myszaKA - ja płaciłam podobne rachunki, też ze Scottish Hydro. Jakieś 90L kwartalnie, ale wszystko na prąd. W grudniu wprowadziliśmy się do nowego mieszkania i też wszystko na prąd znowu, ale dostawca inny - cholerny Scottish Hydro przysłał mi rachunek za 3 miesiące w kwocie 234L. I ciągle mam z nimi problemy, o już 2 razy dzwoniłam, żeby zrobić direct debit, a oni wciąż mi przesyłają upomnienia, że nie płacę! W przyszłym tygodniu wybieram się do Scottish Hydro, bo byłam z nich naprawde zadowolona.
Ja płacę za gaz L70 miesięcznie, ogrzewanie i woda jest na gaz, ale w mieszkaniu są tylko dwie osoby więc wydaje mi sie że jest to jednak cena zawyżona choć w listopadzie i grudniu w mieszkaniu było zazwyczaj ok +22 stopnie. Podobno istnieją dwa sposoby obliczania stanu licznika nie wiem dokładnie jaka jest różnica, między jedną a drugą metodą , ale słyszałam że w ten sposób mogą być błędnie zawyżane rachunki. !??
Wprowadzilismy sie do mieszkania 20 lutego i od tego czasu musialem doladowac za 60 funtow :/ W domu staramy sie nie grzac,bo bysmy zaplacili o wiele wiecej.Za ok. pol godzinne granie placimy ok 1 funta. Dzwonilismy do Scottish gas i wytlumaczyli mi to tak: za 1kWh mamy niby placic 7.5 dopoki nie przekroczymy 670 kWh.Po tym mamy niby placic 2.8 za kwh do konca okresu rozliczeniowego(3 miechy).Problemem jest to ze jest praktycznie niemozliwe bo przez te 18 dni zuzylismy 80kWh(wedlug tego co mowi Scottish gas,a licznik pokazuje 34) i poszlo na to 60F :/ Gaz sie nigdzie nie ulatnia,bo przyszedl dzsiaj gosc z gazowni i sprawdzil to.Ile Wy placicie za rachunki? Co poczac z takimi rachunkami?