Do góry

Zrywam z nalogiem...

Temat zamknięty
***
123
*** 123
27.06.2006, 17:15

To ze chce rzucic palenie pewnie malo kogo obchodzi ale chodzi mi o jakies dobre rady cos co moze pomoc... Probowalem juz tyle razy przestac palic ale za kazdym razem wracalem znacie jakies "skuteczne" sposoby? cos co pomaga czego unikac itd itp...


 


 


trzymajcie kciuki :)

novell
1 691
novell 1 691
#127.06.2006, 17:16

kobieta :>

***
123
*** 123
#227.06.2006, 17:18

wrecz przeciwnie  :)  mam czlonka :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#327.06.2006, 17:19

Bedzie ciezko ;)

maqic
58
maqic 58
#427.06.2006, 17:21

Nie paliłem przez ostatnie 2 tyg.... rówiez staram się zerwac z nałogiem.... obejzałem Meksykanski film "Nikotyna"... pierwsze co po filmie otworzyłem nową paczke papierosów... :))   Powodzenia !!!!

Profil nieaktywny
hedonista
#527.06.2006, 17:38

Kobieta pieprzaca caly czas ze musisz rzucic palenie jest najlepsza!Czasami sie uda,niekiedy nie! :-)...ale jaka satysfakcja ze udalo sie oprzec jej wplywowi,strasznemu i nie majacemu miec prawa! :-D

wojtek
1 898
wojtek 1 898
#627.06.2006, 17:50

rower cie leczy, ja cztery lata temu jezdzilem sobie kolo klubu Legia-Bazyliszek kolarska sekcja tak mnie zafascynowala i te nie toksyczne wzory ze chcialem byc troszke do nich podobny (chodzi o rowery gorskie) no i te kobietki , to bylo jakby nie z tej ziemi, robily z rowerami co chcialy. Bardzo chcialem cos zmienic u siebie no i mija 4-ty rok i pomaga mi relax.Wiec nie pale i nie pije i kondycja O.K.

to i tak wiadome
559
#727.06.2006, 17:51

powodzenia smily :))))) uda sie....ja rzucalam stopniowo..ale niektorzy mowia ze lepiej od razu..dla kazdego cos innego jest lepszego:)
pozdro

Dagmara
1 059
Dagmara 1 059
#827.06.2006, 18:32

Moze wyszukaj na necie zdjec zniszczonych pluc, zapytaj kobiete czy ladnie ci pachnie z geby po papierosie (wiadomo, ze nie), pomysl o tym, ze palenie to w sumie poddawanie sie wplywowi otoczenia, zeby nie odstawac od reszty, a ty przeciez jestes juz duzy, to pokaz, ze jestes mezczyzna, a nie podatnym na wplywy chlopcem.. Moze pomysl o medytacji. Nie mow: zerwe z paleniem, palenie jest zle, ale cos w stylu: Dbam o swoj organizm i robie wszystko co dobre dla niego. Wiem, ze w diecie nie pomaga tylko zaprzestanie jedzenia, ale zamiast slodyczy jedzenie na przyklad owocow. Wtedy nie myslisz, ze niepalenie to kara. A moze nagradzaj siebie za dzien bez palenia, np. w Ocean Terminal widzialam fotel do blyskawicznego masazu. Ogolnie, znajdz cos dzieki czemu niepalenia nie potraktujesz jako kare i wyobrazaj sobie siebie jako kogos kto tylko oze osiagnac sukces, wyobraz sobie jak zrywasz z nalogiem, jaka dume ci to sprawia, jak latwiej sie oddycha, jak oddech sie odswieza, jak pluca sie oczyszczaja, mysl o tej satysfakcji, ktorej z niczym nie da sie rownac. Gdy idziesz pod gore, czasem chcesz sie cofnac, ale musisz patrzec naprzod. Kres tej uciazliwej drogi odnajdziesz, ale latwiej dotrzesz gdy nie bedziesz patrzyl daleko naprzod jak daleko tam sie idzie, ale mysl o kazdym kolejnym dniu. Juz Chinczycy powiedzieli, ze kazda najdluzsza droga zaczyna sie od pojedynczego kroku. Z kazdym niewypalonym papierosem jestes blizej. Pamietaj jednak, ze potkniecie sie to choc nie wymowka, nie oznacza, ze to koniec. Gdy zsuniesz sie ze schodka pod gore, po prostu sie wspinasz, nie schodzisz na dol i znow pod gore, prawda?! Powodzenia!

Gamer
298
Gamer 298
#927.06.2006, 19:06

Ja palilem 2 paczki dziennie i rzucilem z dnia na dzien bez bolu, bez
wyrzeczen i na zawsze. Wszyscy moi przyjaciele, ktorzy stosowali te
metode rzucili! Tobie tez sie uda napewno.

