Referencje z poprzedniego mieszkania i pracodawcę?
No to jak ktoś dopiero przyjedzie to co? Pracy jeszcze nie ma co normalne, bo dopiero przyjechał a poprzednie mieszkanie miał w Polsce...
Poza tym są chyba także ludzie co sami sobie są pracodawcą, bo mają własną firmę i co z nimi? Pytanie to jest o tyle dla mnie istotne, że właśnie ja tak zamierzam działać jak już tam dojadę.
enigman wiesz, problem w tym ze co to obchodzi agencje, czy tymbardziej landlorda ze ty jestes z polski i jeszcze sie tu nie ustawiles? Agencja ma zobowiazanie zapewnic odpowiedni dochod z mieszkania landlordowi jakze i zapewnic zeby mieszkanie zostalo wynajete pzrez osbe odpowiedzialna, ktora na to stac i posiadajacej pozytywna reputacje. Niestety nikt sie nad toba nie zlituje - albo masz staly dochod albo wystarczajaco funduszy na koncie - inaczej ani rusz.
Pozostaje wynajac gdzies pokoj we wspoldzielonym mieszkaniu od prywatnej osoby - tam wymagania sa mniejsze - najczesciej starczy tylko wplata depozytu.
enigman formalnosci z tad ze minimalna umowa jest na 6 miesiecy - co z tego ze masz za depozyt + pierwszy miesiac? Dodatkowo agencja odpowiada przed landlordem za to ze wynajela takiej osobie ktora potem nieplaci czy stwaza inne problemy.
Mozesz tez zawsze zaplacic z gory za 6 miesiecy - mysle ze pojda ci na reke.
ja chcialbym dodac ze nie tylko agencje oferuja mieszkania do wynajecia i druga rzecz jesli juz sie znajdzie landlorda ktory oferuje mieszkanie nie jest regula ze zazada on referencji (znam przypadek ze przeszlo bez) aczkolwiek jakakolwiek praca w wiekszosci przypadkow minimum. Takie warunki jak depozty w wysokosci m-cznego czynszu obowiazuja absolutnie zawsze (moze jak ktos ma dobre znajomosci to jakos to zalatwi).
Osobiscie nie spotkalem sie z referencjami od poprzednich landlordow chociaz jest to rzecz zrozumiala...pewnie zawsze mozna trafic na kogos kto zazada 'aktu urodzenia' podczas gdy inny che tylko kase ;]...kwestia szczescia (agencje sa zawsze restrykcyjne)
Jezeli chodzi o znalezienie mieszkan to dobra sprawa za gazety jak np. edynburski Evening News - sam znalazlem mieszkanie z gazety i jestem jak najbardziej zadowolny, landlord jest bardzo w porzadku i cala reszta tak samo. Znajomi mieszkaja w jednym z takich mieszkan i tez nie narzekaja.
Jezeli chodzi o landlordow freelancerow to preferuje osobiscie szkotow...mysle ze sa bardziej solidni itd. niz np. hindusi/pakistancy lub jak kto woli 'ciapaki'.
Witam wszystkich serdecznie! Przeglądam sobie Wasze komentarze na forum i zastanawiam się, co ma zrobić osoba, która właśnie podjęła decyzję o wyjeździe do Szkocji (Glasgow albo Edynburg) a nie ma tam obstawionego żadnego punktu noclegu. Gdzie mieszkają ludzie zanim znajdą pracę skoro nie mogą wynająć mieszkania?
Dziękuję, Poli! Skoro tak...
Czy znajdzie się gdzieś w Edynburu albo w Glasgow osoba dobrej woli? Szukam pokoju/mieszkanka do wynajęcia od 30.03.2005 początkowo na dwa miesiące (jak nic z pracy nie wyjdzie będziemy musieli wrócić) dla dwóch osób (małzeństwo).
Mój adres e-mail to: [email protected]
Wszyscy przyjezdzajacy z Polski a chcacy wynajac od razu mieszkanie uwaga- TO NIE JEST TAKIE PROSTE. Zeby wynajac cale mieszkanie z agencji trzeba miec konto w banku, pracodawce, referencje (od pracodawcy i z poprzedniego mieszkania), pieniadze na miesieczny depozyt i miesieczny czynsz.
Jesli ktos mysli ze wynajmie pokoj w centrum za 100 lub 150 funtow na miesiac to chyba w 5-pokojowym domu w slumsach z 20 polakami w mieszkaniu. Jak chcecie mieszkac jak ludzie (np. w 2-pokojowym mieszkaniu w ktorym salon nie jest przerobiony na kolejna sypialnie) to musicie sie liczyc ze 100- 110 funtami za tydzien za pokoj dwuosobowy.
To tak tylko po przeczytaniu Waszych ogloszen................