Zebrane z magazynu FOCUS Czy wiedziales, ze...1. Niemozliwe jest polizanie wlasnego lokcia.2. Gdy mocno kichasz mozesz zlamac sobie zebra.3. Gdy próbujesz powstrzymac kichniecie naczynia krwionosne w mózgu lub szyi moga peknac a wówczas umrzesz w ciagu kilku sekund.4. Gdy kichasz z otwartymi oczyma galki oczne moga zostac wypchniete.5. Budowa ciala swini uniemozliwia jej spojrzenie w niebo.6. 50% ludnosci na swiecie nigdy nie otrzymala ani nie wykonala telefonu.7. Szczury i konie nie moga wymiotowac.8. Zalozenie sluchawek tylko na jedna godzine powoduje wzrost ilosci bakterii w Twoim uchu o 700%.9. Zapalniczke wynaleziono wczesniej niz zapalki.10. Kwakanie kaczki nie powoduje echa i nikt nie wie dlaczego.11. 23% wszystkich uszkodzen kopiarek powodowanych jest przez ludzi, którzy na nie siadaja aby skopiowac swój tylek.12. W swoim zyciu, w czasie snu zjadasz okolo 70 insektów i 10 pajaków.13. Dokladnie jak odciski palców, odcisk jezyka jest niepowtarzalny.14. Ponad 75% osób, które to czytaja bedzie próbowac polizac swój lokiec.To jest naprawde niemozliwe!15. Gdybys krzyczal nieprzerwanie 8 lat, 7 miesiecy i 26 dni -wyprodukowalbys energie potrzebna do zaparzenia filizanki kawy. Oplaca sie?16. Orgazm swini trwa 30 minut.(W moim nastepnym zyciu chce byc swinia.)17. Gdy uderzasz glowa w mur spalasz 150 kalorii.(Ciagle mysle o swini.)18. Karaluch bez glowy zyje prze 9 dni zanim umrze z glodu.19. Niektóre lwy parza sie do 50 razy w ciagu dnia.(Mimo wszystko zostajeprzy swini. Jakosc przed iloscia.)20. Motyle liza swoje stópki.21. Slonie sa jedynymi zwierzetami, które nie potrafia skakac...(I chyba dobrze.)22. Kocie siki fosforyzuja w ciemnosci.(Kto dostaje kase, zeby costakiego badac?)23. Oko strusia jest wieksze niz jego mózg.(Znam ludzi, u których jest podobnie.)24. Rozgwiazdy nie posiadaja mózgu.(Takich ludzi tez znam.)25. Niedzwiedzie polarne sa mankutami.26. Ludzie i delfiny to jedyne stworzenia, które odczuwaja przyjemnosc z powodu seksu. (Hej! A co ze swinia???) ;o)
W lesie: król zwierzat kazal wybudowac nowy kibel. Lew jednakpowiedzial, ze kazdy kto choc troche go zniszczy, bedzie odpowiadal karnie. Po paru tygodniach lew idzie lasem, patrzy a w kiblu wybita szyba.Zwolal wszystkie zwierzaki i pyta sie: - Kto szybe wytlukl? Wstaje zajac i mówi: - No ja i nie ja... - Jak to ty i nie ty? - No siedze w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada niedzwiedz, siada,narobil na mnie, podtarl sie, a jak zobaczyl, ze jestem zajac a nie papiertoaletowy, to sie wsciekl i wyrzucil mnie przez okno... Lew publicznie opieprzyl Niedziedzia, niedzwiedz przeprosil, wstawilszybe i byl spokój. Po paru tygodniach sytuacja sie powtarza - szyba wybita, lew zwolujezebranie zwierzat: - Kto szybe wytlukl? Wstaje lis i mówi: - No ja i nie ja... - Jak to ty i nie ty? - No siedze w kiblu, sram spokojnie, niedzwiedz wpada, podtarl siemna, zobaczyl ze jestem lisem, wkurzyl sie i mnie przez okno cisnal... Lew wkurzony opieprzyl porzadnie Niedziedzia, kazal mu wstawic szybe,przeprosic, zaplacic kolegium i ostrzegl go, ze jak jeszcze raz to zrobi, topójdzie do paki. No i faktycznie spokój z kiblem byl przez pare miesiecy;pewnego dnia jednak na kontroli lew zobaczyl, ze caly kibel jest rozwalony,scianki porozrzucane, muszla klozetowa potluczona wisi gdzies na sosnie... Lew dostal szalu, ze zwierzaki tak nie dbaja o wspólne dobro. Zwolalzebranie i mówi: - Kto do cholery jasnej rozpieprzyl caly kibel?! Niech sie przyzna, abede mniej surowy!!! Wstaje jezyk i mówi: - No ja i nie ja...