Jedyny minus, ze jest to metoda tylko dla znajacych dobrze jezyk,
poniewaz chodzi  ksiazke i nie ma polskiego tlumaczenia. Ja
przeczytalem po niemiecku, ale po angielsku tez jest. Ksiazka to:

"THE EASY WAY TO STOP SMOKING" by ALLEN CARR

hazzardzista
80
#1027.06.2006, 19:16

na nalog najleprzy inny nalog

hibeejoy
478
hibeejoy 478
#1127.06.2006, 19:33

nie rzucaj!przytyjesz

wojtek
1 898
wojtek 1 898
#1227.06.2006, 19:36

ja 5 kg po paleniu, i teraz leczy mnie rowerek no to taki zdrowy nalug a zima basen.

stedzik
861
stedzik 861
#1327.06.2006, 19:56

"rzucalem" palenie juz kilka razy - najdluzszy okres jaki wytrzymalem to 9 miesiecy...
na cos trzeba w koncu kiedys umrzec, a i "animalsi" pewnie zaraz by protestowali ze glodem chce zaic swego zwierzaka...

powodzenia - ide zapalic....

demon22
2 179
demon22 2 179
#1427.06.2006, 20:01

powodzenia:)zycze jak najlepiej:)

Gosia
446
Gosia 446
#1527.06.2006, 20:06

Moja rada... idziesz do GP prosisz o ZYBAN i podążasz za ulotką. Statystycznie najskuteczniejsza metoda rzucania palenia. Ja nie pal juz 3 miesiące i 3 tyodnie po 9 latach palenia. Naprawdę działa :)

maqic
58
maqic 58
#1628.06.2006, 02:46

"Rzucić palenie? Nic prostrzego, robiłem to już setki razy"  Mark Twain

Julia
1 512
Julia 1 512
#1728.06.2006, 09:38

Smily: podobno (nie wiem, sama nigdy nie palilam) najgorsze przy rzucaniu palenia jest to, ze trzeba zajac czyms donie i usta... jak ktos juz wspomnial, na nalog najlepszy inny nalog... cos Ci juz swita? ;)

radekone
2 588 10
radekone 2 588 10
#1828.06.2006, 10:14

toz ten zyban to jak prozac troche dziala...

Szalap
54
Szalap 54
#1928.06.2006, 11:59

Zycze powodzenia w rzucaniu.

Monika
572
Monika 572
#2028.06.2006, 12:58

niech ktos z polski Ci wyśle "Tabex" takie tabletki (kupuje sie je w aptece, tylko nie wolno ich brac jak sie ma nadcisnienie) ja z mezem nie palimy juz 8 miesiecy dzieki nim

bonner
682
bonner 682
#2128.06.2006, 13:28

eeehhhh....
co ja ci mogę poradzić? jak rzucam juz od kilku lat, sukcesywnie co kilka miesięcy...

bonner
682
bonner 682
#2228.06.2006, 13:29

pozostaje zyczyc powodzenia

demonwj
1 867
demonwj 1 867
#2328.06.2006, 15:09

Powodzenia chopie:) za mna juz to chodzi jakis czas i sie nie moge zdecydowac:)ale, ale, ale, ale....

katarzynaczeska
5 273
#2428.06.2006, 15:16

Palilam lat kilka/pewnego pamietnego wieczoru powiedzialam dosc!Przerzucilam sie na paluszki i poskutkowalo!

pawel
165
pawel 165
#2528.06.2006, 17:46

ja rzucilem palenie ze skapstwa pracowalem kiedys na farmie jeszcze za starych czasow jako nielegal za nedzna kase i stwierdzilem ze nie bede pracowal godzine dziennie na paczke fajek
teraz sie ciesze z tego kroku zycze powodzeni i silnej woli

multigad
1 275
multigad 1 275
#2629.06.2006, 01:41

Codziennie rano 2 km biegu. Naprawdę nie chce się palić! Pierwsze dwa tygodnie biegania to koszmar, wypluwasz płuca. Potem zaczynasz to lubić.

***
123
*** 123
#2729.06.2006, 09:12

heh ja przechodze kryzys juz nawet raz mialem peta w ustach :/    czy to musi byc takie ciezkie?  :/

***
123
*** 123
#2829.06.2006, 09:15

heh....
1. nie pale (probuje rzucic)
2.nie pije (zeby nie ciaglo mnie do fajek)
3.sexu nie uprawiam (nie mam z kim :P  )

moje zycie nie ma sesu :P

Ranger
49
Ranger 49
#2929.06.2006, 09:21

Skoro miales faje w ustach znaczy myslisz o paleniu-bardzo zle.Radzilbym jaknajwiecej zajec-najlepiej zwiazanych ze sportem a przynajmniej wysilkiem zebys mial efekty powracajacej kondycji.Musisz sie tez przygotowac na dlugie chwile sam na sam z papierochem gdzie trzymajac go w rece kolejne razy bedziesz mowil nie-cwiczenie charakteru.Radzilbym tez stronienie od alkoholu.

egil
177
egil 177
#3029.06.2006, 09:34

Ja sie już męcze 3 miesiące. Nie stosuję też żadnych środków, bo
wychodzę z założenia, że jak się nie pomęczę, to sukces będzie łatwiej
"spalić" ponownie. Na mnie działa tylko czynnik ekonomiczny, więc co
tydzień - dwa kupuję sobie coś, co bym "spaliła". Taki system nagród. I
działa nieźle, najgorzej jest w weekend. Taki live :P
Zanim weźmiesz Zyban poczytaj przeciwwsakaznia, zwłaszcza przy kłopotach z uszami. Powodzenia. :D

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis