Do góry

powiedz to, wierzysz

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
srup
#81120.12.2010, 21:55

#810 Myślałem, że masz poczucie humoru, sorki.
To jest tak samo poniżające jak Twoje wklejki na tamtym wątku,przedstawiające muzykę chrześcijańską jako proste akordowe deklamacje modlitw. Cały Twój metal z takiej muzyki się wywodzi, więcej szacunku mniej pychy.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#81220.12.2010, 22:00

Nie oceniaj innych swoją miarą.

Bóg z Tobą.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#81320.12.2010, 22:07

Odnalazlem Boga...
Tak, QFA, WIERZE!!Wierze w :

http://www.thechurchofgoogle.org/

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#81420.12.2010, 22:10

Zostaniesz pokarany bluźnierco.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#81520.12.2010, 22:13

Piekło istnieje na pewno, bo jest w internecie, a wszystko co jest w internecie, to jest prawdziwe.
Bedziesz się smażył bluźnietrco.

Profil nieaktywny
srup
#81620.12.2010, 22:24

nie wiem do kogo to było, ale ,że piekło istnieje jest chyba łatwiejsze do uzmysłowienia niż Bóg z rajem

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#81720.12.2010, 22:27

To było do bluźniercy esha_, a piekło jest tak samo prawdziwe jak Jaś i Małgosia.

Profil nieaktywny
srup
#81820.12.2010, 22:33

kiedyś Ci powiedziałem spider, nie zaprzyj się Pana na końcu swojej drogi a pogadamy jeszcze o całokształcie ")

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#81920.12.2010, 22:38

srup, jesteś tak naiwny, ze przestałem się dziwić dlaczego jesteś wierzącym w bajkowe cuda.
Ale to być może wcale nie Twoja wina jak pokazują badania neurologów.

Niemniej udanego życia życzę, choć moim zdaniem nie będzie ono zupełnie pełne.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#82020.12.2010, 22:39

"Dowody na boskosc Google sa liczne i niepodwazalne:

1. Google jest wszechwiedzacy, bo indeksuje ponad 9 miliardow stron internetowych,
2. Google jest wszechobecny w kazdym zakatku ziemi w tym samym czasie.
3. Google odpowiada na modlitwy, wystarczy zadac pytanie, on wskaze ci droge.
4.Google jest niesmiertelny, jego algorytmy sa na wielu serwerach i uszkodzenie jednego nie spowoduje przerwy w jego dzialaniu.
5. Google jest nieskonczony, bo zasieg internetu moze wzrastac zawsze i wszedzie.
6. Google pamieta wszystko. Umieszczajac swoje mysli i opinie w internecie, bedziesz zyc wiecznie w pamieci Google.
7. Google nie czyni zla. Czescia filozofii przyjetej przez korporacje Google jest zarabianie pieniedzy bez czynienia zla.
8. Bog jest podmiotem, do ktorego smiertelnicy moga zwracac sie zawsze w razie potrzeby. Google spelnia ten warunek lepiej niz inni bogowie, bo termin "Google" jest wyszukiwany przez internautow czesciej niz pojecia "Bog", "Jezus", "Budda", "Islam".
9. Dowodow na boskosc Google jest o wiele wiecej i jesli zobaczyc znaczy uwierzyc, to surfuj po stronach Google i doswiadcz sam jego niesamowitej mocy."

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#82120.12.2010, 22:48

Ja jestem zwolnnikiem nurtu Yahoo ;), a boski na emito jestem tylko ja, spytaj moich kapłanek :P ;))

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#82220.12.2010, 22:51

Odnalazlem. Wierze...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#82320.12.2010, 22:52

Teraz już prawie mnie przekonałeś ;))

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#82420.12.2010, 22:54

Jest bardziej boskie od Ciebie:

http://www.benchmark.pl/aktualnosci...

Profil nieaktywny
srup
#82520.12.2010, 22:54

esha_ proponuję najpierw posłuchać klasyków np. na temat natury kłamstwa.

Google jest dla mnie tak wiarodajnym źródłem jak sam sobie to założę. Np. uwierzę psu, że wyczuł wiewiórkę ale nie dam się omamić, że zobaczył słowika.Ogónie to porównanie jest bez sensu ale odpowiadam.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#82620.12.2010, 22:57

esha_
#824 | Dziś - 22:54 .Jest bardziej boskie od Ciebie:

http://www.benchmark.pl/aktualnosci...
===================================

No i znowu bluźnisz :P ;)))

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#82720.12.2010, 23:04

i wie o mnie wszystko..