Zblizaja sie swieta Bozego Narodzenia. Do drzwi puka Cyganka. Otwiera facet. - Kup pan dziecko. Niedrogo, tylko 100 zl. - Nie ma mowy, nie potrzebuje. - Bardzo pana prosze, tylko 80 zl. - Nie chce. - Ale to okazja 70 zl. - No ... dobra. Dawaj pani to dziecko. Mija rok. Znowu przed swietami Cyganka puka do drzwi. Otwiera facet. -Panie kup pan dziecko. Tanio, tylko 80 zl. - Nie potrzebuje! Nie chce. Niech pani sobie idzie. - Ale panie, tanio, tylko 60 zl. - Nie chce, powiedzialem juz, ze nie jest mi potrzebne. - Ale niech sie pan zastanowi, tylko 40 zl. - Niech bedzie. Niech pani da to dziecko. Mija kolejny rok. Do drzwi dzwoni cyganka. - Panie, kup pan dziecko. - Niech mi pani nie zawraca glowy. - Ale bardzo tanio, tylko 20 zl. - Nic z tego w tym roku mnie pani nie namówi, mamy karpia.
Latalo po po mailach:Z POLSKIEGO na CZESKIMam pomysl - "Mam napad"Terminator (bardzo PL to nie jest!) - "Elektronicky mordulec"Miejsce trwalego zamieszkania - "Trvale bydlisko"cyctat z czeskiego pornosa : " Pozor! Pozor! Budu triskat!"Wiewiorka - "Drevni kocur"chwilowo nieobecny - "Momentalnie ne przitomni" Gwiezdne Wojny z czeskim dubbingiem: Lord Vader do LUka Skywalkera :- "Luk! Jo sem twoj tatienek"Plyta CD - "cedeczko"Teatr Narodowy - "Narodove divadlo"Drodzy Widziowie - "Wazeni divacy"zepsuty - " poruhany"koparka - "ripadlo"Zaczarowany flet - "zahlastana fifulka"W liscie do Koryntian - Hymna o milosci - "Milosc sie nie obraza i gniewem nie unosi" - " Laksa se ne wpina i ne wydyma sa"Ogorek konserwowy - " styrylizowany uhorek"
suplement do postu mlodego, autentyczne.moj znajomy byl gdzies tak z 8 lat temu w CZechahch, albo na Slowacji, nie pamietam. W kazdym badz razie poszli do kina na film 'Batman Forever' cos z Batmanem na pewno, w wersji dubbingowanej.Siedza tak w kinie, i tutaj nagle scena, kiedy ten straszny i niepojety Batman 'zlatuje' z jakiejs wysokosci do Jokera (sic!)Wszyscy Czesi przejeci, przestraszeni i wgapieni w ekran. I mialo byc 'Ja jestem Batmanem' pl. A tu gosc mowi:- Ja sem Nietoperek!Czesi przerazeni, dwoch Polakow przez pol godziny pekalo ze smiechu.
