Kijevna
„To wychowuj - broni ci ktoś?„
W zasadzie nie broni aczkolwiek czasem utrudnia
Tomek „???”
Zawsze w przeszlosci a to nauczyciel a to inny funkcjonariusz w roli wychowawcy mogl wlac w pacholeta kupe idiotyzmow Tak jest obecnie i bedzie A ze juz jest to w ramach instytucjonalnych to bendzie tylko gorzej
czemu mnie pouczasz? jakbys mial ku temu jakies podstawy... :)
jasne ze w tym wypadku masz racje. Jezuici zrobili papke z mozgow Polakom, wybijajac im z glowy takie glupoty jak reformacja, oswiecenie czy tolerancja wobec niekatolikow, co zaowocowalo pozniejszymi rozbiorami.
Obecnie pis razem z klerem probuje wychowac pokolenie zacofanych matolow, ktorymi latwo bedzie mozna manipulowac i ktorzy beda grzecznie glosowac i popierac powyzszych, a ci beda mogli spokojnie strzyc dorosle i gwalcic nieletnie owieczki.
Nie sadze ze sie to uda w pelni, ale glupota Polakow glosujacych na pis i popierajacych kler jest ogromna, wiec moge sie mylic.
Mimo wszystko to na szczescie marginalne zjawisko a nie oficjalny podrecznik we wszystkich szkolach „Poradnik” dostepny od 2011 roku a nie od wczoraj Nie lubie uproszczen i wizji czarno-bialego swiata bo taki on nie jest
Niemniej jednak chwala osobom ktore wychwycily glupoty w ksiazce gdzies tam lansowanej I dodatkowe ostrzezenie zeby zwracac uwage co moga spotkac dzieci na kazdym kroku (kijevna, zwracam uwage) Molestowanie to problem ale niestey nie jedyny
Manspreading
Ostatnio po sieci hula sobie materiał video, w którym pewna niebrzydka rosyjska feministka jeździ metrem i polewa wybielaczem krocza facetów, którzy to w jej opinii uprawiają tzw. „manspreading”.
Czymże jest to zjawisko, które tak bardzo przeszkadza niektórym damom? Ano niczym innym, jak siedzeniem z rozkraczonymi nogami. I tu też trzeba rozróżnić rozwalonego na siedzeniu dresa, który robiąc szpagat zajmuje dwa siedzenia i ma, delikatnie mówiąc, „wyjeb#ne” na innych pasażerów, od zwykłej, naturalnej pozycji siedzącej normalnego mężczyzny.
Wyobrażacie sobie, jak wielki byłby ból dupy, gdyby w analogicznym nagraniu po metrze chodził sobie facet i polewał tym samym wybielaczem dekolty pań, które jego zdaniem pokazują zbyt wiele?
Dąsy feministek z zacietrzewieniem walczących z panami, których kolana nie stykają się ze sobą, wynikają z czystej ignorancji i braku znajomości samczej fizjonomii. Okazuje się bowiem, że tak bardzo znienawidzone przez te panie ułożenie męskiego ciała podczas siedzenia nie wynika z silnej potrzeby ciemiężenia kobiet, a bardziej z budowy naszego ciała. Bo, wiecie – my, faceci, posiadamy mosznę, a trzymanie ściśniętych nóg jest niekiedy równie komfortowe, co wsadzenie jąder w imadło. W skrócie – siadając układamy się tak, aby było nam wygodnie.
W opozycji do „manspreadingu” mężczyźni ukuli wyraz „she-bagging”, czyli kładzenie przez kobiety na wolnym miejscu siedzącym publicznego transportu swojej torby.
Waszą? To Ty kijevna nie jestes z Europy? ;) Czy moze w Szkocji mozliwe jest dzieworodztwo? ;)
No to przeciez wiadomo nie od dzis ze to problem w krajach wysoko rozwinietych przede wszystkim Tryb zycia odzywianie i srodowisko Smieszy mnie ze autor zdaje sie „tajniaczyc” i ze brzmi to jak odkrywanie czegos nowego - czytalem o tym juz z 15 lat temu, ze wzrasta problem z plodnoscia i ze lezy on glownie po meskiej stronie.
Ach, no i fajnie, ze wiedziales o tym 15 lat temu, szkoda tylko, ze nie probowales uswiadomic o tym Tomeczka jak usilowal zrzucic wine na feministki:) Albo jak mial pretensje do calego swiata, ze faceci szybciej umieraja. Tlumaczenie, ze maja o siebie dbac mial za nic. Wszystkie mundre i oswiecone sie wtedy jakos pochowaly w imie zle pojetej solidarnosci niesprawnych plemnikow;l
Tomek twierdzi ze ma corke wiec jakos sobie poradzil
Swiat rozwiniety praktycznie przestal rozwijac sie demograficznie a winne sa nie tylko plemniki ale i cala nasza europejska filozifia zycia w tym feminizm w czesci mowiacej ze seks to przyjemnosc a rozrodczosc to ucisk (uproszczenie pardon) Nie mowie czy to dobrze czy zle ale taki jest nasz swiat moim zdaniem
Starykoniu - kobiety naprawde nie są głupie. Sugerowanie, że ktos im wmówił, ze rozrodczośc to ucisk (cytat by się przydał swoja droga, bo pewnie coś znowu przekręciliście) i dlatego nie rodzą jest idiotyczne. Te, co chca miec dzieci to nadal je mają- chociaż po doswiadczeniach szpitalnych i tym co nastepuje po tym to częśc z nich nie ma tylu, o ilu pierwotnie mówiła. Niektóre mają tyle, o ilu marzyły. Swiadomie nie rodza te, co nigdy nie chciały dzieci miec - bo nie czuły instynktu. Kiedys tez istnialy, ale nie miały wyjścia - nie było antykoncepcji. A teraz antykoncepcja jest i pokazala czarno na białym, że i kobiety lubią pozyc, porozwijac sie poza pieluchami, nie urobic po pachy - to wszystko.
(Cos zlego jest w twierdzeniu, że seks to przyjemność? Tak na marginesie... )
Na drugim marginesie - są tez faceci, co nie chca miec dzieci - nie słyszałam, żeby ktos się ich czepiał, oni moga wybrac bez obaw, że ktos ich za to osądzi!
I jest oczywiste, że przyczyny spadku rozrodczości są złożone dla kazdego średnio rowiniętego człowieka i te wstawki tutaj tez go nie wyczerpują - tylko, że nie ma komu gasić tomkowej histerii tak na co dzień jak usiłuje pieprzyć głupoty, żeby dowalic feministkom, a wszystkie rozsądniejsze argumenty padają, żeby objasnic swiat babie przy innej okazji. Tchórze z Was:)
Jest dosc zdecydowana roznica w tym czy to kobieta chce miec dzieci, czy facet. Otoz w pierwszym przypadku prawie zawsze je bedzie miala, natomiast w drugim, facet musi liczyc na kobiete I naprawde malo jest tych chlopow ktorzy nie chca miec dzieci( ja nie znam zadnego, natomiast znam kobiety ktore sie wzdrygaja przed macierzynstwem).
Problem jest I sie nasila w naszym Zachodnim spoleczenstwie, zachwiana jest powtarzalnosc pokolen, co z tego, ze jedna z druga beda "spelnione", malo ktora bedzie Maria Curie a przekazac geny dalej trzeba, to nasz obowiazek wobec nastepcow. Juz nas wypieraja swoja pula genow najezdzcy z Azji I Afryki, tam nie ma dylematow, jestes kobieta to rodzisz I tyle.
Rozmawiamy o niechęci do posiadania dzieci, nie o chęci. Bez znaczenia kto nie chce dzieci - jesli facet to nie będzie ich miał, kobiecie trochę trudniej, ale tez ich mieć nie będzie. Ja akurat znałam facetow co dzieci miec nie chcieli. Rzecz w tym, że łaja się kobiety, a nie facetów, którzy też tych dzieci miec nie chcą.
(Jest tez sporo takich co dzieci narobili i zwiali przed odpowiedzialnością - to jest bardzo skuteczny 'srodek antykoncepcyjny' również.)
Problemem jest też przeludniona Ziemia, jakoś tego nie chcecie dostrzec - po co rodzić hordy dzieci w takim układzie - żeby się wyzynały o dostęp do surowców i ziemi? I znowu te z dupy argumenty - co ma Maria Curie do tego? Kobieta musi być jednostką wybitną, żeby móc nie mieć dzieci? Nie może przeżyć swojego życia jak chce? Widzisz - nie ma lepszego środka antykoncepcyjnego niż takie myślenie:):):) Sami jestescie sobie winni, że nie chcemy rodzić - macie nierówno pod sufitem i chore pomysly na przyszłe życie naszych dzieci...
P.S: juz to kiedyś pisalam - jeśli biały człowiek potrafi panowac nad światem tylko i wyłącznie przez bezrozumne rozmnażanie się to kiepsko. Kiepsko z myśleniem, ze strategią, z szukaniem rozwiązań na przysżłość...
W kwestii ilości dzieci też sie nie popisałeś jak dotąd, także może skończ. Znam feministki, co mają ich wiecej od ciebie;)
Zakladam temat dla tych wszystkich walczacych, bo w prawie kazdej dyskusji skaczecie sobie do oczu, na poczatek prosze....:)
https://kobieta.wp.pl/potraktuj-mnie-jak-kawal-miecha-w-2018-nauczymy-si...