W tej wypowiedzi jest sprzeczność logiczna - istotą zrozumienia problemu jest przyjęcie postawy moralnej, która wymaga od siebie i innych. Kompromisem zaś nie zabieranie głosu, który stanowi podbudowanie dla tych, którzy problemu nie rozumieją.
Sklejacz - jeśli zajrzysz do mojego postu 118 przeczytasz tam o pracy nad sobą. Należy zacząć od tego. Nie jestem święty i pewne rzeczy zaczynam dopiero teraz rozumieć, a rozumiejąc stosować się do nich. Nie zmienię Ciebie, itaka i nikogo, ale sam mogę popracować nad sobą, szczególnie że wiem skąd wywodzi się ten problem i jakie przynosi szkody. Nie obchodzi mnie co robią Polacy czy Szkoci - różnimy się od siebie nieraz bardziej niż płetwal błękitny od rekina wielorybiego. Nasze charaktery, poglądy i płynąca z nich postawa też często stoją w sprzeczności z naszymi czynami. Nie zmienia to faktu, że powinniśmy przynajmniej zdawać sobie sprawę z tego, że prawo nie powstało jedynie po to by nas karać, a głównie po to by chronić. Nie można wybierać z niego jedynie skwarek wyrzucając kartofle.
Nie umiem powiedzieć czy umiałbym w takiej sytuacji donieść - spoglądając na niedoskonałość siebie samego nie podnoszę zbyt wysoko głowy aby nie widzieć innych. Moja mizantropiczna postawa wynika z analizy własnych braków tak więc przyjmuję postawę samooszukiwania się. Tacy jak ja nie budują cywilizacji, a raczej od niej stronią. Nie zmienia to faktu, że należy rzeczy nazywać po imieniu jeśli potrafi się przyjąć płynące z tego powodu konsekwencje.
New Zealand
8087
itak.figurowicz
#137 | Dziś - 13:55
kama, nie doczytałaś??? Urzędnicy co wielokrotnie srają w stołek bez zajęcia! No przecież mi nie powiesz, że council jest jak ul a urzędnicy napierdalają skrzydełkami przez 8 godzin.
A ty zapierdalasz 8 godzin, czy czasem siedzisz i dlubiesz w nosie?
Urzednik ma wstac od stolu, zapukac do drzwi lokatora socjalnego, po to, zeby sprawdzic, czy jego sytuacja mieszkaniowa wyglada tak, jak ja przedstawil?
A kto mu kurwa ma obowiazek drzwi otworzyc, kto mu te drzwi nawet bez tego obowiazku otworzy?
#185
Wg mnie to do czego usilujesz przekonac to utopia. Takie cos co jest piekne ale nie prawdziwe i czego nie uda sie przeprowadzic. Bo czlowiek z natury jest egoistycznym leniem i zawsze grabi pod siebie.
Chcesz sprawiedliwosci prosze bardzo zabrac wszystkim bez wyjatku swiadczenia socjalne kogo nie stac na dzieci pozniej to odebrac i oddac temu kogo stac. A w przypadku osob ktore cyklicznie sie mnoza mimo tego ze ich nei stac to sterylizacja. Takie cos robiono swego czasu cyganom na slowacji ale obecnie to politycznie nie poprawne wiec tego zaprzestano.
Wyobraz sobie spoleczenstwo gdzie ludzie pokroju cyganow osiagaja wiecej niz 20% np 50% Reszta nie udzwignie takiego ciezaru.
Ja mam takie utopie do ktorych przekonujesz w de... Przyklad daja mi politycy bankierzy i im pokrewni.
Zalezy im na tym zeby samym sie nakrasc a innym zakazac.
Wiesz dlaczego Chiny kazdego roku maja niespotykany gdzie indziej rozwoj gospodarczy i dlaczego caly swiat od niech pozycza na swoich nierobow. Bo nie ma tam socjalu. Nie pracujesz to nie jesz i umierasz.
Znam dziesiatki osob w uk pobierajacych swiadczenia np renty zdrowotne a mimo to pracujacych w najlepsze.
Panstwo im daje renty bo sa np nerwowi. Nasz Zus by sie im przydal zaraz polowe by uzdrowil.
JAk dobrze zakombinujesz i dobrze ukradniesz (duza kwota) to jestes powszechnie szanowany i dawany jako przyklad, a ukradniesz w sklepie albo wlamiesz sie do domu to jestes pietnowany. A jaka to roznica i to i to jest kradzieza.