Studenci wybrali sie na egzamin. Czekaja pod drzwiami sali, nudzilo im sie wiec zaczeli sie bawic indeksami - czyj indeks zatrzyma sie blizej sciany. Tylko ze jednemu to nie wyszlo zbyt dobrze, bo zamiast w sciane trafil indeksem pod drzwi, i do sali w której siedzial egzaminator. Przerazil sie okrutnie, ale za chwile indeks wylecial z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszyl sie, no wiec koledzy postanowili wrzucac dalej. Kolejny dostal 3.5, nastepny 3.0. W tym momencie zaczeli sie zastanawiac... Kolejna ocena wydawala sie dosyc jednoznaczna (2.5 nie wchodzilo w gre). Wreszcie jeden postanowil zaryzykowac. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwieraja sie drzwi, staje w nich egzaminator: - Piatka za odwage!
Pani kazala na lekcji przygotowac dzieciom historyjki z moralem.Historyjki mieli opowiedziec dzieciom rodzice.Nastepnego dnia dzieci po kolei opowiadaja , pierwsza jest Malgosia.- Moja mamusia i tatus hoduja kury - na mieso. Kiedys kupilismy duzo pisklat, rodzice juz liczyli ile zarobia , ale wiekszosc umarla.- Dobrze Malgosiu a jaki z tego moral ?- Nie licz pieniedzy z kurczaków zanim nie dorosna - tak powiedzieli rodzice- Bardzo ladnie.Nastepny Mareczek:- Moi rodzice maja wylegarnie kurczat. Kiedys kury zniosly duzojaj, rodzice juz liczyli ile zarobia, ale z wiekszosci wykluly siekoguty.- Dobrze Mareczku a jaki z tego moral ?- Nie z kazdego jajka wylega sie kura - tak powiedzieli rodzice.- Bardzo ladnie.No i wreszcie grande finale czyli prymus Jasio (pani lyka valium):- Lojciec to mnie tak pedzial: Kiedys dziadek Staszek w czasie wojny byl cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polska. Mial przy sobie tylko mundur, giwere, sto naboi, nóz i butelke szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemia zauwazyl, ze leci w srodek niemieckiego garnizonu.Niemcy juz go wypatrzyli, wiec dziadek Staszek wychlal cala whisky naraz, zeby sie nie stlukla, odpial spadochron i spadl z 20 metrów w sam srodek niemieckiego garnizonu. I tu dawajta ! Pandemonium ! DziadekStaszek pruje z giwerki ! Niemcy wala sie na ziemie jak afganskie domki! Juchy wiecej niz na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubil i jak skonczyly mu sie pestki wyjal nóz i kosi niemrów jak Boryna zboze. Na 30 klinga poszlaaaa, pozostalych dziadek zajebal z buta i uciekl ...W klasie konsternacja. Pani, mimo valium - w spazmach, pyta sie :- Sliczna historyjka dziecko, ale jaki moral ?- Tez sie taty pytalem a on na to: "Nie wkurwiaj dziadka Staszka jak se popije"
Facet ostro na bani wraca do domu. Zona od razu, srata-ta- ta, pijak,tylko wódka ci w glowie... Facet siega do kieszeni, wyciaga kartke i mówi: - OK, przynioslem test, zara zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jestes! Zona: - Zobaczymy, czytaj. - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakies dwie waluty. - Heh, no chociazby dolar i euro. - Dobra, podaj dwa typy srodków antykoncepcyjnych. - Jejku, moge ci conajmniej 10 podac. - Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Ha! Wiedzialem! Oprócz szmalu i seksu, zadnych k.u.r.w.a zainteresowan!........................................................................................Mecz o SUPERPUCHAR, 100 tysiecy ludzi na trybunach. Kibice szaleja, wrzeszcza i ogolnie jest fajnie. Wszyscy oczywiscie stoja, wszyscy oprocz jednego faceta, ktory zamiast patrzyc na gre, ostro sie onanizuje, nie zwracajac na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktos to zauwaza i zaczyna sie przygladac. Potem szturcha drugiego i juz po chwili duza grupa ludzi patrzy na ostro walczacego z "klejnotem" goscia. Kilka minut pozniej caly stadion patrzy juz na faceta, ktory nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery sie na nim skupily. Wreszcie zawodnicy obu druzyn zauwazyli brak dopingu i tez patrza tam gdzie wszyscy. -W koncu - UUUUHHHH! Facet skonczyl, czerwony z wysilku ale szczesliwy... Schowal interes,wyciagnal papierosy i zapalki. W tym momencie widzi, ze caly stadion patrzy w milczeniu na niego. Gosciu zamiera z fajka przy ustach i zapalona zapalka, spoglada powoli wokolo i w koncu mowi ze zrezygnowaniem: - Niieeeee no, kur*aa! - nie mowcie, ze tu jarac nie wolno?!
