasz z nas rozkosz. Drżymy przed?.Wyrywam się i chowam głowę pod poduszkę. Nie chcę żebyś mnie dotykał. Jeszcze nie. Obnażyłeś mnie ze zwykłego ciała. Sączy się z niego wilgoć. Pod nim jest inne, miłosne. Z rozgrzanej skóry parują perfumy. Kładziesz się obok, opierasz na łokciu. Wdychasz drażniący zapach. Nigdy nie pachną tak samo. Nabierają aromatu od światła  i pieszczot. Dojrzewają na ciepłej skórze.


Zamiast słów wkładasz mi w ucho język. Obiecujesz mi powolne spełnienie. Liżesz koniuszkiem najgłębszą czeluść. Gładzisz pośladki. Lubię dostawać klapsa niby zła, opieszała dziewczynka. Pewnie, że się nie spieszę..


Przyciągasz mnie za ramię, żeby potrzeć sierść. Zwierzęcą łatkę między nogami. Palec prowadzą do jamy rude żmijki włosków. Rozsuwam szeroko nogi. Gładki palec zamienia się w szorstki język. Mój słodki miąższ ścieka ci z ust.


Przytrzymujesz mi ręce. Nie wiem, czy cię odpycham, czy trzymam paznokciami za ramiona. Wślizgujesz się we mnie. Kołyszesz. Płytkie fale przyjemności zalewają usta.


Łapię gwałtownie powietrze, wciągam w siebie oddech, ciebie. Popychasz do rozkoszy. Coraz mocniej. Przez moje ciało, rozwartą nagość. Znajdujesz nową pieszczotę, tędy. Najgłębiej. Gubimy się, wynurzamy, nie możemy mocniej wbić w siebie. Rozszarpać. Jestem w tobie, w pulsującym skomleniu. Tańczę skowyt. Palce ześlizgują się bezsilnie ze spoconych ramion. Rozkruszamy biodrami ostatni kawałek cukru, mdląco rozpływający się w naszych ciałach.


Otwieram oczy. Włókna prześcieradła. Całun z odciśniętym śladem mokrych ciał.


Przygarniasz mnie ciężką dłonią. Całujesz ze snu. Jeszcze jesteś we mnie. Zaraz wypadniesz. Urodzę cię. Wyciekają mleczne wody i wysuwasz się łagodnie na moje zmęczone udo. Zasnuwam się snem. Król i królowa ze średniowiecznej ryciny. Kochają się. Splecieni w jedność. To my?


Wzięliśmy koronę orgazmu z tego królestwa w nas, nad nami.


Rozkoszy i władzy nad światem bez miłości.............

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#131.03.2008, 19:33

...na kaca jak znalazl:P...

Electrique
461
#231.03.2008, 19:49

;] mam zbyt udane zycie...towarzyskie;];];], zeby doczytac to do konca;];];]

Jezabel
6 932
Jezabel 6 932
#331.03.2008, 19:54

Ja doczytalam ... caroti czyje to?

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#431.03.2008, 19:56

caroti , my w branży nazywamy takie coś projekcją . Wspólczuję problemów , jakby coś to pisz , jeszcze mozna Ci pomóc. Tylko nie  płacz ,że znów Cię nikt nie zrozumiał.

wildthing
8 794
wildthing 8 794
#531.03.2008, 20:00

projekcja, czy przeniesieniem?

