Ostatnie miejsce na szukanie samochodu to emito, juz nie wspomne o handlarzach oglaszajacych sie na gumtree jako "private" kiedys zadzownilem po autko odebral polak i pomyslalem sobie coz zobaczymy...? Pojechalem z nim do jakiegos pseudo-warsztatu gdzie stalo kilka samochodów widac bylo na dzien dobry ze reanimuja trupy big time! Wiec pytam ancymona o konkretna maszyne, odpala ja (ogladam juz tak by glupio nie wyszlo) wiedzac ze nie wezme napewno, z ciekawosci prosze by sciagnol plastikowa pokrywe silnika...patrze i widze plamy od oleju na bloku i kolo uszczelki pod "deklem" ... pokazuje mu to a chlop mi mówi "ze to normalne ze silnik sie --> przypoci"
;o)
Witam, mam następujące pytanie: kupiłem auto Meganka 1.6 16V z 2002 roku, jestem na ten moment właścicielem auta, ale czekam na papiery z DVLA bo chcę aby właścicielem była moja żona. Dzisiaj kończy mi się ubezpieczenie tymczasowe więc chciałbym je ubezpieczyć ale już "normalnie" - czy mogę zrobić ubezpieczenie na małżonkę? Siebie chcę dopisać jako drugiego kierowcę, bo moja Pani ma pełen pakiet zniżek z Polski... jaka firma honoruje polskie zniżki?
Z góry dzięki za odpowiedź....
Samochod w stanie idealnym jesli jest zadbany to moze miec wiele lat .
Jesli Twoja Corsa jak miala pol roku przestala byc idealna to wcale nie oznacza ,ze wszystkie takie sa .
Ale teraz druga sprawa to taka ,ze ludzie dzwonia po samochod i CHCA USLYSZEC ,ze jest stan idealny .
Sam niedawno sprzedawalem auto i mialem napisane w ogloszeniu ,ze stan bardzo dobry jak na swoj wiek aludzie dzwonili i wprost pytali
" panie ale stan idealny taaaak " ? :)
Poprostu ludzie vel polacy sa tez przyzwyczajeni do polskich ogloszen rodem z allegro gdzie kazdy samochod ma 180-220 tys przebiegu i nie wazne czy to auto z roku 97 czy 07 zawsze przebieg jest ten sam , bezwypadkowy , garazowany itd itp .
Osobiscie uwazam ,ze auto moze byc w stanie idealnym ale JAK NA SWOJ WIEK bo jesli patrzec na to ,z e auto co ma rok jest idalne to jak opisac auto co ma 10 lat czy 12 lat ,ze jest stan dosc kiepski ??
Nikt nawet nie zadzwoni ....
Ja mysle ze to troche tak jak z tzw. perfekt angielskim. Zaden Anglik ci nie powie ze mowi perfekt bo nikt nie mowi perfekcyjnie w zadnym jezyku. Mowi sie doskonale, biegle itp. Tak samo ze stanem samochodu. Zamiast idealny powinno byc zadbany, w bardzo dobrym stanie, bardzo dobrze utrzymany itp. Bo nawet doskonaly stan to co innego niz idealny. Idealny, perfekcyjny, to slowa ktore tak naprawde nic nie znacza.
aceIDe
#4 | 08.07.11, 15:06
Ostatnie miejsce na szukanie samochodu to emito, juz nie wspomne o handlarzach oglaszajacych sie na gumtree jako "private" kiedys zadzownilem po autko odebral polak i pomyslalem sobie coz zobaczymy...? Pojechalem z nim do jakiegos pseudo-warsztatu gdzie stalo kilka samochodów widac bylo na dzien dobry ze reanimuja trupy big time! Wiec pytam ancymona o konkretna maszyne, odpala ja (ogladam juz tak by glupio nie wyszlo) wiedzac ze nie wezme napewno, z ciekawosci prosze by sciagnol plastikowa pokrywe silnika...patrze i widze plamy od oleju na bloku i kolo uszczelki pod "deklem" ... pokazuje mu to a chlop mi mówi "ze to normalne ze silnik sie --> przypoci" ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------za 400 f to wstydziłbyś się marudzić i wydziwiać.Jak cena taki towar.No ale ty też bystrzacha jesteś.Na podstawie tylko zdiętej plastikowej pokrywy stwierdziłeś wszystko.Trza było na fotce spróbować jak Kaszpirowski.Nie musiałbyś potem dupy szkłem podcierać.
Jesli rzeczywiscie auto bylo za 400f to naprawde wstyd narzekac i to jeszcze na forum :)
A co do emito to ja nie powiem bo kupilem niedawno fajne autko bo dobrej cenie i nie mowa tu o samochodzie za 400f tylko za ponad 3 tys i jestem bardzo zadowolony .
Czyli
Da sie kupic na emito od polaka i nie byc zrobiony w jajo :P
Jasne, ze sie da.
Ja absolutnie nie pytalem, czy od Polaka, czy tez innej nacji. Ze akurat przegladalem Emito. I ze tu wlasnie tyle aut w stanie idealnym znalazlem, to, tak jak wczesniej napisales - polski slogan reklamowy.
Jednak to nie naczy, ze ktos jest nie uczciwy.
Moj szkocki znajomy, w dobrzej wierze proponowal mi kiedys auto od znajomego. Zachwalal jakie to ono dobre i .. tanie (jakies £600 funtow za Forda Mondeo, rocznika nie pamietam). I on to robil w dobrej wierze. A nawet dla mnie widac bylo, ze to zlom. Tylko nie wiedzialem, jak mam mu to powiedziec, zeby nie 'spalic' jego dobrych checi pomocy.
Tak wiec, czasami ludzie po prostu wierza w to co mowia. I wcale to nie znaczy, ze probuja kogos nabrac.
Tak wlasnie przegladam ogloszenia na Emito w poszukiwaniu "nowego" auta, bo moja Corsa juz mi sie znudzila.
I absolutnie nie moge zrozumiec, co oznacza "stan idealny".
Co trzecie ogloszenie zawiera notke "stan idealny" przy opisie kilku lub kilkunastuletniego samochodu.
Jak to mozliwe?
Jak dwunastoletni, niegarazowany, zarysowany i rdzewiejacy w slonecznej szkockiej pogodzie pojazd, moze byc wciaz w idealnym stanie ?
No moja Corsa ma juz 5 lat i jej idealny stan zniknal bezpowrotnie gdzies ponad 4,5 roku temu.
No wiec jak to jest z tym "stanem idealnym"?
Czy ja po prostu zle rozumie to sformulowanie ?