czy ktoś jest w stanie napisać kilka zdań jak się to załatwia, bardzo proszę, napewno jest kilka osób które wiedzą cos na ten temat i proszę nie pisać tekstów typu "znajdź sobie w internecie", w internecie dużo czytam na ten temat, ale wiadomo że informacje od osób które to załatwiały czyli tzw. praktyka jest bardziej cenna niż jakakolwiek internetowa teoria. pozdrawiam i sorry za brak cierpliwości
Powiem tak ,ja tez chodzilem w edim z agencji do agencji i nikt nic nie wiedział w koncu trafilem do CeasarHowie,tam w koncu dostalem konkretna odpowiedz wyslali moja aplikacje i po 3 m-c bylem juz posiadaczem mieszkania.Prawda jest ze rzad daje nowe pieniadze w kwietniu głownie , a potem czasami doklada jeszcze jakas kase na jesien,wiec najlepiej skladac w kwietniu najwieksze szanse
Dziękuje bardzo Adamie, ta odpowiedź już wiele mi mówi i myślę że zaufam CeasarHowie, bo oni się wydają być naprawdę profesjonalni. A jeszcze jedno pytanko, jesli można: jak długo będę czekać na aplikację od momentu zarejestrowania się telefonicznego. Dzwoniłem około tydzień temu i prosili abym czekał na papiery, które bodajże przyjdą pocztą? pozdrawiam
Nie wszystkie banki traktują rządową dopłatę jako wkłąd własny, ale można znaleźć takie które to robią. Wszystko zależy od wzięcia dobrego mortgage advisor-a.
Teoretycznie dopłatę należy zwrócić najpóźniej po 19 latach. Z tym, że, przy założeniu że dopłata wynosi obecnie 40 prcent wartości nieruchomości, trzeba będzie zwrócić również 40 procent wartości nieruchomości w chwili spłącania, nie mniej jednak niż się "pożyczyło". Biorąc więc pod uwagę aktualne ceny nieruchomości jest duże prawdopodobieństwo że trzeba będzie oddać trochę więcej.
alberts piszesz o mortgage advisor. Ja zarejestrowałem się w programie LIFT poprzez wyżej wymienioną firmę, czy to oznacza że oni mają swoich advisorów i automatycznie mi przydzielą, czy też sam muszę szukać na własną rękę?
dziękuje z góry za wszelkie wskazówki, są naprawdę dla mnie cenne..
Jak sądzę mają własnych. Ja poprostu skontaktowałem się z niezależnym mortgage advisorem i on załatwił aplikację do LIFT oraz polecił i skontaktował mnie z solicitorem który dalej wszelkie kwestie prawne załatwia. W Twoim przypadku prawdopodobnie wszystko załatwi to biuro. Ale chyba dla pewności lepiej zadzwonić do tego biura i wszystkiego dopytać u nich.
my mielismy swojego mortgage advisora, ktory praktycznie wszystko zalatwial - nie chodzilismy do banku, ani nie dzwonilismy nigdzie, wiec bylo o wiele latwiej. ogolnie cale kupno mieszkania to kilka wizyt, a my musielismy tylko wybrac mieszkanie. jedyna dodatkowa wizyta to u prawnika, ale to tez nam mortgage advisor powiedzial kiedy isc i jak to wyglada. wiec polecam zalatwic sobie swojego..
Widzę, że większość z Was korzystała z usług advisora na własną rękę, podejrzewam że troszkę to kosztuje, ale oczywiście jest to zrozumiałe, taki advisor też musi z czegoś żyć :). Sporo już wiem dzięki wam, jak się do tego zabrać, fajnie że się oddzywacie i dajecie jakies rady. Pozostaje jeszcze pytanie czy w tym roku (2013) rząd Szkocki uruchomi ten program ponownie od nowego roku podatkowego tj. w kwietniu, bo z tego co słyszałem to nie koniecznie takie środki mogą zostać uruchomione w tym roku. W razie czego, może ktoś zna jeszcze inną opocję zakupu nieruchomościm bez koniecznośći ponoszenia "dużych kosztów własnych" jako depozyt i cała procedura zakupu. Pozdrawiam
@szymar34
jakbyscie zadali sobie troch trudu wpiasania nazwy firmy w google to byscie sie zorientowali ze C&H to jest firma prawnicza i posredniczaca w transakcjach obrotu nieruchomosciami, tak wiec maja wlasnych doradcow i solicitorow.
mortgage advisor dostaje spora prowizje od banku za zalatwienie klienta na kredy i wiekszosc juz nie pobiera dodatkowych oplat od osoby szukajacej kredytu. czasami policza sobie za ogolne doradztwo przy zakupie. sa jednak osoby wykorzystujace sytuacje, np polscy kliencie z nienajlepszym angielskim....
nawet jesli beda srodki na LIFT w kwietniu to nie gwarantuje, ze dostaniesz od nich srodki. wszystko zalezy od tego jakimi funduszami beda dysponowac i ile aplikacji wplynelo. moj znajomy w 2009/10 to prawie poltora roku czekal...czy jakos tak.
mozna teraz dostac kredyt na 95% wiec nie trzeba czekac na LIFT aby cos kupic. niestety kosztem wyzszego oprocentowania (6.0-6.5%). Majac srodki z LIFT bank podchodzi do kwesti kredytu inaczej i oferuje lepsze warunki bo de facto pozycza kwote rownowartosci 60-75% ceny zakupu nieruchomosci.
