a skoro juz o kompach mowa:
Microsoft zapłaci prawie 70 mld dolarów za firmę Activision Blizzard - jednego z największych producentów gier. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, gigant z Redmond stanie się trzecim największym podmiotem gamingowym na świecie.
https://next.gazeta.pl/next/7,151243,28015033,microsoft-kupi-activision-...
W sumie dobrze sie stalo. Zle sie dzialo w Blizzardzie ostatnio. Zmiana zarzadu moze uzdrowic sytuacje
PCty przez lata staly sie bardzo stabilne i bezproblemowe generalnie. Win10 tez swoje zrobil. Przez pokolenie bawie sie w support i powiem ci ze obecnie nie ma juz znaczacej roznicy pomiedzy PC i Apple w tym jak wszystko smiga, nawet po dluzszym uzytkowaniu. A skoro nie ma roznicy, to po co przeplacac?
@Sokole #1323:
#21 fajny chip, tylko mam zawsze ten sam problem filozoficzny- patrze i zastanawiam sie za co tyle piniendzy?
Jak miałem PC to kupowałem co 3 lata, Maćki kupuję co 10 :) iPad córy śmiga już 8 rok.
Od 2014 mam jednego MacBooka, i ani razu nie przeszło mi przez myśl, że potrzebny mi upgrade. Zobaczymy za 2 lata :) A wygląda jak nówka.

Karol, wszystko ok, retina te sprawy, mam szacunek do Apple, rozumiem integrację, świetny system "dla małpy", ale ja potrzebuję prostego, niewypalającego oczu, matowego IPS (wystarcza full hd), żeby nie przeglądać się jak w lusterku i nie wypalać gałek ocznych oraz nie drenować baterii, gdy w słoneczny dzień siadam z laptopem w ogródku.
Ładowarka ważąca maks 200 g i uwijająca się w około póltorej godziny, waga maks 1,2 kg, WiFi 6, bateria (z 10 otwartych okien, jasność niewiele powyżej minimum, edytor tekstu, brzdąkająca muzyczka z yt) min. 13-14 godzin. Wydajność mam gdzieś, film na platformie streamingowej i edytor tekstu odpalę w miarę płynnie niemalże na każdym struclu z ostatnich lat. No i bez tych grubych ramek wokół ekranu, bo niepotrzebnie kradną cale. 14 cali, wystarczy 16:9. Mo-bil-ność.
Nie widzę absolutnie żadnego lapka Apple'a, który spełnia te niewygórowane kryteria, choćby tylko do zdania kończącego się "w ogródku". ;)
btw te 1600 Mhz DDR3 - fajny żart. ;p
Tak sobie zdalem sprawe, ze musze sie za laptopem rozejrzec. Jako, ze nie jestem juz uzalezniony od systemu operacyjnego, chociaz dalej mam win7 :) sprawa jest prosta, Linux na laptopie albo Mac.
Tyle, ze patrze na te ceny teraz Macbooka pro i wychodzi cena sredniej klasy samochodu, wiec pewnie laptop "zwykly", Asus dalej dobre robi?
Delirium #1336 – mi się zdaje, że każda platforma / maszynka ogólnie trochę ssie. Myk chyba w tym, żeby ssała ciut mniej w tych rzeczach, na których Ci zależy.
Jak Apple nic dla Ciebie nie ma, to Ci nie poradzę :)
Ja wole Maćki bo wszystko na czym mi zależy jest w nich troszkę lepsze. Touchpad, zawias, obudowa, integracja z systemem. Tona malutkich dupereli, które codziennie wkurzają ciut mniej.
Ale najważniejszy jest dla mnie system operacyjny. Wolałbym OSX w plastikowej obudowie niż Windowsa w obudowie Apple.
Zobacz Sokole, wyglada mi to na Surface: https://www.johnlewis.com/browse/electricals/laptops-macbooks/view-all-l...
I weź obczaj ten wy-curve-isty monitor!


Ja mam podobny setup (laptop plus duży monitor) i jest wygodnie. Przy biurku jest dużo pixeli, a jak jest potrzeba mobile to odpinam kabel i tyle.
A te zaokrąglone monitory to trochę ściema. Założenie jest takie, że odległość każdego pixela od oczu jest podobna i przez to lepiej widać obraz. Ma to teoretyczny sens, ale w praktyce działa to tylko w jednym punkcie. Ruszysz się trochę w bok i cały koncept pada.
Ma to może sens w grach ale do pracy, gdzie i tak wszystko jest „płaskie” ten efekt jest taki sobie.
Takie tam, znalezione dzisiaj. Ale kto by tam to chcial czytac czy tez komentowac:)
Pozdro i z fartem
Tutaj sie robi ciekawiej.
Jedziemy z nadzieniem.
Prawda jest w puddingu.
W kazdym razie, szczepmy sie.
Booster jest wazny, co prawda na wariant Omicron nie odnotowano zadnych zgonow... Ale lepiej dmuchac na zimne.
Przypominam, ze dane pochodza od Pfizera i FDA. Nie z pudelka, czy od ciotki Grazyny.