Do góry

little france

Temat zamknięty
izulino
155
izulino 155
29.03.2008, 16:42

mam pytanie, czy ktoś z was mieszka lub mieszkał w Little France. Dostałam tam mieszkanie z councilu, a nic nie wiem o tej dzielnicy. Chciałabym wiedziec, czy to bezpieczna okolica i czy sa tam jakies sklepy itp...

Artur
266
Artur 266
#129.03.2008, 16:48

Do szpitala blisko

monia
96
monia 96
#229.03.2008, 16:50

wiezowce izulino?

izulino
155
izulino 155
#329.03.2008, 16:54

wiezowce

izulino
155
izulino 155
#429.03.2008, 16:55

ze do szpitala blisko to wiem, ale mam nadzieje nie kozystac zbyt czesto

monia
96
monia 96
#529.03.2008, 16:55

no i wystarczy....uciekaj gdzie pieprz rosnie,od takich miejsc.szanuj siebie i swoja rodzine,jesli ja masz:)

izulino
155
izulino 155
#629.03.2008, 17:03

mieszkałas tam? co jest nie tak?

monia
96
monia 96
#729.03.2008, 17:06

a co moze byc przyjemnego w zyciu ,w 16-sto pietrowym wiezowcu?przejdz sie tam i zobacz,jakich bedziesz miala sasiadow,jaka to okolica.mieszkalam na niddrie,zadna roznica.

izulino
155
izulino 155
#831.03.2008, 12:16

no, jesli sam fakt mieszkania w wieżowcu jest dla kogos odstaszający....I przynajmniej na pierwszy rzut oka różnica pomiędzy Little France a Niddrie jest ogromna! Ja szukam porady od kogoś kto tam mieszkał i potrafi powiedziec cos konkretnie...

monia
96
monia 96
#931.03.2008, 13:34

izulino,nie fakt mieszkania w wiezowcu jest odstraszajacy.raczej fakt mieszkania w lokalu socjalnym,wsrod roznych typow,mlodocianych przestepcow,pyskatych nastolatek.niewazne gdzie,gdyz te miejsca naprawde miedzy soba sie nie roznia.to najpierw powinnas zrozumiec.nie ma roznicy,gdzie,w jakim budynku.wszedzie jest to samo.jedne budynki sie burzy,i ich lokatorow przenosi w inne miejsca.taki element migruje,bo nie placi czynszu,ct...ja tez mialam taki lokalik,oddalam ,po kilku miesiacach.nikt mnie nie uswiadomil,nie podpowiedzial,jak pytalam...

izulino
155
izulino 155
#1005.04.2008, 15:47

Monikaa27, rozumiem, że chcesz dobrze doradzić, ale niepotrzebnie oceniasz wszystkie 'socjale' przez pryzmat tego, gdzie ty mieszkałas. to nieprawda, że wszędzie jest to samo.Przez 1,5 roku mieszkałam dokładnie naprzeciwko councilowskiego bloku, codziennie chodzilam na ławeczkę  pod tym blokiem, żeby posiedzieć z dzieckiem i nigdy nie byłam świadkiem żadnej awantury etc. A tak na marginesie nie przyjęlismy tego mieszkania. Ale tylko dlatego,że nie można tam założyć anteny

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis