chlopie ty wogule nie masz celu w zyciu wiesz mi mam 24 lata i jestem w uk 6 lat wybilem z polski bo widzialem co sie tam dzieje i olalem ten kraj tu mam one syna i zyje normalnie a dlacego bo donz do celu i mam go przed soba a tak na marginesie jak tu prylecialem to zero jezyka a tera jestem jednym z najlepszych pracownikow na zakladie gdzie pracuje 500 osub a zna mnie kazdy (liczy sie cel w zyciu )
no nie wiem, jak to wyglada, ze czlowiek pracuje, nawet za najnizsza i jest bezdomny. Gdyby zona i dziecko byly tu z toba i mieszkalibyscie w 1 pokoju, to dostalbys priorytet, ale jak masz go dostac, jak jestes tu sam, w dodatku normalnie pracujesz. nielogiczne. ludzie bywaja w o wiele gorszych sytuacjach. z tego co rozumiem, w Pl bylo ci chyba lepiej jednak.
Dorka, jest srednie wyksztalcenie i srednie wyksztalcenie...
a co do mieszakn z councilu, to trzeba w nie duzo pieniedzy wlozyc, wiec opcja wynajmowania jest chyba jednak lepsza, jesli pracujesz za najnizsza, to mozesz dostac Working Tax credit i na dziecko tez (o ile jest tutaj), cos mozesz wynajac i bedziej przynajmniej mial podlogi w mieszkaniu, mozesz sie pewnie tez starac o dofinansowanie do mieszkania, nie jestem ekspertem, ale raczej tak.
za moich poczatkow w UK, to sie mieszkalo w 10 osob i jadlo wylacznie ekonomiki z tesco, a nikt nawet nie myslal, zeby sie o jakies benefity ubiegac, szczegolnie, ze oficjalnie nikt z nas w UK nie mieszkal. i wiesz co, ludzie mniej narzekali i jakos sobie radzili. wkurza mnie, ze teraz wszystkim zle.
I nie zycze nikomu, zeby byl naprawde bezdomnym.
Przepraszam ale nie moge sie powstrzymac od komentarza, wysylasz zonie 120£ tygodniowo na utrzymanie? a czy ona pojechala na wakacje? czy zeby przetrwac jakos ten okres kiedy tutaj Ci nie wychodzi. Wybacz ale 2300zl to jest baaaaardzo duzo pieniedzy na polskie warunki dla matki z dziekciem. Za takie pieniadze to mozna sobie calkiem godnie zyc, nawet w wynajetym mieszkaniu, a nie mieszkaniu rodzicow, gdzie zakladam ze czynsz mieszkaniowy nie przekracza 500zl. Wiec nie wiem czy ona taka madra ze tak Cie naciaga i sobie tak fajnie zyje a Ty tutaj sie meczysz, czy oboje nie wiecie jak gospodarowac finansami w trudnych sytuacjach. Tym bardziej ze macie taka sytuacje jaka macie, wiec oszczednosci powinniscie szukac wszedzie.
witam jestem bezdomny od 3 tygodni ,mieszkalismy u kolegi wraz z córka i zona ,zona z córka wyjechaly do polski gdysz mielismy dosyc tego mieszkania u znajomego w jednym pokoju.nadodatek kolega od piatku do niedzieli wiecznie balowal ,pijanstwo i awantury nieraz zdarzalo sie pijanstwo w tygodniu sprowadzanie kolegów lub znajomych .mielismy tego dosyc postanowiłem zeby córka tego nie ogladala ona jest mala ma 3latka zona wyjechała do rodziców do polski ,,zostałem sam niewiedzac co robic zglosiłem sie na policje powiedzialem ze niemam gdzie mieszkac i niestac mnie na wynajecie ,stałem sie osoba bezdomna zawiezli mnie do hostelu mieli zemna porozmawiac w poniedzialek i nic po 2 tygodniach jak zaczolem sie dopytywac to dowiedzialem sie od urzednika cansila ze sam jestem sobie winien gdysz mialem gdzie mieszkac ,pewnie w patologicznym domu ,, i na wlasne zadanie stalem sie bezdomnym co mam zrobic prosze o rade zdesperowany bezdomny