Do góry

Auta elektryczne, bez podatku i £5k dofinansowanie

Temat zamknięty
Tajny1
157
Tajny1 157
23.05.2011, 22:06

Czytajac rozne artykuly odnosnie aut elektrycznych doszedlem do ciekawej informacji otoz od stycznia tego roku auto elektryczne w UK mozna kupic bez podatku i dodatkowo dostac dofinansowanie:

http://en.wikipedia.org/wiki/Govern...

Obawiam sie ze jest raczej dla osob ktore maja wlasny garaz aczkolwiek moze ktos skorzysta.

Indie
13
Indie 13
#125.05.2011, 11:45

A jakie sa przecietne ceny takich samochodow? :)

sheen1
2 964
sheen1 2 964
#226.05.2011, 20:50

Tu możesz trochę poczytać http://www.greencarsite.co.uk/elect...
a ceny to jakieś 20.000 funciaków za maszkarę.

angel_taxi
1 145
angel_taxi 1 145
#326.05.2011, 21:14

dostamiesz 5 kola dotacji do auta za 25 kola. ciekawe jak z energia, ile kosztuje prrzejechanie taka fura kilometra.

no i pozostaje kwestia klimatyzacji latem, i ogrzewania zima ;))))
bo zapewne wlaczenie takiego ukladu napedzanego prundem,
masakrycznie obnizy zasieg owego auta na bateriach.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#426.05.2011, 21:55

Pomyślmy...

Nowy elektryczny Nissan Leaf kosztuje po odliczeniu grantu ok £23,350.

Tymczasem za £14,900 możemy zabrać do domu coś takiego, roczne, ze śmiesznym przebiegiem i gwarancją dealera:

http://www.sandsservices.co.uk/more...

(auto przykładowe, w tej samej cenie można mieć nieco starsze audi S4, bmw 330, evo itp. Można też kupić coś za 10k, wtedy proszę poniższe wyliczenia samemu sobie pozmieniać :).

Zostaje nam w kieszeni £8450. Za to ubezpieczymy go (£600/rok), opłacimy TAX (£450/rok) i zatankujemy (£2500 w paliwo na 10.000 mil zakładając średnio 25mpg, w trasie można spokojnie koło 35 wyciągnąć). Czyli z różnicy w cenie mamy z głowy jakieś 2.5 roku jeżdżenia, powiedzmy 2 licząc wymianę opon i ze dwa serwisy po drodze. W praktyce pewnie nawet więcej, bo LEAFa też musimy podładować, a prąd darmowy nie jest.

Zalety tego rozwiązania:

1. nie wyglądamy jak kretyn w elektrycznym pudełku
2. możemy przejechać więcej, niż 100 mil (w wariancie optymistycznym, tzn bez radia, klimatyzacji i świateł. ;)
3. mamy auto bezpieczniejsze, większe, pakowniejsze, lepsze w prowadzeniu i sporo szybsze
4. utrata wartości takiej elektrycznej popierdółki będzie kosmiczna, bo używanych każdy się boi ze względu na koszty wymiany baterii po gwarancji
5. nie wstydzimy przyznać się w pubie, czym jeździmy, a dziecko nie prosi o wysadzenie 300 metrów od szkoły, bo obciach
6. mamy banana na gębie przy każdym przekręceniu kluczyka

Jeśli do tego dodać koszty utrzymania/wynajmu drugiego samochodu, bo przecież na wakacje pod namiot 200 mil elektrycznym nie pojedziemy, zrobi się jeszcze ciekawiej.

Ktokolwiek, kto idzie do salonu, wyciąga 20 patyków i kupuje elektryczny wózek w imię pseudoekologii powinien zostać wykastrowany, dla dobra przyszłych pokoleń.

I rest my case.

angel_taxi
1 145
angel_taxi 1 145
#526.05.2011, 22:04

eco jest dżezi ;) , nie chodzi o racjonalne myslenie ;)

wyprodukowanie baterii a potem ich utylizacja kosztuje pewnie ze 1000x wiecej anizeli ekologiczne jezdzenie na pradzie. To jeszcze nie ta epoka.

pomijam fakt klopotow z "tankowaniem" takiej fury

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#626.05.2011, 23:59

@radnor, obawiam sie ze czasy z ktorych piszesz dobiegaja ku koncowi.

Koszty ladowania elektryka, ksztaltuja sie w przypadku UK na poziomie 1/4 ceny w benzynie, po ostatnich latawcowych cenach ropy nawet 1/5, wiec oszczednosc jest konserwatywnie rzedu conajmniej £1500/rok na samym paliwie. Do tego konstrucja jest prosta jak cewka, wiec specjalnie wiele sie nie psuje. ;)

http://www.teslamotors.com/models

250 mil na ladowaniu, 4s do 60mph, malo?

