nigdy zadnego podkładu a tym bardziej takiego gownianego jakiego uzyłes ani samej szpachli nie pozostawia sie na odziałowywanie wody ani czynników atmosferycznych lepiej bys zrobił jakbys zeskrobał pęcherze i pomalwał to na rdze hameraitem ale na rdze bo na gołą blache to nie działa musi byc korozja traz trzeba to wyczyscic do gołej blachy zeby dobrze zrobic bo ani podkład ani szpachel nie odda ci tej wody z pod siebie co się nawciągała
nigdy zadnego podkładu a tym bardziej takiego gownianego jakiego uzyłes ani samej szpachli nie pozostawia sie na odziałowywanie wody ani czynników atmosferycznych lepiej bys zrobił jakbys zeskrobał pęcherze i pomalwał to na rdze hameraitem ale na rdze bo na gołą blache to nie działa musi byc korozja traz trzeba to wyczyscic do gołej blachy zeby dobrze zrobic bo ani podkład ani szpachel nie odda ci tej wody z pod siebie co się nawciągała
panowie fachowcy wytlumaczcie mi co zrobilem zle .
mialem kilka malych miejsc mocno zardzewialych,a ze byly male to postanowilem sobie zrobic to sam ,wyczyscilem ze rdzy i przemylem rozpuszczalnikiem zaszpachlowalem i zapodkladowalem i na tym zakonczylem ,bo kolor chcialem zrobic pozniej bo czasu za bardzo nie mialem ,ale myslalem ze jak jest juz zapodkladowane to juz rdza nie powinna wyjsc a tu po paru tygodniach na nowo rdza .
wytlumaczcie panowie co nie co jak mozecie co zrobilem zle.dzieki