Nie ja odpowiadam za to ze jest kryzys na swiecie nie ja bralem te kradyty ktore nie zostaly splacone albo obywatele USA. I w jakiejs tam czesci Europy. To bankierzy sa winni temu ze dawali kredyty bez zapezpieczen kazdemu kto poprosil mimo tego ze od pooczatku mozna bylo domniemywac ze ich nie bedzie stac na splate rat.
I teraz efekty sa takie ze sa wyludnione miasteczka domy puste rozkradzione przez zbieraczy zlomu i popadaja w runie czego dalsza konsekwencja bedzie wyburzenie. A pozyczkodawcy na tajwanie albo w chinach chca swoja kase i wiecej nie pozycza zadnemu bankowi z europy bo oni ta kase rozdawali sami oblawiajac sie na prowizjach od kredytu. Niech teraz za to zaplaca. A ze nie placa w dodatku rozdaja sobie niebotyczne premie to dlatego ja mam byc skrajnie uczciwy?
N ie robie niczego czego nie robia wyzsze klasy i politycy. Oni sa przywodcami narodu i z nich nalezy brac przyklad.
Nie wiem czemu się przekomarzacie,mieszkania nie da się kupić i nawet wynająć ,mając lokal komunalny.Bo wszystko jest w systemie.Pewnie ludzie z głównego wątku kupili dom a wcześniej mieszkali w komunalnym lokum a autorowi wątku ''gul skoczył'' . No bo tak polepszyło sie człowiekowi,ze na 100% zrobił przekręt.
#192
Mylisz pojecia, Augenika to bylo sterylizowanie osob ktore mialy choroby psychiczne. Ja nie mowie o tym. Ja mowie nie stac cie na dzieci do sterylizacja. To nie eugenika.
Ale z drugiej strony niech sie bardziej ludzie pokroju cyganow mnoza, a za 50 lat ci dopierdziela takie podatki na tych nierobow ze nie udzwigniesz. A i tak bedziesz przez nich notorycznie okradany bo zawsze im bedzie za malo.
Ale nie boj sie ludzie moiego pokroju zawsze tak zakombinuja zeby za wiele nie zaplacic. No chyba ze vat w paliwie i innych produktach. To ucisnie rzesze tych mniej rozgarnietych co to zapierdzielaja po 8 godzin dziennie.
Eugenika mój kochany sklejaczu to idea wybiórczego i kontrolowanego rozmnażania się ludzi celem poprawy puli genowej i jej ślady można znaleźć już w dziełach Platona, a praktykę tę stosowali na swój sposób w Sparcie. Pomijając jej inne koleje, w nazistowskich Niemczech na jej bazie próbowano wyhodować sobie społeczeństwo wolne nie tylko od osób chorych psychicznie, ale przede wszystkim zgodne z wyobrażeniem "rasy aryjskiej". Stąd już o krok od eliminacji niektórych mniejszości narodowych, w tym cyganów. Nie mylę więc pojęć, a próbuję jedynie osadzić Twoje teorie w świetle doświadczeń jakie mamy już jako cywilizacja. Co do całej reszty Twojego wywodu nie widzę sensu prowadzić polemiki na temat tak bardzo oderwany od moich poprzednich postów. Poszerzając zakres dyskusji o tak dalekie obszary dotrzemy w końcu do zupełnie abstrakcyjnych obszarów, które nie mają się w żaden sposób do tego wątku. W kwestiach społecznych z pewnością nie znajdziemy płaszczyzny porozumienia - gdybym miał jakąkolwiek gotową receptę na zmianę ludzkiej natury z pewnością dawno pracowałbym nad jej wcieleniem w życie. Darujmy sobie tę dygresję.
kocham_scotland - kiedyś ścięliśmy się już w jakimś temacie i również użyłeś sformułowania o pluciu, w tamtym wypadku moim jako opluwającym innych. Nie wiem jakie czytujesz moje posty, ale problem musi Cię mocno gryźć skoro powracasz do niego z takim uporem. Ponieważ i wtedy, i teraz spostrzeżenie to wydało mi się zupełnie wydumane, chciałbym Cię miło i uprzejmie poprosić o konkretne przykłady takich moich poczynań, abym nie czuł się pokrzywdzony tylko zmienił postępowanie. Inaczej pomyślę, że żywisz do mnie jakąś urazę, których podstaw nie umiem sobie nawet wyobrazić.
hennesssy - pół szklanki, za Maziowe wymazy:)
że prawo nie powstało jedynie po to by nas karać, a głównie po to by chronić.
to zasada tyczy nie tyko prawa ale i innych zdobyczy cywilizaji
takich jak język, obyczaje, kultura czy wreszcie religia.
