spider72
moim zdaniem poddajesz się raczej "potrzebie posiadania autorytetu"
oto pojawił się ktoś kogo stawiasz na piedestale bo mówi "językiem twojej filozofii"
ja wierzę w celowość istnienia świata, rozumienie Biblii było problemem już przed pojawieniem się Jezusa tak więc przesłanie w niej zawarte ma być zródłem wzorów postępowania a nie lekcją histori czy czymkolwiek innym...
zwrócę ci uwagę tylko na dwa kierunki poszukiwań prawdy...
powiedz mi co ten Pat (już nie Wojewódzki bo Wojewódzki jest błaznem ekranowym ten zaś jest nawiedzonym fanatykiem) a więc co on oferuje w zamian?
poza manipulacją na temat zniewolenia czy wyzwolenia stosowanego na przemian...
szczęsciem, ze nie czepia się wizji piekła przedstawionego na obrazach średniowiecznych malarzy (a byli i tacy)
gość jest żenująco autentyczny...
to prawda ta jego działalność to faktycznie walka o wyzwolenie...
ślepa, nienawistna, zawzięta walka o wyzwolenie z CZŁÓWIECZEŃSTWA a nie religii!
daj mu swobodę wolną rekę i zobaczysz dokąd cię zaprowadzi!
nidgy nikomu nie udało się wyzwolić z myśli o Bogu (bogach)
czy to na tej pólkuli czy na drugiej, czy na tym kontynencie czy na innym...
jet tylko taka różnica... jedni nienawidzą pojęcia Bóg drudzy kochają ale wszyscy aż do śmierci o tym rozmyślają...
,,Samodzielne myslenie,, piękne słowo!!! Zamiast skakac sobie do gardeł, można rozejrzec sie wokół i pomyslec co jest nie tak? Wszyscy jestesmy blisko prawdy! Ale niestety to jeszcze nie to!!!
Ten film jest własnie czyms takim!! Jest blisko prawdy ale niestety, prawde odkryjemy myslac tylko samodzielnie.
Leon.Zawodowiec
#542 | Dziś - 10:09 .spider72
moim zdaniem poddajesz się raczej "potrzebie posiadania autorytetu"
===============================================
Leon, właśnie dowiodłeś, że albo nie czytsasz moich postów, albo nie rozumioesz co w nich piszę.
Ja nie posiadam żadnych autorytetów, dlatego pozwala mi to samodzielnie myśleć. To że przyznaję że ktoś ma podobny światopogląd do mojego, nie znaczy, że jest on moim autorytetem.
spider72
chyba raczej nie pojmujesz pojęcia autorytet
ale nich ci będzie że ja nie rozumiem ciebie...
bo nie rozumiem...
wklejasz od dłuższego czasu paplanine jakiegoś gościa rzeczywiście zasługującego na uwagę ale z całkiem innych przyczyn niż filozofia którą głosi
poświęcasz wiele energi na zachyt i wykłócanie się
i mówisz o samodzielności myślenia?
więc co wymyśliłeś, obmyśliłeś, czy do jakiego wniosku doszedłeś jeśli chodzi o religię?
nie byłoby prościej napisać o tym w kilku zdaniach i pożegnać temat?
z psychologii znana jest zasada (trochę ja tu znikształcę) mówiąca o tym że tam gdzie pojawia się określona energia (bodziec czy cokolwiek innego co zmusza nas do reakcji) tam znajduje się obszar gdzie potrzebna jest nasza interwencja mająca rozwiązać problem aby zapenic nam spokój...
jaki problem cię nurtuje, że posilasz sie wklejkami Pata Nienawistnego pomimo że nawet nie jest (sic!) autorytetem w tym co usiłujesz dowieść?
jaki to jest problem?
chcesz zbawić świat? ludzkość?
