dzięki, że doceniasz szamanka. ;)maress: to raczej nie przejdzie, zdecydowanie za ciasno. najlepiej wtedy wynająć mieszkanie na ciebie i męża, a reszta niech sobie żyje.druga sprawa to licencje na wynajem. nigdy się tym głębiej nie interesowałem, ale chodzi z grubsza o max ilość osób na metraż i jakieś inne dziwne wyliczenia. w praktyce bez wykupienia licencji przez agencję/landlorda (droga raczej, bo mało kto ma) w domu nie mogą mieszkać więcej, niż 2 osoby niespokrewnione (rodzina, małżeństwo, też partnerzy). czyli od biedy 2 pary mogą legalnie zamieszkać, ale dla dzieci osobna sypialnia będzie raczej niezbędna.
Prawdą jest, że rodziny mają mniejsze szanse na wynajęcie mieszkania w Glasgow przez agencje ze względu na dotacje finansowe???? Jak to wygląda jeśli rodzina nie ma dotacji??