Jedynie cena jak narazie troche z kosmosu ;)

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#727.05.2011, 11:33

snow, samochody elektryczne to slepy zaulek. zasieg, czasy ladownia (nawt rapid w 30 minut to nie to samo, co tankowanie w 3), cena, trwalosc akumulatorow, ich masa i cena wymiany po konkretnym przebiegu. poza kosztem ladowania - same wady. odlicz jeszcze grant (z moich podatkow;) i masz popierdolke do miasta o realnym zasiegu ponizej 100 mil za prawie 30 tysiecy, niezly zart.

bonner
682
bonner 682
#827.05.2011, 11:47

Radnor - uwazaj bo cie Clarkson do Top Gear zaprosi:) Sam myslalem o elektryku, ale jak na razie sa po prostu za drogie, zbyt brzydkie, za malo praktyczne, za bardzo obciachowe... Jak ktos ma za duzo kosy i chce popierdolke po miescie jako 2 lub nawet 3 auto w rodzinie to czemu nie. Ja mam nadzieje ze za 10 lat kiedy moj syn bedzie mogl sie uczayc jezdzic to zrobi to na elektryku ale na razie to petrol (ja ) i diesel (zona) rzadza.

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#927.05.2011, 12:05

"Unfortunately, Model S test drives are not available at this time."
Kpina.

Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#1027.05.2011, 12:14

poczekamy zobaczymy, rynek elektryczno samochodowy sie rozepcha to dopiero skocza w gore ceny pradu.
Poza tym zywotnosc bateri o ktorej wspomnial radnor tez da sie w kosc nie wspominajac o kosztach utylizacji elektrolitow...

Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#1127.05.2011, 12:16

poza tym nie lubie hybryd, za to praca silnika np Forda Mustanga to sama melodia dla uszu :)

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1227.05.2011, 12:30

@DzieckoWeMgle - dokładnie. Rząd dołoży akcyzę i podatek do prądu taką, jak mamy teraz w paliwie (bo raczej nie odpuści dojnej krowie przy spadku sprzedaży ropy), przeciążone sieci zaczną klękać, albo wprowadzą godziny, w których można ładować auto i czekaj sobie do wieczora. Ktoś jeszcze pamięta kanadyjski Blackout, gdzie w gorące popołudnie wszyscy na raz powłączali klimatyzacje i pół kraju przez tydzień prądu nie miało? Dopiero będzie śmiesznie. :)

Elektryczność to nie rozwiązanie problemu, bo to jedynie nośnik energii, i to raczej mało wydajny i drogi (licząc koszty wytwarzania i utylizacji baterii).

30k za coś wielkości corsy o zasięgu 100 mil, dawno sie tak nie ubawiłem. :)

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#1327.05.2011, 12:39

A odgłos pracy silnika będzie symulowany z głośników?

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1427.05.2011, 12:43
bonner
682
bonner 682
#1527.05.2011, 12:43

Co z tego że auta elektryczne, skoro tę elektryczność wytwarza się spalając ropę, gaz i węgiel:)

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1627.05.2011, 12:45

@bonner, niestety 87% gospodyń domowych z Gdańska wystarczy pokazać zielone gniazdko do ładowania i już sięgają po portfele, a skąd prąd w tym gniazdku już ich nie interesuje, albo po prostu nie wiedzą.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#1727.05.2011, 12:46

bo to nie sa poki co samochody
tylko gadzety
i dlatego "rozumiem" snow'a :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#1827.05.2011, 12:48

@radnor, podany powyzej Roadster ma zasieg 300mil na ladowaniu. Waga baterii to kwestia rozwoju technologii, Juz dzisiaj te baterie waza 20% tego co 10 lat temu, a zasieg zwiekszyl sie w ciagu ostatnich kilku lat 10 krotnie. Za kolejne kilka lat beda dystrybutory z wodorem i zastapimy ladowane baterie komorkami paliwowymi na wodor, ktore waza tyle co nic dajac elektrycznemu pojazdowi zasieg pzrekraczajacy mozliwosci konwencjonalnego ropniaka. Sam silnik elektryczny w porownaniu do benzyny jest malutki i lekki (wiec kompensuje wymaganai wagowe baterii) - a sama konstrukcja takich silnikow jest jest banalnie prosta, ot cewka magnes i dwa terminale +/-, silnik spalinowy to w porownaniu trojwymiarowe puzzle po ciemku.

