Arystokraci brytyjscy dawnymi czasy bawili sie w nauke I odkrycia, bo mieli czas I pieniadze na to. Biedacy nie byli od nich mniej inteligentni, ale musieli uzyc calej swojej inteligencji, zeby przetrwac, miec cos do zarcia I zatkac glodne geby bachorkow. Nie mieli glowy do badan naukowych :P
Dla sprawy sie poswiece I zagadam do Ciebie, ale zeby mi to wyjatek byl:
zaobserwowalam, ze nie ma roznic w inteligencji miedzy plciami. Dziewczynki mlodsze LEPIEJ sie uczyly ( wyniki), ale to nie z powodu wiekszej inteligencji, tylko byly podatniejsze na zachety I gratyfikacje ze strony rodzicow I uczycieli, mniej zbuntowane na ogol.
Jak im zaczynaly rosnac cycki, to zaczynala sie niesmialosc, podatnosc na wysmianie, wyszydzenie, ustepowanie pola chlopcom itp.,itd. Juz sie tak nie garnely do rywalizacji ( nawiasem mowiac, nie uwazam rywalizacji I rankingow za cos dobrego, wole, jak ludzie wspolpracuja ze soba, a nie scigaja sie jak szczury).
No I nie pomagaly im stereotypy, ze trzeba byc 'kobieca', cokolwiek to znaczy. Jak to mawiala chemiczka w 'mojej' szkole, popatrujac na te mlode gasiatka: 'Co po doktoracie, jak meza I dzieci nie ma'. Tak trucizne dzieciom zasuwala. To dziwisz sie?
Widzialem wiele kobiet na studiach i szkoleniach IT. Bywalo tak ze osiagaly najlepsze oceny na testach. Zabawnie bylo dopiero wtedy gdy musialy zmierzyc sie z realnymi problemami. Tutaj faceci byli bezkonkurencyjni. Zawsze.
Wiekszosc z tych kobit ma fajny dyplom na scianie i nie pracuje w zawodzie. Te ktore pracuja, sa ba dole drabinki...
'skoro badania naukowe dowodza ze srednio kobiety sa o 4pkt mniej inteligentne od mezczyzn'
Czytalam, ze jakis rocznik poborowych w USA ( nie pamietam szczegolow), byl dluzej trzymany w szkole - okazalo sie, ze ten rok dluzszego oswiecania poborowych przelozyl sie na ich lepsze wyniki w testach na inteligencje, w porownaniu do krocej szkolonych rekrutow.
( ja tam uwazam, ze szkola nieraz blokuje rozwoj naprawde zdolnych dzieci, ale moze to byli przecietni Amerykanie I oni akurat skorzystali intelektualnie, bo wiecej czasu w szkole spedzili)
No I jesli to rzutowalo na wyniki w testach, to znaczy ze mnostwo rzeczy wplywa na takie rezultaty. Nie wiem, co robily te kobitki, ktore rzekomo byly o 4 punkty mniej inteligentne. Moze uczyly sie dekorowac babeczki, zamiast odrabiac zadania? Moze na tescie malowaly paznokcie, zeby zwiekszyc swoje szanse zyciowe :P
Omegan, to sie zdarza rowniez wsrod mezczyzn. Tez znam mezczyzn, ktorzy maja dyplomy swietnych szkol ba jakies tam doswiadczenie i za chiny ludowe nie chca ruszyc dalej, znam tez takich co skonczyli studia scisle a dzis jezdza ciezarowka albo klada cegly w szkocji. Ja to traktuje jako pewnego rodzaju wybory zyciowe wynikajace z roznych, czesto nam nie znanych powodow.
'Zabawnie bylo dopiero wtedy gdy musialy zmierzyc sie z realnymi problemami'
Realny problem kobiet to m.in. wszechobecny mizoginizm.
Dotyczy niemal kazdej fazy zycia dziewczynki czy kobiety.
Tepota osob wypowiadajacych sie nienawistnie, szyderczo czy protekcjonalnie o kobietach zaslepia: nie zdaja sobie sprawy, ze zatruwaja zycie swoim matkom, siostrom, zonom, corkom.
'na jakiej podstawie istnieje oddzielna kategoria szachowa dla kobiet ?'
Ale ze co, kobiety zapostulowaly takie cus? Nie obchodza mnie szachy, prawde mowiac, ale jak to jest? Biora 20 tysiecy dzieci I chcesz, nie chcesz, grajcie dzieci w szachy, a my to zmierzymy? Tak jest? Czy jacys chetni/chetne graja w te szachy?
Moze kobiety chca grac z innymi babkami, bo facie poca sie zlowonnie, czkaja I mowia kufamac, jak im nie idzie? a bo ja wiem? spytaj u zrodla.
A w co gra ten pajac Korwin? Ja nie chce w to grac!
Zakladam temat dla tych wszystkich walczacych, bo w prawie kazdej dyskusji skaczecie sobie do oczu, na poczatek prosze....:)
https://kobieta.wp.pl/potraktuj-mnie-jak-kawal-miecha-w-2018-nauczymy-si...