Wcale nie glupie - w zaleznosci od okolicznosci zaakceptuja referencje na kartce, mailem albo po prostu przez telefon. Oczywiscie jesli bierzesz z Polski, to tylko takie urzedowe maja racje bytu + tlumaczenie przysiegle, chyba, ze ktos napisze po angielsku (nie sie podpisze, bo a nuz zadzwonia i koles sie pochlasta przy telefonie :D).
pisane na papierze firmowym pisemnie czy moga byc drukniete, a i czy koniecznie na firmowym papierze