to jest loteria, cwicz angielski, juz teraz wysylaj CV, opracuj je naprawde dobrze, dolacz referencje, moze zacznij w Polsce wolontariat, to bedzie ciekawy wpis do CV, staraj sie mierzyc wyzej niz zlwozmywak, przegladaj oferty jakie sa teraz i wymagania. Ogolnie, nie marnuj lata na myslenie. I jedna taka fajna mysl: Don't think you are, know you are. Po prostu, uwierz, ze mozesz, uzbieraj na lokum, jedzenie, depozyt, telefony.
Jasne, musze myslec ze mi sie uda - to juz polowa sukcesu.. a wlasnie pracuje w budowlance zeby zarobic na ten wyjazd.. mam nadzieje ze moje marzenia sie spelnia, ze wyjade i bede szczesliwszy niz kiedykolwiek.. nie tylko z powodow materilanych, chce sie nauczyc zycia, odseparowac, na jakis czas zniknac, szeroko otawrtymi oczyma patrzec w mozliwie jak najbardziej kolorowa przyszlosc..
ludziska :) niew siejmy paniki, bez laptopa na start sie obejdzie , a maile moze pisac z biblioteki gdzie internet, jest za darmo ( limit 1 godzina dziennie i zapisy) oczywiscie dobrze jest miec 700 funtow na start ale ja kiedy tu przylecialam mialam zaledwie 150 i tez sobie poradzialm. wiadomo poczatki sa trudne - ale nie trzbea jezdzic autobusami w poszukiwaniu pracy, w job center sa telfony i z nich mozesz dzownic o prace, nozki napewno masz zdrowe a dobry spacerek po Edi czy Glasgow wpłynie pozytywnie na twoje zdrowie. Na jedzenie tez nie wydaje sie majatku, sa takiesklepy jak tesco czy lidl i ceny sa tam rzystepne.Nie taki diałbeł starszny jak go maluja :) pozdrawiam
chłopak ma 19 lat wiec nie sadze ze zacznie od menagera :) doswiadczenie, dobre CV temperament i checi licza sie najabrdziej. W ogołszeniach najczesciej podawane sa num ery lokalne wiec nie widze duzego problemu, czesto tez podaja adresy mailowe ( tu w gre wchodzi bibliotweka) lub tez adres danej firmy. Pokoj dla jednej osoby to ciezka sprawa na start ale jeslli jestes elastyczny i na poczatek mozesz dzielic pokoj z kims innym nie wychodzi to drogo, Teraz sa wakacjie i ludzi ktorzy do Szkocji zjezdzaja jest tez duzo, wiec hcac niechcac pokoje sa troche drozsze niz po sezonie wachaja sie w granicach od 40 - 70 funtow za tydzien od osoby czasmi rachunki sa juz wliczone czasmi trzeba to jeszcze doliczyc - wszytko tez zalezy od lokalizacji i warunkow. Za 50 - 55 funtow znajdziesz naprawde przyzwojite lokum - tylko tez niestety trzeba troszke poszukacpozdrawiam
Tak sobie siedze i mysle.. teraz wiekszosc studentow wyjechala w pogon za funtami i pewnie ciezko o jakakolwiek prace, ale moze jesli wyjechalbym po wakacjach bylaby wieksza szansa na znalezienie jakiejs miejscowki no i pracy przede wszystkim? Mam 19 lat, bez wiekszego doswiadczenia.. co o tym myslicie? Moze ktos chcialby sprobowac wyruszyc na "przygode" zyciowa ze mna? we wrzesniu?
co o tym myslicie? <las rąk> =)