bonner
682
bonner 682
#1927.05.2011, 12:48

Na szczęscie 99% tychże gospodyń nie stać na taki "gadżet" - punkt dla BD.K

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2027.05.2011, 12:48

BD.K i see what you did there :D

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2127.05.2011, 12:49

@snow_crash - podany powyżej roadster kosztuje 109,000 zielonych, myślę że na tym możemy zakończyć dyskusję.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2227.05.2011, 12:50

komórki paliwowe na wodór? a skądże ten wodór weźmiemy, nałapiemy do słoika, czy wytworzymy za pomocą elektrolizy wydając na to więcej energii, niż uzyskamy i zgubimy połowę wodoru przez ścianki pojemnika, jeśli tylko auto postoi dłużej? :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#2327.05.2011, 12:52

@bonner, mial bys racje, tylko ze sposob wytwarzania pradu mozna zmienic, co ma teraz juz miejsce i zmierza w kierunku zrodel odnawialnych i inych alternatywnych do spalania gazu czy wegla metod, a w przyszlosci moze odkryjemy jakies inne rewolucyjne technologie wytwarzajace energei elektryczna, a wszystko bez koniecznsoci wymyslania nowego auta. Elektryka jest najlepszym rozwiazaniem bo elektrycznosc to najbardziej podstawowa forma energii jaka jestesmy w stanie latwo wytwarzac, transportowac i przetwarzac.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#2427.05.2011, 12:55

http://green.autoblog.com/2008/12/1...

pozwali go...
jakos nie slychac zeby przegral proces

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2527.05.2011, 12:55

@snow, Źródła odnawialne są drogie, dużo droższe od konwencjonalnych. Rządy krajów i UE dokładają ciężkie pieniądze do źródeł odnawialnych, które na dzień dzisiejszy (i jeszcze długo) nie będą na tyle wydajne, żeby pokryć zapotrzebowanie na energię elektryczną. Do tego po przestawieniu się na wiatraki, ceny prądu skoczą w górę, bo w końcu UE przestanie granty dawać.

O cudownych wynalazkach też jakoś nie słychać i ostatnią rewolucją energetyczną były paliwa kopalne. Nad prądem ludzie pracują już od ponad wieku i gdyby cudownę źródło leżało tuż-tuż za rogiem, już byśmy je mieli.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#2627.05.2011, 12:57

@randor, sposobow wytwarzana energii jest wiele, hydrolize mozna przeprowadzac wylacznie przy uzyciu energii slonecznej, na przyklad. Progresywnie coraz mniej energi elektrycznej bedzie wytwarzana popzrez spalanie gazu czy wegla a coraz wiecej energii bedzie wytwarzane alternatywnie i odnawialnie. Gdzies tam za 20-30 lat mozliwe beda reaktory fuzyjne, ktore beda prawie nieograniczonymi zrodlami energii. Jesli przestawimy swiat samochodow na elektryke juz dzis, to juz pierwszy krok, to da nam jakies pole do dzialania, patrz #21. Od czegos tzreba zaczac.

Profil nieaktywny
srup
#2727.05.2011, 12:57

w czasie burzy można przyspidować, porządna antena i pojemny kondensator :)

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#2827.05.2011, 12:58

@randor, a rozumiem ze ropa to caly czas tanieje? ;)

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2927.05.2011, 12:58

"hydrolize mozna przeprowadzac wylacznie przy uzyciu energii slonecznej, na przyklad"

Która jest droga i mało wydajna

"Gdzies tam za 20-30 lat mozliwe beda reaktory fuzyjne, ktore ebda prawie nieograniczonymi zrodlami energii."

Podziwiam Twój optymizm, ale 20-30 lat temu ci sami eksperci przewidujący dzisiaj fuzję mówili, że będziemy dziś kolonizować marsa. ;)

bonner
682
bonner 682
#3027.05.2011, 12:59

snow - nie jest tak łatwo - poza wspomnianymi przeze mnie metodami reszta w skali światowej nie przekracza kilku procent światowej pordukcji. I jeszcze długo tak będzie, z wielu powodów: za dużo kasy straciliby Ci, którzy te surowce mają i przetwarzają; zbyt wiele krajów jest opornych na odnawialne żródła (jak choćby kłótnie o wiatraki w Szkocji "psujące" widok jakiemuś kolesiowi z chałupy za 1mln GBP. Taka elektryczność jest droga i trudna w uzyskaniu przy użyciu znanych do tej pory metod.

Ja się z Tobą zgadzam, że elektryka jest najlepszym rozwiązaniem, ale jeszcze nie teraz. Za 10 let - może, Za 50 - raczej na pewno.

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis