orys---nie chce mi sie wierzyc ze tak płacicie,ale wiem ze kazdy pisze prawde.Fakt ze mamy nowy piecyk gazowy o nazwie SIME wyglada na nowoczesny nie wiem czy to ma jakis wpływ,niestety ja jestem okropnym zmarzluchem i grzejemy rano 1 godzine ,w ciagu dnia grzeje nastepna godzinea wieczorkiem jak przychodzimy z pracy ok 3 godzin,bałam się pierwszego rachunku,przyszedł po 3 miesiacach z kwota 240 Funtów-maz odrazu zadzwonił i zapytał sie na jakiej podstawie obliczyli nasz rachunek bo nawet nie znali stanu licznika,wiec mąz podał faktyczny stan liczbnika i pan odrazu obliczył i za m-c wyszło niecałe 17 F.I taki dostalismy rachunek pocztą.Gazem ogrzewamy oraz wode mamy na gaz,gdzie codziennie ja kapie sie w wannie wiec wody idzie wiecej niz poprzez prysznic .Prad mamy na karte i tak jak juz pisałam płacimy dziennie ok 0.70 p.Moja znajoma płaci za gaz podobnie jak ja.Moze powinniscie starac sie o wymiane piecyka na nowszy??Z tego co mi wiadomo to najtaniej ma hydro electric,ale my may scotissh gas.
My mamy mimo grzania zimno w domu,mieszkamy na parterze,na scianie z jednej strony,od okna jest przeciek. czekam tylko az grzyb sie zrobi. grzejemy ok 3 godziny dziennie i takie rachunki. Moj lanlord codziennie tam dzwoni i sie z nimi kloci,ze tak nie moze byc i ciagle mowia tak samo! Co mamy robic! To jest jakies pieprzone oszustwo. My nie mamy na rachinki tylko na karte. W tygodniu doladowujemy gaz za ok 15 funtow,tak szybko schodzi pomimo mizernego grzania;((((((((((((((((((((((((((((( zimno mi :((((((((((((((
a ja teraz dostalem rachunek za ostatnie 3 mc na 174 funty woda i ogrzewanie wiec widze ze srednia to okolo 60 funtow na mc w okresie grzewczym a grzeje nie wiem ile po prostu mam termostat na 20-21 stopni i tylko czasem przykrece na noc aha a kapiel codzien dwie osoby wiec do oszczednych to nie nalezy ale marznac nie lubie :-)
nam ostatnio przyszedl rachunek za gaz za 3 zimowe miesiace - 44 funty a za elektrycznosc 41 funty (woda i ogrzewanie mieszkania na gaz a kuchenka elektryczna) mieszkamy tylko w dwojke w mieszkaniu z dwoma sypialniami. Ale wlasnie zmienilismy odstawce na Scottish Hydro Electic bo maja o wiele nizsze ceny w porownaniu ze scottish gas - wiec moze poprostu zmien dostwce jesli masz za duze rachunki?
no dobra to ja tez powiem dokladnie: moje poprzednie mieszkanie mialo wszystko na prad i na karte. grzalem a w chacie bylo i tam na tyle zimno ze siedzielismy (2 osoby) w grubych gaciach i pod kocykami. placilem ok 2-2.50f zima, okolo 0.80-1f latem. teraz sie przeprowadzilem jakis czas temu (1.5 roku) mam i prad i gaz, na rachunek. za gaz latem place okolo 17-30f a zima 40-70f za 3 miechy. za prad place generalnie pomiedzy 50-80f na 3 miechy.
vanilia77 to zalezalo od dnia. Ale musze przyznac ze mamy bardzo cieple mieszkanie, jest dobrze ocieplone, mamy nowe plastikowe okna a do tego to calkiem nowy budynek i pomieszczenia nie sa wysokie jak w kamienicach. Generalnie mielismy ustawiony przelacznik na ok 22 C ale jak robilo sie za cieplo to go wylaczalam. Jak sie raz nagrzalo to cieplo dlugo sie utrzymywalo i moze dlatego tak malo placimy. Aha i mamy ustawiona reczna funkcje grzania wody - wiec wtedy gdy ja potrzebujemy, zazwyczaj tylko wieczorami, ja wlaczamy i nie nagrzewa sie ona automatycznie do jakiejs tam temperatury gdy nas nie ma w domu.
To o co tu kurcze chodzi,skoro mamy albo electric albo gaz i placimy tak roznie... od czego to zalezy...? Przedwczoraj oddzwonili z gazowni i powiedzieli,ze nie mozemy zmienic na rachunki z karty bo nie mieszkamy w szkocji 2 lata!!! PARANOJA!!! a moj lanlord nie moze zmienic? przeciez to jego chata. Jak nic z tym nie zrobia to sie wyprowadzam,mieszkanie mamy umowe na pol roku,jestesmy 3 tygodnie a stracilismy juz 80£ !!!!!!!!
Wprowadzilismy sie do mieszkania 20 lutego i od tego czasu musialem doladowac za 60 funtow :/ W domu staramy sie nie grzac,bo bysmy zaplacili o wiele wiecej.Za ok. pol godzinne granie placimy ok 1 funta. Dzwonilismy do Scottish gas i wytlumaczyli mi to tak: za 1kWh mamy niby placic 7.5 dopoki nie przekroczymy 670 kWh.Po tym mamy niby placic 2.8 za kwh do konca okresu rozliczeniowego(3 miechy).Problemem jest to ze jest praktycznie niemozliwe bo przez te 18 dni zuzylismy 80kWh(wedlug tego co mowi Scottish gas,a licznik pokazuje 34) i poszlo na to 60F :/ Gaz sie nigdzie nie ulatnia,bo przyszedl dzsiaj gosc z gazowni i sprawdzil to.Ile Wy placicie za rachunki? Co poczac z takimi rachunkami?