Maly lokalny akcent ; ) Dzwoni polonez do kolesia z Edynburga: - Stary wpadaj TUTAJ tu siano lezy na ulicy!!!! Kolo wysiada na lotnisku w Edi a tu zwitek banknocikow lezy sobie, (wcale nie malo) i juz ma sie kolo schylac ale mowi : -EEEEEE no w pierwszy dzien to ja zapierdalac NIE BEDE!!!
- Tata jak przyszedlem na swiat? - pyta syn ojca informatyka - No dobrze mój synu, kiedys musielismy odbyc te rozmowe: tata poznal mame na chatroomie. - Pózniej tata i mama spotkali sie w cyberkafejce i w toalecie mama zechciala zrobic kilka downloadów z taty memory stick'a. - Jak tata byl gotowy z uploadem zauwazylismy, ze nie zainstalowalismy zadnego firewalla. - Niestety bylo juz za pózno, zeby nacisnac "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno sciagnac plik?" juz na poczatku skasowalismy w opcjach w "Ustawienia". - Mamy antywirus juz od dluzszego nie byl uaktualniany i nie poradzil sobie z taty robakiem. - Wiec nacisnelismy klawisz "Enter" i mama otrzymala komunikat: "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesiecy".
Zakopane - The Dug-Up Opole - Oh-Field Przemysl - Think-It-Over Dziady - Grandfathers Krzyzacy - Crossmen Lysek z pokladu - Idy Baldie from Ida deck Na jagody - On blueberries Obywatel Piszczyk - Citizen Chirper Szczepan - Pisses Man porachunki - afterbills stopy metali - feet of metals stare dobre czasy - old good tenses nie rób scen! - don´t make stages! przelamywac pierwsze lody - to break down the first ice-creams siatkówka oka - volleyball of the eye pólka - half of a "K" nie ludz sie - don´t boat yourself uciac sobie drzemke - cut off myself a nap student zaoczny - behind-eyes student obnizyc stopy procentowe - to cut percentage feet daj mi sekunde czasu - give me the second time zabil jej cwieka - he killed her nail zyski leca w dól - the profits are flying into the hole byl jej prawa reka w prowadzeniu lewych interesów - he was her right hand in driving the left businesses roboty drogowe - street robots golnac kielicha - to shave a glass zrobic cos bez zwloki - do something without corpse podpieprzyc (ukrasc) - to underpepper ale jaja - but eggs o kurcze! - oh, chicken! pokój z toba - room with you srubokret - screw-ship skupic sie - to concentrate a shit przekupstwo - overshiting kupa smiechu - a shit of laugh to nie trzyma sie kupy - it doesn´t hold the shit my sa równe chlopy - we are equal peasants nie szczekac - know how z góry dziekuje - thank you from the mountain nie rób sobie jaj - don´t make the eggs yourself zakupy - beyond shits przygrzac glowa w mur - to overheat the wall with head strugac wariata - to plane a crazy rznac glupa - to cut an idiot wyskoczyc na piwko - to jump on beer puscic pawia - to let the peacock out pocalowac z dubeltówki - kiss with a double-gun pójsc komus na reke - step on somebody´s hand nacisnac pedal - hamulca press gay of brakes co za dziadostwo - what a grandfatherhood dziadek do orzechów - grandfather for nuts teraz twoja kolej - your railway now szkoda zachodu - it´s a pity of the west ogórki - o, little mountains
