Do góry

Remortgage

Temat zamknięty
PiotrusPan
105
31.08.2009, 10:34

W październiku kończy mi się mortgage, który mam w Abbey i po tym terminie muszę go przedłużyć . Zwracam się z prośbą do osób, które mają doświadczenie w tym temacie. W jakim banku najlepiej, jaka opcja itp. ?

PSzkocja
32
#6104.09.2009, 10:20

I oto opinia na jaka czekalo Jajko. Prosta,zwiezla na temat bez rzucania miechem. Prosze ludzie nauczcie,ze jezeli chcecie,aby inni Was szanowali, szanujcie ich rowniez. Pozdrawiam, Majka

PSzkocja
32
#6204.09.2009, 10:23

Jajko a propos wyrzucania pieniedzy w bloto, jak pisal moj poprzednik. Gdybys wynajmowal tych zbrukanych pieniedzy byloby wiecej...totez glowa do gory:)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#6304.09.2009, 10:37

Dodam, ze w normalnych czasach, pelna rata splaty kredytu, czyli kapital+interest jest od 50% do 150% wieksza niz miesieczny czynsz przy wynajmnie takiej samej nieruchomosci. Z tad, jesli ktos woli mieszkac lepiej, lub miec wiecej pieneidzy w kieszeni co miesiac - to wynajem jest opcja lepsza.

ErgSamowzbudnik
243
#6404.09.2009, 10:42

Dokładnie tak jest.

PSzkocja
32
#6504.09.2009, 10:58

Nie, tak wcale nie jest. Ja wynajmowalam do tej pory 2 sypialnie w Rutherglen za £550 mieisecznie. Obecnie kupuje mieszkanie w developmencie obok mojej obecnej nieruchomosci. Kredyt repayment:kapital plus odsetki i placila bede dokladnie £457 miesiecznie.

Pytanie wynajem czy kupno - to kwestia planow na przyszlosc. Jesli ktos chce tu zostac to lepiej miec swoje M. Tu chyba sie zgadzacie ze mna.

Serdecznie pzdr.

Profil nieaktywny
m4rk78
#6604.09.2009, 11:15

Erg - Majka ma racje, jesli ktos wzial kredyt w ciagu ostatnich 2 lat, to jest bardzo duza szansa na to, ze rata jego kredytu bedzie mniejsza od czynszu (landlord wzial prawdopodobnie kredyt, kiedy oprocentowanie bylo duzo wyzsze niz ostatnimi czasy). Dla przykladu - mieszkanie, ktore kupilem, wczesniej wynajmowalem za 400F miesiecznie - moja rata kredytu wynosi teraz 320F/mies.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#6704.09.2009, 11:30

@Majka, placisz za calosc, czy masz shared equity/lift? Napisalem tez, zaznaczylem tez ze w "normalnych czasach", stopy na poziomie 0.5% znikna w ciagu kolejnego roku i nie wroca przez kolejne 20-30 lat. Normalna stopa to cos okolo 4-7%. Z twoich £457 zrobi sie £750.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#6804.09.2009, 11:35

@m4rk78, nie zapominaj ze rata kredytu nie jest jednorazowo ustalona przy kupnie, a zniemia sie wraz ze zmianami stopy BoE. Ta jest teraz na najnizszym poziomie w historii, ale taka sytuacja nie ebdzie trwala wiecej niz moze jeszcze max 12 miesiecy. Za dwa lata stopa bedzie spowrotem na poziomie ok 5% i w raz z nia pojda w gore i raty kazdego kredytu hipotecznego.

>> żeglarz
211
#6904.09.2009, 11:36

"Ja mysle,ze problem Zeglarza, Busa i Porucznika tkwi w gdzies w ich nieudanych zyciorysach. Cos chyba w zyciu nie poszlo,ze innym sie wyklady prawi."

Nie wiem jak reszta, ale jesli o mnie chodzi to nieudana psychoanaliza, mozesz probowac dalej :)

Ja tylko chcialem przestrzec przed tzw. "inwestycja zycia" w momencie kiedy stoimy nad przepascia. Ostatnie kilkanascie lat to pompowanie cen nieruchomosci, naprawde podziwiam odwage kupujacych dzisiaj - ceny zaczely spadac bo doszly do granicy wyplacalnosci ludzi, a nie bo sie troche pogorszyla koniunktura. Porownujac z kredytami 125%, dzisiaj nie ma co podbic cen wyzej. Bezrobocie rosnie, zadluzenie panstwa takze... Trzeba bedzie podniesc podatki, zwolnic sluzby publiczne = dalsze odessanie kasy z rynku.

Kto chce niech zapozna sie z tym linkiem:

http://seekingalpha.com/article/113...

Owszem, mozna wygrzebac jakies analizy ktore mowia ze ceny wzrosna... no ale trend na nieruchomosciach raczej nie zmienia sie za czesto.

Takze powodzenia w splacaniu. Ja sam moge wziac kredyt na 225k tylko po co? Jesli mialbym splacac 25 lat, wole nawet 5 poczekac na dolek i wtedy kupic. I na serio zycze wszystkim dobrze :) i niech kazdy podejmuje decyzje za siebie.

PSzkocja
32
#7004.09.2009, 11:38

Snow Crash: normalne oprocentowanie wahalo sie w ostatniej dekadzie pomiedzy 4.25%, a 5.75%. Nie bylo tam mowy o 7%. Ja mam obecnie oprocentowanie 4.87%. Mialam tez 25% swojego wkladu wlasnego. Jesli stopa procentowa po 2 latach podniesie sie o 1% (po przejeciu na zmienne) bede placila o £47 wiecej czyli £504. Ja osobiscie bede caly czas happy.

Koncze, bo musze zarabiac na te moje odstraszajace raty. Pozdrawiam,

Majka

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#7104.09.2009, 11:45

@majka, za dwa lata stopa wroci do poziomu 4.5-5.5% to jest pojdzie w gore o 4-5% a nie o 1% ;]

ErgSamowzbudnik
243
#7204.09.2009, 11:50

25 tys wkładu własnego, do tego lift i płaci 500 f/mies. za 50 tys kredytu... szafa gra!

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#7304.09.2009, 11:50

@majka, dla zobrazowania - srednia stopa % na kredyty mieszkaniowe miedzy 200 a 2007 to 6,5%. Zakladajac ze twoj kredyt ejst na poziomie srednim na dzien dzisiejszy mozesz sie spodziewac conajmniej 2% wzrostu, przy tym trzeba pamietac ze banki jeszcze dlugo beda sie wygrzebywac z obecnego kryzysu, wiec mozna wietszyc 3% a moze nawet 4% wzrost po podniesieniu stop BoE

ErgSamowzbudnik
243
#7404.09.2009, 11:51

Zakładam, ze mieszkanie kosztuje ok 100-120 tys.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#7504.09.2009, 11:55

@majka, teraz sa najnizsze % w historii, i jedyny kierunek % jest juz w gore, wiec chcac nie chcac musisz sie nastawic ze bedziesz placic coraz wiecej. A niech cos sie stanie i stopy wskocza na 8-9% i z twoich £450 teraz robi sie £750, i co w tedy, masz plan awaryjny?

Profil nieaktywny
m4rk78
#7604.09.2009, 11:57

snow crash - a Ty masz plan awaryjny? masz zamiar odkladac przez nastepne 10 lat po kilkadziesiat funtow osczedzonych na czynszu na wyzszy depozyt? calkiem mozliwe, ze wtedy przyjdzie ci wziasc kredyt na 15% i...wyjdziesz na zero :) jest w tym jakas logika ? :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#7704.09.2009, 11:58

nie stopy mialem na mysli, tylko desetki kredytu oczywiscie - a nie jest to niemozliwe poniewaz jak juz napisalem, srednia do 2007 to 6.5% i to w czasach kiedy banki byly napompowane gotowka i kredyty byly rozdawane komu popadnie bez brania pod uwage ryzyka...

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#7804.09.2009, 12:01

@m4rk78, jesli odloze roznice, czyli £300 miesiecznie, zainwestuje w na rynkach finansowych, za 30 lat bede mial £400 w kieszeni, a ty?

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#7904.09.2009, 12:01

£400.000 oczywiscie

Profil nieaktywny
m4rk78
#8004.09.2009, 12:03

Ja za 30 lat bede mial mieszkanie. Swoje. Zaoszczedze jedynie zdrowia na 30letnim narzekaniu, jaka to zlodziejska polityke te banki prowadza :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#8104.09.2009, 12:03

a ty bedziesz, mial dom za £120k, za ktory to zaplaciels wraz z odestkami £300k i zero oszczednosci w keieszeni.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#8204.09.2009, 12:04

@m4rk78, jak uzyl bys troche wyobrazni to latwo bys wyliczyl ze po 10 latach mogl bym za gotowke bez zadluzania sie w banku kupic tos amo meiszkanie co ty i byc na czystym kiedy ty jeszcze ebdziesz spalcal bank kolejne 20 lat ;]

Profil nieaktywny
m4rk78
#8304.09.2009, 12:05

btw - skad ta 300F roznica wynika ? zakladasz, ze jakikolwiek czynsz bedzie o tyle nizszy od raty kredytu, ktora musialbys placic ? a landlord ? myslisz, ze bedzie cie sponsorowal dokladajac te 300f z wlasnej kieszeni?:)
Poza tym... gratuluje samozaparcia w oszczedzaniu 300f/miesiecznie przez kilka lat :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#8404.09.2009, 12:07

@m4rk78, czynsz jest srednio 2x mniejszy niz raty kredytu za ta sama nieruchomosc. wiekszosc landlordow juz dawno jest wlascicielami nieruchomosci i niemusi nikogo splacac.

Profil nieaktywny
m4rk78
#8504.09.2009, 12:07

snow crash - pamietasz: "gdybysmy mieli blache, robilibysmy konserwy... ale niestety nie mamy miesa" :)
gdybym uzyl wyobrazni moglbym tez stwierdzic, ze za 10 lat moje mieszkanie bedzie warte 3x tyle, a ty nadal bedziesz odkladal ...
chcemy sie tak dalej przepychac? :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#8604.09.2009, 12:08

@m4rk78, nie zakladam tylko odbrobilem prace domowa. mowimy tutaj czynsz vs. raty normalnego kredytu (kapital+odsetki), na 90% wartosci lub wiecej.

Profil nieaktywny
m4rk78
#8704.09.2009, 12:09

jesli landlord wzial kredyt np. 10 lat temu, placi miesieczna rate np. 300F, przy czym mieszkania w okolicy sa wynajmowane za 500F/miesiecznie, to myslisz, ze bedzie on taki honorowy i nie "wyrowna" ci czynszu w gore? :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#8804.09.2009, 12:12

Nieruchomosc to inwestycja jak wszystko inne. wziol bys kredyt na 100k zeby inwestowac na gieldzie? glupota, parwda? kupienie mieszkania na kredyt to to samo. pozyczasz olbrzymia sume pieneidzy na 30 lat nie majac polecia co bedzie za 2-3 lata.

moj sposob jest przynajmniej konsekwentny i nie wymaga ryzykowania w formie zaciagania pozyczek ;]

Profil nieaktywny
m4rk78
#8904.09.2009, 12:12

dobra, nie chce mi sie tu juz produkowac... to juz nie pierwszy temat, w ktorym ci, ktorzy nie kupili probuja prostowac swiatopoglad tym, ktorzy kupili... i pewnie nigdy to sie nie zmieni :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#9004.09.2009, 12:14

@m4rk78, obserwuje rynek od 10 lat, ceny wynajmu niewiele sie zmienily, +/- 10%. Za to ceny nieruchomosci wzrosly 140-160%, co wiaze sie z tym ze o tyle tez wiecej trzeba teraz pozyczyc zeby dana nieruchomosc kupic, i tle wieksze placic raty za ta nieruchomosc zeby ja splacic.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis