bonusy,oczywiscie te stale sa doliczane do twoich dochodow.(np premie kwartalne...)przy takich dochodach (i wkladzie wlasnym -10% wartosci nieruchomosci...) mozesz uzyskac kredyt -poszukaj.:)moze starczyy na zakup czegos, blisko edynburga.niekoniecznie garazu:).zwroc sie z prosba do doradcy kedytowego.ja moge ci polecic Nat West.
Poszukam i porozmawiam - przymiarki do wlasnych 4ech katow planuje w okolicach listopada '07 / stycznia '08 - zobacze jak bede wtedy stal finansowo i co beda w stanie mi zaoferowac. Choc nie ukrywam, ze taka 40 procentowa pomoc bylaby zbawieniem, bo ceny mieszkan takich, jakie mnie interesuja (np. w 'szeregowcu' z 2 pieterkami 2 sypialniami na gorze i livingroom'em na dole wraz z backyard'em) sa troche poza moim zasiegiem finansowym (na przedmiesciach ok. 140k funtow). Ale coz, caly czas zblizam sie do zakupu ;)
sandman pytalam sie swojego mortgage advisora, czy istnieje cos takiego-doplata.nie slyszal o tym,byl wrecz zdziwiony.potwierdzil tylko to ,o czym pisalam wczesniej-znizki do 40% przy wykupie mieszkania socjalnego.ja tez zastanawiam sie, nad czys w rodzaju semi-detached,lub cottage flat.szukamy,ale ....:(mnie ratuje to,ze w okolicach glasgow, domy sa tansze,niz w edynburgu,aby tam cos kupic,musialabym zbierac jeszcze 2-3 lata na wklad wlasny...:))))))))))
To sie nazywa Homestake, a nie shared ownership... Przy zakupie w formie homestake pokrywasz 60-80% nieruchomosci, reszta pochodzi z "grantow" rzadowych, ktore trzyma housing, od ktorego kupujesz dom, mimo to jestes traktowany jako pelnoprawny wlasciciel domu i nie musisz placic ZADNEGO czynszu housingowi (w przeciwienstwie do opcji shared ownership, gdzie placisz czynsz za czesc, ktora nalezy do housingu). Przy sprzedazy oddajesz housingowi jego czesc.
jestes wlascicelem, ale panstwo ma udzialy w twoim domu. i roznica jest taka, ze masz malutki kredyt i nie placisz dodatkowego czynszu do housingu, a w momencie sprzedazy oddajesz procentowa nalezna czesc.jak chcesz sie czesto przeprowadzac to nie jest to opcja dla ciebie. jesli chcesz osiasc na dluzej to jest to idealne rozwiazanie
Ja uwazam, ze to swietne rozwiazanie, szczegolnie jesli masz perspektywe wiekszych zarobkow w przyszlosci, bo teraz kupujesz dom, na jaki normalnie nie byloby Cie stac, a za jakis czas mozesz odkupic od housingu jego "udzialy" i nie musisz sie przeprowadzac, tylko zostajesz w swoim domu.W Glasgow sa inne wymagania placowe niz w Edi (tzn. mozna miec wyzsze zarobki), ale chyba jeszcze nie mozna kupowac nieruchomosci na wolnym rynku, za to piekne nowe apartamenty i domki budowane dla housingow przez developerow, ktorzy w tej samej okolicy sprzedaja tez domy "na wolnym rynku".
czesc, ja mam wlasne mieszkanie w edi i korzystalam z homestake. Poleg ato na tym, ze nap. zarabiamy z partnerem wspolnie 23000 rocznie. Przysluguje nam ten grant, poniewaz nie przekraczamy 25000 rocznie. Szukamy sobie mieszkania....... no i w koncu znajdujemy mieszkanie za powiedzmy 120 000......., ale kredytu mamy tylko 85 000. Jak powszechnie wiadomo, nie da sie nic za ta kupic. Idziesz wiec do biura homestake i wypelniasz aplikacje o grant. Z reguly dostajesz 20 do 30% kwoty na jaka doslalas mortgage. Takze na przyklad jesli dostalas mortgage na 85000 to dostaniesz dofinansowanie z homestake do 30% od 85 000. No i teraz, jesli Twoje mieszkanie kosztuje 120 000, Ty masz 85 000 kredytu, do powinni Ci dac 25.500. Mimo, ze to wciaz za malo, bo mieszkanie kosztuje 120 000, ale to juz nic na to nie poradzisz.Poza Tym, nie jest prawda, ze jest to "DAROWIZNA". Oni tak naprawde nie pozyczaja Ci 25,200, tylko 30%. To zasadnicza roznica, poniewaz sa w 30% wlascicielami Twojego mieszkania. I tak na przyklad w momencie kiedy kupujesz mieszkanie za 120 000 dostajesz od nich grant w wysokosci 30% (nie wazne ile to pieniedzy , zapomnij o kwotach skup sie na procentach). W momencie, kiedy sprzedajesz to mieszkanie, musisz oddac do homestake 30% z kwoty za jaka mieszkanie zostalo sprzedane!!!! I to jest wlasnie ten haczek, do ktorego wiekszosc z nas dochodzi i zastanawia sie czy warto. Jesli mieszkania nie sprzedasz nigdy, to oczywiscie nigdy nie musisz oddawac tych 30%, aczkolwiek ludzie zawsze sprzedawali i kupowali ieszkania, wiec na pewno kazdy wczesniej czy pozniej sprzeda. W razie pytan pisz na gg 6898557. powodzenia
aha, przy zakupie uwazaj, bo taj jak pisali Ci poprzednicy, na niektorych formach wlasnosci istnieja jeszcze dodatkowo czynsze, czyli placisz: kredyt, czynsz, ctax.... to troche duzo. I nie kupuj mieszkania w multi storey, poniewaz tam rowniez oprocz ctax dochodzi oplata okolo 40-60 funtow miesiecznie za utrzymanie windy i zsypu na smieci. (przerabialam to wiec wiem). Pozdrawiam jeszcze raz papa
kupujac na homestakea uwazajcie, aby nie kupic rupiecia do remontu. Kupujcie mieszkanie w jak najlepszym stanie. A przynajmniej mi sie tak wydaje. Dlaczego? Jezeli dolozysz do mieszkania £10k, i powiedzmy o tyle (lub troszke wiecej) wzrosnie wartosc Twojego mieszkanka, to po splacie stracisz na tym, bo 40% z tego £10k trafi do homestakeapozdro
Witam,
Pare dni temu podluchalem niechcacy rozmowe, w ktorej jedna z osob starala sie o 'dofinansowanie' do kredytu mieszkaniowego z racji, ze bierze go tylko na siebie i nie jest w stanie przekroczyc w ten sposob wymaganych progow dochodowych do zakupu wlasnych 4 katow w Edim. Czy ktos dysponuje jakimikolwiek informacjami badz domniemaniami, gdzie sie po takowe zwrocic? Czy moze po prostu sie przeslyszalem?