Profil nieaktywny
srup
#82820.12.2010, 23:08

no i esha_ try to use it

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#82920.12.2010, 23:15

"Nie bedziesz mial bogow falszywych przede mna..."

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#83020.12.2010, 23:34

Po prostu kazda era a swoich bogow.
Przed chcrzescijanstwem tez cos bylo...

A do czego zmierzam?...

Wasze dyskusje i spory sa z zalozenia bezsensowne- nie mozna przekonac osobe wierzaca, ze Bog nie istnieje, tak samo jak nie mozna przekonac ateisty do istnienia Boga- obie strony potrzebuja na to Dowodu- namacalnego i materialnego, jakiegos zdarzenia w ich zyciu ktore sprawi, ze niewierzacy uwierzy a wierzacy porzuci swoja wiare...
Potrzebne jest jakies przezycie, doswiadczenie istnienia Boga lub jego braku- w pewien sposob obaj jestescie "betonowi", gdyz kwestii wiary nie jest w stanie rozstrzygnac i milion artukulow w prasie ani tysiace autorytetow- to zbyt osobiste, aby mogl o tym decydowac ktos z zewnatrz. Dlatego ten watek to taka "niekonczaca sie opowiesc"...
Przerzucanie sie argumentami jest do bani- Wasz nierozstrzygniety spor/ dyskusja zakonczy sie z chwila smierci jednego z Was.
Spadam- poczytam jutro.

srup:
"Google jest dla mnie tak wiarodajnym źródłem jak sam sobie to założę..."
______________________________
Masz racje- dokladnie tak samo jest ze wszystkim: Biblia, Tora, Talmudem i komiksami z Thorgalem i Kubusiem Puchatkiem.

Pozdrawiam obu.
Trzymajta sie.

Profil nieaktywny
srup
#83121.12.2010, 00:23

Masz dużo racjii esha_ ale ja w odróżnieniu od ateisty nie potrzebuję dowodu, w sensie jakiegoś "namacalnego "udowodnienia mojej tezy. Aby użyć porównania, mój dowód opiera się na poszlakach i jest trudniejszy do dowiedzenia ale wcale nie mniej wiarygodny. Nie idę na łatwiznę jaką proponuje ateizm, gnozcyzm itd.
Moje przekonania opierają się na tysiącletniej historii, wiem nie zawsze chwalebnej ale która doprowadziła do tego momentu gdzie teraz jesteśmy.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#83221.12.2010, 00:48

Nie zrozumielismy sie:

potrzebowalbys Dowodu (wlasnie z duzej litery:) ), zeby STRACIC wiare, a osmiopalczasty- zeby uwierzyc. Cholera wie, co to musialoby byc...
Nie potrzebujesz dowodu na istnienie Boga- poniewaz w niego wierzysz dowodem jest wszystko, na co spojrzysz, czego dotkniesz i o czym pomyslisz.

Wasz spor pozostanie nierozstrzygniety- wiekszosc nierozstrzygnietych dyskusji w koncowej fazie sprowadza sie do zwyklej pyskowy. To normalna kolej rzeczy- nigdy sie nie przekonacie nawzajem, wytaczane dziala beda coraz ciezsze...

Ani chybi- musi byc trup :)

Ateizm to nie latwizna- wyjasnie Ci, co mam teraz na mysli w najblizszych dniach, tak na serio i bez jajec, jakie tu urzadzam na codzien...

Frune spac...
...noc...

Profil nieaktywny
srup
#83321.12.2010, 00:58

Dobranoc Wszystkim

Profil nieaktywny
srup
#83524.05.2011, 21:19

Bog nie wierzy w ateistow, dlatego oni nie istnieja

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#83624.05.2011, 21:33

Toś mnie zranił srup, zraniłeś mnie na wskroś :).

Tak przy okazji, to z niebytu do Ciebie piszę, a skąd Twój Bóg nadaje :P

Profil nieaktywny
srup
#83724.05.2011, 21:40

Twoj Bog to Wybuch i zaraz jak to zrobil zniknal bo Was olal :P

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#83824.05.2011, 21:55

Ja nie mam bogów, stąd nazwa a-teista, czyli nie-teista.
Po wybuchu są chociaż ślady, które możesz zobaczyć w każdej chwili, by się przekonać że miał miejsce, po Twoim bogu nawet tyle nie zostało :)

Profil nieaktywny
srup
#83924.05.2011, 22:31

pajak nie komromituj sie, przegladnij te 28 stron i na koncu powiedz kto byl blizej tej Twojej prawdy ktora ja nawet nie musialem udowadniac.

Profil nieaktywny
srup
#84024.05.2011, 22:37

maly ateista do taty
- a czy pan Bob wie, ze go nie ma ?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis