Twoja wiara to wynik indoktrynacji od dziecka i/lub wpływ środowiska, w którym się wychowywałeś i nic innego.
Jeżeli Twoi rodzice są wyznawcami islamu lub buddyzmu, to wtedy przyzna Ci rację, że jest Twoim świadomym wyborem, ale nawet wtedy byłby to wybór powodowany brakiem wiedzy o świecie lub brakiem akceptacji jego znanych zasad.
Zemsta gejów :)
Ateizm nie ma wizji ani doktryny, ile razy mam Ci to powtarzać, to zwykły sceptycyzm i brak nieuzasadnionej wiary w gusła. W tym chyba Twój problem, potrzebujesz kogoś lub czegoś (doktryny), która by Ci mówiła jak masz żyć i co jest dobre, a co złe, bo samemu chyba na to za trudno niektórym wpaść, dlatego pewnie ateizm jest nie dla Ciebie :). Co byś biedny zrobił bez "moralnych" drogowskazów, zginąłbyś w czeluściach "bezbożnego świata".
Innymi słowy, słaby jesteś i religia jest w sam raz dla Ciebie :).
Ja nikogo nie przeciągam na "swoją stronę", bo "moja strona" istnieje jedynie w Twojej wyobraźni, jak Twój bóg. To tylko sposób w jaki myślisz, który ukształtowali w Tobie Ci sami, co wszczepili Ci religię.
A problem z takimi ludźmi taki, że często nie myślą racjonalnie i bywają zagrozeniem dla innych z powodu wiary w alternatywną rzeczywistość, którą biorą za prawdę.
Cóż, ślepemu nie wytłumaczysz jak niebieski wygląda.
Myślisz w taki sposób jak myślisz, dlaczego nie rozumiesz o czym piszę, o niektórych rzeczach nie masz pojęcia. Jak nie jestem z bogiem, to jestem z diabłem (wszczepiany przez Twoją wiarę dogmat złego ateisty, człowieka który błądzi bez "mądrości bożej" i inne bzdury) , to sposób w jaki myślisz :).
http://www.youtube.com/watch?v=UKpY...