Wszystko to ma tworzyć parasol ochronny nad
grupą ludzi (nie zależniej od jej wielkości)
Problem polega na tym że życie jest procesem
niekiedy bardziej dynamiczm niż może to
zakceptować standardowy członek danej grupy.
Dynamika zmian jest tak duża
że to co dwadzieścia lat temu było nie do pomyślenia,
obecnie jest już de`mode .
To co było dobra 30-40 lat temu teraz jest
cholera wie czy dobre czy złe:)
#202
I zgadza sie. To jest wlasnie eugenika. Cal poprawa puli genowej.
Ja nic takiego nie mowie. Nie chce aby poprawiac pule genowa.
Chodzi mi o cos innego.
Sprawiedliwe spoleczenstwo. Bez jakichlolwiek zasilkow, wtedy bedzie sprawiedliwosc. Nie chodzi wcale o geny. Nie bedzie zasilkow automatycznie bedziesz wiecej zarabial bo podatki beda mniejsze jako ze wydatkow na socjal nie bedzie.
Jesli mimo to jakies osoby nie beda chcialy pracowac z lenistwa i beda sie nadwyraz mnozyc to odbieranie dzieci. Nacisk na sterylizacje klade tylko dlatego ze osoby te nadmiarnie sie produkuja. Przez co inni musza za nich obowiazki rodzicielskie sprawowac.
W eugenice o ile dobrze zrozumialem wikipedie idzie o poprawe puli genowej poprzez eliminacje chorych osobnikow. Ale jako ze sa geny recesywne to tego sie nie da zrobic bo musialby trwac zakac cos tam pareset lat do nawet milenium.
Jesli jestes chory masz np w rodzinie schizofrenikow czy jakies inne schorzenie a mimo to jestes pracowitym czlowiekiem nalezycie dbajacym o dzieci to mniej ich jak najwiecej.
Ale jesli jestes pasozytem na tkance spolecznej to do pracy albo umieraj.
Ogladalem kiedys program o cyganach na slowacji jest ich tam cos kolo pol miliona na cos kolo 5 milionow osob.
Maja dzieci ile bog da czesto po 12 cioro a 8smioro to standard.
Nie chodzi o genetyke, ale o to ze duza liczba obibokow wisi na drugich ktorzy ledwie dysza.
A co bedzie jak bedzie ich 50% do tego dojda emeryci rencisci To ile normalny czlowiek bedzie musial placic zeby wyzywic cala ta armie?
Mamy inne pojęcia sprawiedliwości wynikające z odmiennej życiowej postawy. Twoje opiera się na liberalizmie ekonomicznym, który jest w moich oczach pseud sprawiedliwym i okrutnym systemem podziału dóbr. Moje, niektórzy postrzegą jako lewicowe, ale przykro mi że to właśnie kojarzone z tą postawą historyczne fakty zdążyły już zdyskredytować jego podstawy. Uważam bowiem, że jako cywilizacja wypracowujemy tak dużo, iż możliwy jest przynajmniej w teorii bardziej równomierny podział tak, aby nierówności społeczne płynące z braków ludzkich ciał i charakterów niwelować do pewnego minimum gwarantującego spokojne środowisko pracy jednostek utalentowanych. Nawet Rzymianie wprowadzając swoje Panem et circenses rozumieli tę potrzebę, choć moralność stała wtedy na zupełnie innym poziomie.
Zdaję sobie sprawę, że proces poprawy tych relacji jest praktycznie niewykonalny w dzisiejszej dobie - mimo to uważam, że warte pielęgnowania są marzenia o lepszym świecie. I z drugiej strony absolutny brak opieki socjalnej państwa nad obywatelami ociera się również o utopię - nie sposób ograniczyć świadczeń obywatela wobec systemu bez likwidacji wszelkich osiągnięć socjalnych ostatnich dwóch stuleci, jak bezpłatna służba zdrowia czy edukacja, a ich zaniechanie równałoby się zapaści cywilizacji. Nie wspomnę nawet o konieczności utrzymania armii, sądownictwa czy policji jako instytucji gwarantujących spokojny proces toczenia się historii, a przecież te dzisiaj finansowane są z naszych podatków.
Podsumowując więc tę daleko odbiegającą od tematu (który mam nadzieję został już wyczerpany) dygresję muszę zgodzić się z oceną demokracji kapitalistycznej jako niedoskonałego, ale jedynego w tej chwili optymalnego systemu gwarantującego dalszy rozwój ludzkiej cywilizacji. Wszelkie inne drogi prowadzą do jeszcze większych wynaturzeń głównie z powodu naszej chciwości, agresywności i głupoty.
Witam,czy ktoś może napisać gdzie należy zgłosić nielegalny wynajem counsilowskiego mieszkania?