koszt agencji jest jednorazowy, nazywaja go 'admin. cost'. z mojego
doswiadczenia wynika ze wacha sie on pom 70-100 funtow. jest to oplata
jednorazaowa.
np. wynajem mieszkania w ktorym teraz mieszkam to £500/mc.
przy podpisywaniu umowy (byl to w moim przyadku dzien w ktorym sie
wporwadzalam), placilismy depozyt ok.£700 + wynajem za pierwszy mc £500
+ oplate admin. £90 (o ile dobrze pamietam tyle to bylo).
pozniej co mc od dnia wynajecia ustawiony mam direct debit i z konta odciagaja £500 za mc wynajem...
mam nadzieje,ze ci to trosze przyblizy prawe.
jesli chodzi o wynajem prytawny, to wydaje mi sie, nie warto. tzn opata
za agencje nie jest az tak wielka, jesli rozlozysz to na te kilka mc.
masz pozniej wszystko na pismie, a tutaj agencje nie sa takie jak w pl.
walsnie przyjezdzajac tutaj z zakodowanym w glowie polskim stereotypem musimy sie po prostu przestawic.
po sobie wiem, ze w pl nigdy nie kozystam z posrednikow typu agencje,
czy to przy wynajmowaniu mieszkania, kupna samochodu, poprstu uwazam
wiekszosc tego typu biur za naciagaczy.
tutaj jednak poprstu robia one co do nich nalezy i korzystajac z uslug tego typu wiesz,ze nikt ci np tego depozytu nie zwinie.
wielkie dzieki radnor i elwka. A jak przyjechaliscie do Szkocji to szukaliscie mieszkania namiejscu czy zalatwialiscie jeszcze przed przyjazdem, korzystajac np. z tej strony www.s1rental.com
zgadzam sie z elwka i choc mieszkam w Australii, to zasady sa podobne. Tu tez mozna prywatnie, mozna tez przez agencje i tak jak piszecie, czlowiek sie nie zawiedzie. jest troche drozej , ale podstawowe naprawy : elektr, hydrauliczne, slusarskie masz za darmo. Co miesiac odciagaja z konta tyle ile ustalilismy na poczatku, a o depozyt zlozony nie ma co sie martwic- zwroca go do miesiaca po wyprowadzce. Tez jak tu przyjechalem 2 lata temu patrzylem na wszystko przez pryzmat polski. pamietam jak wybieralem sie na pierwsza wycieczke i trzeba bylo zalatwic formalnoscu w biurze podrozy. po prostu balem sie cholernie ze dam sie naciagnac a na miejscu zastane nie to , co obiecywano. Nic z tych rzeczy. To byla jedna z najpiekniejszych wycieczek zycia. Po prostu Zachod to nie to co nasza Polska. tu uczciwosc i dbalosc o klienta sie liczy. Bardzo!!!
jesli chodzi o szukanie, to u mnie byla nieco inna sytuacja. na
poczatku prawowalam w hotelu kolo inverness, gdzie mialam zapewnione
zakwaterowanie. gdy zdecydowalismy sie przyjechac do glasgow szukalismy
mieszkania przez internet na stronach agenci np. countrywides, slater
hogg & howison (nie polecam ich biura w centrum, natomiast dobre
jest na west end - byres road). dobra jest tez strona rightmove i
s1homes.
jak juz znalezlismy kilka mieskan ktore chcielismy zobaczyc to umowilismy sie z agentem.
nastepnie wybralismy mieszkanie ktore nam sie podobalo najbardziej i
wplacilismy 'holding fee' - wliczone zostaje to pozniej w dalsze oplaty.
bylo to mniej wiecej tydzien przed wprowadzeniem sie.
i dalej tak jak pisalam wczensiej w dniu w ktorym przyjechalismy do gla
pojechalismy do agencji, zalatwilismy formalnosci, wplacilismy kase
-tutaj Countrywides nie akceptuje raczej gotowki, a zaplate karta (my
vise dostalismy w Lloyds, ale maja tam ustalony min prog zarobkow na
karte debetowa visa)
jesli chodzi o aspet finansowy przy wynajmowaniu przez agencje, to te
maja ustalony przelicznik. tzn jesli np chcesz wynajac mieszakanie za
£400 mc, a zarabiasz £12 k to mniej wiecej wyliczaja ile kasy bedziesz
mial na co. jesli uznaja, ze zarabiasz za malo na takie mieszkanie (jak
np w podanym przykladzie) to albo proponuja tansze, albo zadaja
gwaranta. czyli musisz znalezc osobe, w uk ktora podpisze umowe, ze
jesli ty nie bedziesz placil to ona zaplaci za ciebie.
oczywiscie jesli mieszkanie kosztuje £400 mc a mieszkaja w nim 2 os to
koszt podzielony jest na pol i sprawdzaja czy stac cie na placenie
twojej polowy.
tak to mniej wiecej wyglada. dokumenty ktore musisz najczesciej
przedstawic agencji to zaswiadczenie od pracodawcy z podanymi
zarobkami, referencje oczywiscie dowod itd...
kurcze - zawsze te referencje, niestety nie mam referencji, bedzie nas 3 osoby w mieszkaniu a 4 dojedzie kilka miesiecy pozniej. Na poczatku pozostaje pewnie jakis tani hotelik lub schronisko, home office, szybko znalesc prace, przedstawic zasw. o zarobkach w agencji i wtedy wynajma mi mieszkanie? elwka daj namiary na ciebie
Jesli mieszkanie miesiecznie kosztuje 450Ł to czy w ta kwote wliczona jest juz marza od agencji? I jaka jest róznica np to samo mieszkanie gdybym chcialbym wynajac kontaktujac sie bezposrednio z wlascicielem a nie przez agencje