Konrad, to zalezy, kogo na co stac, jakie to mieszkanie, gdzie i za ile.Nie chcialabym mieszkania, nie majac wlasnego lozka, nieumeblowanego, za 500f miesiecznie, jesli mam mozliwosc wynajecia takiego samego, z umeblowaniem za 550f.Wynajelabym za to mieszkanie za 400f, na tej samej ulicy, juz nieumeblowane, bo za 1000f moglabym sobie kupic meble w Ikea i mieszkac, tak jak chce, za niewielkie pieniadze:D
Jak mieszkanie znajduje sie w porzadnym miejscu, jest w swietnym stanie, za rozsadna cene, z dostepem do cywilizacji, czy bedzie one umeblowane, czy nie, to nie bedzie problemu z jego wynajeciem.
@kama
zgadzam sie. ja tylko staram sie zbadac, jak wazne jest to, ze mieszkanie jest w pelni umeblowane/wyposazone. dam przyklad:
http://www.emito.net/ogloszenia/Edy...
mieszkanie ladne, nieumeblowane w przecietnej dzielnicy. czynsz 550f. ile wiecej byloby warte dla was takie mieszkanie w pelni umeblowane?
Konrad, mieszkania, domy, ze sprzetem Agd czesciej nazywane sa czesciowo ubeblowanymi;D
To zalezy od lokalu, miejsca, w ktorym sie znajduje.Nie wystawilabym na rynek domu z 4 bedroomami, umeblowanego, w miejscu, w ktorym zycie bez samochodu nie ma sensu, zdjac sobie sprawe, ze nie pojawia mi sie tam studenci, rodzina z dziecmi(ci raczej swoje graty maja) bo tylko tacy zazwyczaj szukaja tak duzych domow.
Raczej lokal bylby nieumeblowany, skierowany dla mlodych, bezdzietnych, z dobra praca i autem, ktorzy jeszcze nie zdecydowali sie na mortgage.
Gdyby byl to two bed, blisko centrum, uczelni, bylby umeblowany, to samo dotyczyloby 3 bed.
Jak oferujesz lozka, to oferuj tez materac, bo znajdzie sie taki, ktory nie ma grosza, na zakup tego materaca.
Albo puste(ze sprzetem agd) albo w pelni umeblowane.
Wystawiles juz mieszkanie na rynek?
Jesli tak, to zorientujesz sie, czy w takiej opcji, za taka cene masz szanse na wynajem.Jak musisz placic mortgage, to sie nie zastanawiaj i obniz czynsz.Pamietaj ze 475f, to nie to co 500f.Czasem warto tez troszke zainwestowac.Swieza farba, lustro na scianie z argosa, czy wieszak na reczniki daje wiele, a przeciez sa to niewielkie koszta.
kama, ja mam glownie zgryz z ogrzewaniem:-( czy inwestowac teraz kupe pieniedzy w gazowe, czy zostawic elektryczne a gazowe zmienic za jakis czas...
farba, lustro czy talerze to drobne wydatki. warto je poniesc, bo mieszkanie lepiej bedzie wygladalo a koszt niewielki.
mieszkanie bedzie na rynku za jakis czas. problem w tym, ze podlaczenie gazu moze zajac 2 miesiace:-( i przez ten czas nie moge robic remontu...
Czyli tak, jak ci powiedzialam, sprobuj teraz wystawic, jak przez dwa miesiace nie znajdziesz lokatorow, to rozgrzebuj.Wieksze szanse bedziesz mial na wynajecie wyremontowanego, czystego lokalu, nawet po nowym roku.Pamietaj tez, ze jest okres przedswiateczny, ludzie sie remontuja, chca zdarzyc przed swietami, wiec mozesz miec problem z ekipa.W sumie, jak nie urok, to sraczka, taki los landlorda...;D
no nie wiem, ja jednak wole umeblowane, z punktu widzenia " tułacza";), nigdy nie wiesz do konca jak dlugo zagrzejesz miejsce w jednym mieszkaniu, i nigdy nie wiesz czy kolejne mieszkanie które bedziesz wynajmował, bedzie umeblowane lub nie, a jeśli bedzie umeblowane, a ty masz juz meble;)
jak dla mnie umeblowane, ale rozsadny dobór mebli, czyli w miare solidne, proste,
drobiazgi, pledy, poduchy każdy sam juz sobie dobierze,
w kuchni, jesli sprzet to dosyc dobrej jakości, nie ten z najwyzszej połki, ale przynajmniej, z tej średniej;),
ja za takie mieszkanie bylabym gotowa zaplacic więcej:)
Chciałbym się dowiedzieć co preferujecie wynajmując mieszkanie. Czy macie swoje własne meble i wolicie odrobine niższy czynsz za nieumeblowane mieszkanie? Ewentualnie sami sobie skombinujecie meble? Czy jednak wszystko powinno być namiejscu?