słucham
religia jest wygodna, nie trzeba samodzielnie myśleć, wszystko podane na tacy, wszystkie reguły, trzeba postępować tak i tak to pójdzie sie do nieba, będzie sie zbawionym, a jeśli popełni się po drodze jakieś błędy (kto ich nie popełnią) zawsze można się wyspowiadać.... a samodzielne mylenie, cóż nie gwarantuje zbawienia ba grozi pójściem prosto do piekła, no chyba ze się samodzielnie podejmie decyzje decyzje o przystąpieniu do np kościoła katolickiego i samodzielnie podejmie sie decyzje o przestrzegani3e (bezmyślne) wszystkich niezbędnych reguł.... to takiemu delikwentowi będzie się zdawać ze myśli samodzielnie a jednocześnie ma zagwarantowane zbawienie
religie znam z autopsji, wychowałam się w katolickiej , wierzącej i praktykującej rodzinie... i do pewnego wieku sama w tym wszystkim uczestniczyłam, religia , oaza , a co do nauk Jezusa (jeżeli w ogóle istniał) 90% chrześcijan kompletnie nie rozumie tych nauk i interpretują to tak jak im pasuje ;P, maja uszy a nie słuchają, maja oczy a nie widza
chili
#550 | Dziś - 10:40
religie znam z autopsji, wychowałam się w katolickiej , wierzącej i praktykującej rodzinie... i do pewnego wieku sama w tym wszystkim uczestniczyłam, religia , oaza , a co do nauk Jezusa (jeżeli w ogóle istniał) 90% chrześcijan kompletnie nie rozumie tych nauk i interpretują to tak jak im pasuje ;P, maja uszy a nie słuchają, maja oczy a nie widza
Tak pisze człowiek samodzielnie myslący!!! Chyle czoła,,,,,
Leon, swój pogląd na temat religii i czym one są oraz jak i dlaczego powstają przedstawiłem co najmniej kilka razy.
Niepokoi mnie możliwość manipulacji mas przez religię, do tego stopnia, że nie pozwala to wielu ludziom wyrażać swoich opinii bez spotkania się z atakiem ze strony osób mających umysł zatruty religią, nawet gdy nie potrafią swojej religii w racjonalny sposób obronić.
Problem jest tali, że prawie każdy kto da sobie wmówić istnienie nieracjonalnego Boga, da sobie też wmówić różne inne niestworzone rzeczy, dlatego teorie spiskowe są często kultywowane przez ludzi religijnych, co daje kolejne pole do manipulacji nimi.
spider72
historia ludzkości obfituje w "wyzwalających" od religii
wiesz przecież
ale czy pomyślałeś o tym aby pozwolić innym żyć tak jak uważają za słuszne?
czy wierzący przychodzą do ciebie masowo z prośbą o "wyzwolenie" z religii???
masy zasze są manipulowane, od dziecka przez rodziców, szkołę, rówieśników... nie byłoby państw gdyby nie manipulacja...
Nie wiem Leon o jakiej historii mówisz, ale jeżeli chcesz referować znowu do Stalina, to równie dobrze możesz obarczyć za to winą nie ateistów, a ludzi palących fajkę, bo Stalin też ją palił.
Ateizm nie ma doktryny, ateista to po prostu człowiek nie wierzący w żadnego boga, jako sprawcę rzeczywistości.
spider72
ja pisałem o dążeniach, "powołaniu" wręcz do wyzwalania świata z religii...
bo to wyglądałoby tak:
sam myślisz samodzielnie
innych zaś zmuszasz aby też myśleli samodzielnie...
czy oni rzeczywiście będą mysleć samodzielnie?
mnie nie satysfakcjonuje twoja odpowiedź co do pobudek jakimi się kierujesz ciągnąc posta w nieskończoność...
ale gdy pojawi się wątek tobie poświęcony to tam wyrażę swoja opinie...
Czy zdolność myślenia nie jest tym co wyróżnia nas od innych gatunków zamieszkujących naszą planetę ?
Czy to nie myślenie spowodowało, że stworzyliśmy cywilizację ?
Czy to nie religie hamują jej rozwój na każdym polu ?
Moje pobudki są proste, bądź sceptyczny wobec otaczającego Cię świata i tego co mówią inni, a pozostaniesz wolnym człowiek, przynajmniej na tyle na ile otaczający Cię świat na to pozwala. A pozwalałby na więcej, gdyby nie było na nim umysłów zaślepionych religiami i ich doktrynami.
Cóż nie mogę się doczekać opinii na mój temat i tak niewiele się nimi przejmę, bo nie posiadam autorytetów. A nawet gdybym posiadał to raczej na pewno nie był by dla mnie takim autorytetm nikt z użytkowników emito.
Dlaczego zdolność myślenia wyróżnia nas od innych istot?
Mieliśmy kiedyś psiaka, boxera który strasznie pierdział. Tak mocne cichacze walił że można było rzeczy w powietrzu wieszać. Więc za każdym razem jak pies się spierd** pod stołem w pokoju to starszy sciągał kapcia i rzucał w psiaka żeby ten zebrał dupe w kroki i wyszedł. Po paru próbach pies się wycwanił, po puszczeniu cichacza wychodził z pokoju. Pamiętam jak dzis jak starszy przeklnął ściągnął kapcia i już miał rzucać gdy się okazało że siersiucha już w pokoju nie ma =D Leżało bydle spokojnie na swoim miejscu jak gdyby nic się nigdy nie wydarzyło.
Można by pomyśleć że to nie pies pierdnał tylko któreś z nas, jednak gdybyście mieli okazje poczucia jego wytworów to byście zauważyli że żadna inna żywa istota nie potrafi tak zepsuć powietrza jak mój stary Bary =)
Ciekawa opowiesc Wojo, przypowiesc nawet:)
Coz pies jak pies, jakies zdolnosci myslowe posiada, pewnie nie chcial zanieczyscic powietrza kolo swojego legowiska.
Stół moglibyscie postawic w jego pokoju i sprawa zalatwiona. Chociaz nawet maly taboret zeby sie pod nim skryl.
Przezyles to Wojo a teraz opowiedz nam cos na temat.
Temat jak woda, napisałem tutaj już parę razy. Osobom które zostały sformatowane za czasów dzieciństwa ciężko jest otworzyć oczy i uświadomić że tylko kościół potrzebuje boga. Nikt inny.
Cieszy mnie jednak fakt że Twoja instytucja zmnieniła podejście do kondomów i Twój papierz który zanim został papierzem wysyłał listy do biskupów żeby trzymali morde w kuble i nie rozmawiali z policją (zwierzchnicy księży pedofili) albo zostaną zwolnieni teraz poddaje się presji publiki. Duże LOL, niezmienny, wszechobecny, ponadczasowy, boski kościół mięknie pokazując że jest jak pasożyt uzależniony od ludzi.
@spider72
Mieszkasz w kraju w ktorym wolnosci masz pod dostatkiem, nikt Cie nie agituje a wiara jest wrecz passe. Dlaczego tak namolnie chcesz przekonac do swojego swiatopogladu, szukasz poklasku, znajdziesz jestem pewien. Obecnie duzo ludzi odchodzi od wiary, zachlystuja sie pseudowolnoscia i mozliwosciami jakie daja stare-nowe demokracje. Mowisz ze religia w obecnym czasie hamuje nauke??Gdzie sie naczytales tych bredni. Na uniwersytetach w USA ludzie zajmujacy sie np. genetyka sa wykluczeni z badan jesli wczesniej zadeklerowali ze sa wierzacy.
Ateizm jest modny i jest w natarciu ale padnie jak cma na swieczce.
Wmawiasz, ze ludzie religijni wierza w teorie spiskowe. Coz przeciez wg Ciebie to najwiekszym spiskowcem w dziejach jest KK wiec zgodnie z zasada wrog mojego wroga nie jest moim wrogiem powinienes je popierac i dalej drazyc temat o NWO. Przeciez Kosciol w tym na pewno macza palce :)
Jesli nie masz zadnych autorytetow, nikogo(pewnie z uwagi na to, ze jesli autorytet upadnie to moj swiatopoglad tez) to jestes pysznym glupcem.
dorann74
#565 | Dziś - 22:54
minie pare wiekow i nastepna religia bedzie na topie, o co ta klotnia?:):)
A ja mysle,ze jesli Bog(natura , sila sprawcza, jak zwal tak zwal) istnieje to nie porzeba mu zadnej z tych kretynsko -rytualnych religii. Jesli istnieje , to jest wszedzie, tylko nie w kosciolach...
Też wychodzę z tego założenia,,,,,,, Bez tej religii żyło by sie ludziom naprawde gładziej :/
http://www.youtube.com/watch?v=UKpY...