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#631.03.2008, 20:05

Jzabel to Gretkowska........ polecam :)

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#731.03.2008, 20:10

.....cholera polecam tego rodzaju poczytanki...... polecam tez real z kobietą ....dla tych co maja wizje astralne..... marszcząc freda robią z ręki pizde a z chuja wariata ... :D pozdrawiam wszystkich smutasów iz funt leci na łeb....... ale chuj w to wazne ze prostata O.K ..... :D

Profil nieaktywny
ptysio
#831.03.2008, 20:15

Ooo! Mój idol powrócił, do tego z takim przytupem. Pozdrawiam:) Dobre to do tego Manuela to niezła pisarka, popieram wybór)|btw, podoba mi się ten fragment

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#931.03.2008, 20:18

y0 ! :) ptysio ..... reaktywacja ..... ale nie potrafię przewidziec na jak długo :) hehehheeee ..... pozdrawiam :D

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#1031.03.2008, 20:20

cześć  caroti:) nice  to see  you again:)

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#1131.03.2008, 20:22

yo Bugi stary oceanie :)

Jezabel
6 932
Jezabel 6 932
#1231.03.2008, 20:27

Styl pisania wydawal mi sie znajomy :) Rzeczywiscie Gretkowska

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#1331.03.2008, 20:27

tylko nie  oceanie;) Nie  Bugi  Ocean tylko Billy :)

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#1431.03.2008, 20:28

...kurcze przez chwilę myslałem iz dorwałem pamiętnik Bugi............. hmm

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#1531.03.2008, 20:29

aaa Billy Ocean no tak no tak............. :D

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#1631.03.2008, 20:29

...the Bill Ocean ?

mr_Azathoth
3 699
mr_Azathoth 3 699
#1731.03.2008, 20:35

niezle.... taki lajcik.. chociaz po temacie spodziewalem sie czegos innego ;]

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#1831.03.2008, 20:39

buehehehheeeee no proszę azathoth temat lajtowy :) jak samo zycie :D

Profil nieaktywny
ptysio
#1931.03.2008, 20:39

pamietnik Bugi, to ja teraz mam, kurcze jest niezły, wszystkie strony mi sie lepią ;)

Caroti
1 320
Caroti 1 320
#2031.03.2008, 20:43

bueheheeeeeeeeee ..........

Electrique
461
#2131.03.2008, 20:45

caroti poczytaj sobie o spiacej krolewnie anne rice, tej od wywiadu z wampirem - z niej to prawdziwy zboczuch;];];] ....I like ;]

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2231.03.2008, 20:45

sa  kura  marzysz  ptysio ;)

Electro
3 477
Electro 3 477
#2331.03.2008, 20:47

o gash toz to wycinek z jakiegos Harlequina ;) hehehehe juz to bylo lepsze :

caroti
Wpisów: 1303
Dziś - 20:10
.....cholera polecam tego rodzaju poczytanki...... polecam tez real z kobietą ....dla tych co maja wizje astralne..... marszcząc freda robią z ręki pizde a z chuja wariata ... :D pozdrawiam wszystkich smutasów iz funt leci na łeb....... ale chuj w to wazne ze prostata O.K ..... :D

Profil nieaktywny
ptysio
#2431.03.2008, 20:55

What does sa kura mean?  Bugi, bo resztę rozumiem!

Electrique
461
#2531.03.2008, 21:00

gretkowska...wiec przeczytalam pierwsze 2 akapity teraz.... i tak sobie mysle....co z kolesiami pozbawionymi sily, z zanikiem miesni i patyczkowatymi konczynami? czy takich kolesi mozemy nazwac mezczyznami? przykladowo kobieta, ktora ma problemy ze swoja waga i jesli nie pracuje nad soba jest od razu....dostrzezona...a koles, ktory jest slabeuszem i nie ma sily by cos z tym zrobic jest postrzegany jako...inteligent? ;];];]

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2631.03.2008, 21:07

coś  może  zwiazane  a se  kura cją;)

elastyczny.jozef
5 797
#2731.03.2008, 21:07

Bejbe, co masz do inteligentów? :>

Electrique
461
#2831.03.2008, 21:11

lubie inteligentow...ale nie za chudych hehe

elastyczny.jozef
5 797
#2931.03.2008, 21:11

Zdefiniuj: Nie za chudy.

Electrique
461
#3031.03.2008, 21:13

lubie kwadratowe lydki...jesli sa chude z natury zawsze mozna je costam poprawic, rowerem na przyklad

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis