zartowalem
wiem ze i tak nie uwierzysz ale jest więcej osób .Nie będą się tutaj wypowiadać bo nie chcą i nie musza.
Znacie mnie , wiecie ze mam słabą psychikę broniąc się odpisywałam nerwowo i to chyba normalne u osób które są w danym momencie zdenerwowane, nie słusznie oskarżane i wyzywane. Jak widzisz" iwo "chce mnie sprowokować ale mało mnie to interesuje . Niech kabluje ja się nie boje , wszystko mam legalnie nie muszę się przed nią i cala elita spowiadać :) Parę lat nauczyło mnie dużo . Zegnam .
Coz akurat magdamariaanna to nie Mariusz ale co tam zaraz sie dowiem ze i ja jesrtem Mariusz...
A co do stylu pisania to wlasnie golym okiem widac ze zupenie inny styl jak juz tak do tego podchodzicie. Po klonach niektorych osob z emito mozna od razu rozpoznac kto pisze ale niestety jestescie teraz w bledzie.
z tego wynika, że internet (a przynajmniej część jego zakątków) nie jest miejscem dla małych dziewczynek chowanych pod kloszem, którym nikt nigdy nic złego nie powiedział... współczuć mogę, ale osoby o słabej psychice chyba najpierw eliminują źródło swoich udręk, w końcu obowiązku siedzenia na emito nie ma...
a jeśli się przez czyjeś fałszywe oskarżenia traci zdrowie, majątek czy dobre imię to się idzie do sądu, a nie brnie dalej...
kosztowna lekcja dla ofiar swoich nerwów i naiwności, chyba się jednak Kama nie doczeka podziękowań:(
nie powinienem sie wypowiadać bo ja też jestem mariusz... i zresztą maja na mnie zdjęcia co nie przeszkodziło mi włamać się na emito i wykraść wasze dane....
ale wypowiem się...
są różne sposoby na osiąganie tego co nazywamy dowartościowaniem się...
jak większośc sposobów się wyczerpie lub wyobraźnie nie staje sięgamy po kozła ofiarnego...
dziś jest nim mariusz..
więc emyto-elyta może śmiać się do rozpuku: "bo jaki to on jest ten mariusz...", a "ja to nie jestem taka", "czub"
kilka tygodni temu była kama kozłem, wystarczyło raz spotkać się w knajpie, raz na ognisku, kilka razy przytaknąć i oto owieczka stała się wilkiem...
wszak znamy to dobrze:
"Człowiek człowiekowi wilkiem"!!!
Jak widze "naprana" bande wychodzaca z pubu to nie rozmawiam z nimi "jak sie zyje w Szkocji", nie zapytam nawet o godzine.
Co niektorzy swoj kontakt ze spoleczenstwem ksztaltuja w trakcie takich imprez - i traktuja je za swoj najlepszy wyczyn.
Wpasc, zbluzgac kogos, na odchodne dac komuc w twarz - a rano - ale impreza byla!
Tu chyba do nas pije :D
"krasnostawianin (1 godzinę temu)
Oni tam ciagle mysla ,ze to zarty !! to zobaczymy ! Mysla ,ze sa anonimowi -nie sa ! przekonaja sie niebawem ...a ja czemu mam sie martwic ,ze co ,ze to wyplynie - juz wyplynelo skoro emito zrobilo kupe wiec niech sprzataja ! Jesi kogos wywala z roboty lub inne przykrosci wynikna z tego - skargi do emito nie do mnie !!! ZARTY SIE SKONCZYLY .. a teraz slychac tylko swinski rehot udajacy smiech ale tak na prawde , to WIELKI PLACZ ... "
Panie Krasny, to to nie są żarty???? To teraz pan mówisz? To ja bym tego wątku nie zakładała!!! Matko, wyrzucą mnie z pracy, jak nic... Za pana radą poskarżę się do EMITO, i kasę na leczenie też od nich dostanę, bo deprecha murowana... To nie fair, chlip :( I myślałam, że jestem anonimowa, a tu taki ZONK, OMG! Ludzie, zanim coś napiszecie - zastanówcie się, pan Krasny patrzy!!!
:D