@Monika
#11
na zakup wystarczy polowa tej kwoty, ktora podalas ale byc moze bedzie trzeba cos dolozyc na depozyt.
prawnik od £400
rejestracja itp £200
inne koszty £100
do tego moga, ale nie musza dojsc oplaty dla:
doradcy (nie jest potrzebny)
banku (niektore kredyty wymagaja oplaty za przyznanie, do okolo £1000 ale mozna dodac do kredytu)
@Monika
moze warto sie zapytac jaki jest aktualnie czas oczekiwania. jesli dlugo to trzeba by sie zabrac za aplikacje wczesniej. jesli nie, to poczekac do przyszlego roku. po zaakceptowaniu aplikacji i przyznaniu srodkow bedziecie mieli chyba 3 miesiace na znalezienie nieruchomosci. jak nie uda sie to trzeba skladac aplikacje jeszcze raz....
jakby co, sluze pomoca przy zakupie;-)
Konrad.W
Ja mam pytanie do Ciebie, jeśli można? Nie ukrywam, że zależy mi na zakupie mieszkania lub domu po możliwie jak najbardziej korzystnych warunkach. Dlatego właśnie LIFT jest w sferze moich zainteresowań. Tym bardziej, że mam poważnie chore dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności i średnio mogę sobie pozwolić na uzbieranie kwoty na depozyt w "zwykłym kredycie", gdyż znacznie większe kwoty wydaje rocznie na leczenie małego. Jak już wspomniałem, chciałbym skorzystać z LIFT-u, jednak wiadomo, nikt nie da gwarancji, że będą środki i że mi się akurat uda. Czy orientujesz (orientujecie) się może, czy istnieje jeszcze jakaś alternatywa dla LIFt-u, bo ja narazie nic nie znalazłem w necie czy gdziekolwiek. Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie wskazówki
@szymar34
szczerze mowiac to o LIFTcie wiem nieduzo, malo sie nim interesowalem. z tego co wiem to podstawowa wersja tej pomocy i tak wymaga od ciebie 5% wkladu wlasnego (Ty 5%, panstwo 20 do 40%, reszta od banku). Twoje dochody tez musza byc wystarczajace aby bank dal Ci kredyt wiec lepiej to sprawdz wczesniej zanim zaczniesz ubiegac sie o dofinansowanie.
nigdy nie slyszalem o innych programach w Szkocji niz LIFT.....
@Monika
ale share ownership oznacza, ze nie jestes wlascicielka calego mieszkania i musisz splacac kredyt za swoja czesc plus czynsz za nie-swoja czesc. pozniej ewentualnie trudniej sprzedac bo znow, sprzedajesz tylko kawalek nieruchomosci a dla wielu osob to nie jest interesujaca oferta.
co innego shared equity, tu jestes wlascicielem calosci ale deweloper pozycza Ci na depozyt (zamiast panstwa jak w LIFT). z tym, ze deweloperowi musisz oddac szybciej (10 lat), czasto jest to jednak oprocentowana pozyczka (od 5-go roku np) i musisz tez miec minimum 5% wkladu....
Witam, jestem zainteresowany zakupem mieszkania z LIFT, ponieważ chce sie osiedlić w Szkocji na stałe. Wiem że temat był już poruszany setki razy na Emito, ale chciałbym sie dowiedzieć jak za to się zabrać. Jak do tej pory, zadzwoniłem do CeasarHowie i tam bardzo sympatyczny Pan mówiący po Polsku, stwierdził iż narazie rząd Szkocki nie posiada środków finansowych na mieszkania i być może nowe środki zostaną uruchomione od nowego roku podatkowego tj w kwietniu. Jednak chętnie przyjął moje dane teleadresowe i stwierdził, że wkrótce przyjdzie do mnie aplikacja do wypełnienia. Mam gorącą prośbę do ludzi, którzy korzystali bądź korzystają z tego programu rządowego. Czy czekać teraz cierpliwie na tą aplikację, czy może znaleźć jakiegoś prawnika czy doradcę finansowego prywatnie, aby tym się zajął? A jeżeli mam znaleźć doradcę finansowego, to czy ktoś mógłby polecić jakąś konkretną osobę w Edynburgu. Mam jeszcze jedno pytanko, mam dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności, czy fakt ten mógłbynam jakoś pomóc w otrzymaniu wsparcia rządowego w programie LIFT. Nie ukrywam, że w związku z chorobą mojego dziecka, chce się osiedlić na stałe w Szkocji, bo tu dziecko ma szansę na "normalne" życie. Z góry dziekuje serdecznie i pozdrawiam