Prowadzil aniol homoseksualiste do nieba, ale rozwiazala mu sie sznurówka. Nachylil sie by ja zawiazac i pedal nie mógl sie oprzec... wykorzystal nachylonego aniola.- Jeszcze raz taki numer i nici z nieba - mówi aniol. Ida dalej, a tu druga sznurówka... i znowu pedal wykorzystal aniola. Wkurzylo go to - zaprowadzil pedala do piekla.- Jak bedziesz sie dobrze sprawowal, to za rok po ciebie wróce...Wraca aniol po roku... i piekla nie poznaje - zimno jak jasna cholera.- Co sie tu dzieje? Juz smoly nie gotujecie? - pyta Diabla.- To spróbuj sie po drewno schylic..znalezione w internecie
Przychodzi facet do lekarza z zona i mowi- Panie doktorze jak uprawiam seks z moja zona to jej muchy z geby leca- To bardzo dziwne na to doktor Ale prosze zostawic malzonke na kilka minut to ja przebadamFacet wraca po pol godzinie a lekarz w te slowa:-Prosze pana bardzo mi przykro ale panska malzonka nie zyje od 3 tygodni!!!
Jasiu mial slabe oceny. Mama mówi wiec do taty - Porozmawiaj z Jasiem po mesku, zobacz jego oceny, przemów mu do rozumu. - Ojciec pomyslal,wzial flache i puka do Jasia. - Moge wejsc? - Wejdz tato. Przyszedlem pogadac, dziobniemy po kieliszku ? - Popili troszke - moze zapalimy - mówi ojciec, Jasiu zdziwiony - dobra - zapalimy ! Po jakims czasie ojciec, no to co,moze jakis swierszczyk ? Wyjal z rekawa pornosy, ogladaja, a Jasio zaczerwieniony:- Tata,kto ma takie dziewczyny ?- Prymusi, synu !
Szedł facet ulicą i zobaczyl nowy sklep. Mysli sobie - wpadne. Wita go mily, usmiechniety sprzedawca: - Dzien dobry, w czym mozemy panu pomóc, co chcialby pan kupic? Facet sie zastanowil i mówi: - Rekawiczki. - To prosze podejsc do tamtego dzialu. Facet idzie do wskazanego dzialu i mówi: - Potrzebuje rekawiczki. - Zimowe czy letnie? - Zimowe. - To prosze przejsc do nastepnego dzialu. Facet poszedl: - Dzien dobry, potrzebuje zimowe rekawiczki. - Skórzane czy nie? - Skórzane. - To prosze podejsc do dzialu nastepnego. Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska: - Chce kupic zimowe, skórzane rekawiczki. - Z klamerka czy bez? - Z klamerka. - Prosze podejsc do nastepnego stoiska. Facet juz wkurzony, ale idzie nic nie mówiac: - Potrzebuje rekawiczki, zimowe, skórzane, z klamerka. - Klamerka na zatrzask czy na rzepy? - Na rzepy. - Zapraszam do dzialu naprzeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy: - Prosze przestac nade mna sie znecac, dajcie mi rekawiczki i pójde sobie! - Prosze pana, prosze nabrac cierpliwosci, chcemy panu sprzedac dokladnie takie, jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej: - Prosze o rekawiczki zimowe, skórzane, z klamerka na rzepy. - A jaki kolor? Az tu nagle otwieraja sie drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem swiezo wyrwanym z podlogi, od którego odstaja kawalki glazury, niesie go na wyciagnietych rekach, podchodzi do lady i krzyczy: - Taki mam sedes, taka glazure, dupe wam wczoraj pokazalem, dajcie mi papier toaletowy!