dorocina mam nadzieje ze ten post dla jaj wsadzilas, bo pomysl mnie osobiscie, jako aktywnemu antyklerykalowi, nasuwa pomysl przejscia sie pod taki sklepik w celu jego przeobrazenia w kupke popiolujelsi faktycznie taki otworzysz, to niech Ojciec Dyrektor przyjedzie KONIECZNIE poswiecic! On lubi kazda walute, a na pewno za darmo nie poswieci - co on gupi?
Znowu robicie jaja ze swietych rzeczy ;(dorocina, ja skladam zamowienie na jajka JPII, bo cos mam problem ze splodzeniem potomka, na palec Sw Jakuba, bo ciagle mnie lapia jak czyszcze kieszenie w tramwajach i pluca dowolnego swietego bo moje juz sa czarne. Zawistni Polacy - jak tylko ktos chce zrobic cos dobrego to wam nie w smak.
no wiecie co??? to ma byc sklep z dewocjonaliami ("drobnymi przedmiotami kultu religijnego"), a nie z relikwiami ("fragmentami szczątków osoby świętej lub przedmiotami z nią związanymi, będące obiektami kultu religijnego"), a urban, to nawet wyniesiony na oltarze nie zostal:(, a Paetz, to chyba jeszcze nawet zyje:(
natchniona rozmowa z pewnym mlodym, uroczym acz "prymitywnym" czlowiekiem, chcialam przeprowadzic sondaz: czy istnieje potrzeba otwarcia polskiego sklepu z dewocjonaliami w Edynburgu???